Piesiewicz wraca do Senatu. Dochodzenie będzie umorzone

    Piesiewicz wraca do Senatu. Dochodzenie będzie umorzone

    Senator Krzysztof Piesiewicz 12 kwietnia ma wrócić do pracy w Senacie. Śledczy postawili zarzut szantażu trzem osobom. Dochodzenie wobec Piesiewicza ma zostać automatycznie umorzone.
    O sprawie informuje na swoich stronach internetowych tygodnik "Wprost". Jak ustaliła gazeta zarzut szantażu postawiono Zbigniewowi S., Joannie D. oraz Halinie S. "Wprost" dotarł też do postanowienia o umorzeniu śledztwa, które warszawska prokuratura wydała 30 kwietnia 2009 roku. Śledczy podjęli tę decyzję po tym, jak senator zrezygnował ze ścigania szantażystów.

    "Wprost" podał też, że z powodu utrzymania immunitetu (3 lutego Senat nie zgodził się na uchylenie immunitetu Piesiewiczowi) dochodzenie narkotykowe ma być automatycznie umorzone. Decyzja w tej sprawie powinna zapaść w ciągu tygodnia - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur.

    Źródło PAP

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pieseczek temidy

    opętany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 12

    BRAWO, MECENASI,ASESORZY,PAPUGI,SENATORZY,AUTORYTETY....ja to czuję , wasze rozdarcie dla dobra najjaśniejszej , dla dobra wspólnego !!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nareszcie niewinny...

    Lester (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    Brawo,Brawo,Panie Piesiewicz,tak nam brak było "autorytetu".To nic że biegał pan w sukieneczce,to nic że przez rurkę zaciągał się polopiryną,to nic że współpracował pan z gangsterami płacąc...rozwiń całość

    Brawo,Brawo,Panie Piesiewicz,tak nam brak było "autorytetu".To nic że biegał pan w sukieneczce,to nic że przez rurkę zaciągał się polopiryną,to nic że współpracował pan z gangsterami płacąc im,niewiadomo za co.Najważniejsze że pan wraca.To się nazywa senatorska "solidarność".zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo