reklama

Pijany nie pojedzie na czeskiej drodze

RedakcjaZaktualizowano 
Fot. Marcin Oliva Soto/Polskapresse
Niebawem Czechy staną się pierwszym europejskim krajem, w którym obowiązkowe będzie badanie trzeźwości kierowców.

Masz ochotę na piwo do obiadu? Jeśli jedziesz po czeskich drogach, zastanów się. Drogówka od stycznia wprowadza obowiązkowe badanie trzeźwości podczas każdej kontroli. Do tej pory testy były wyrywkowe albo w razie wypadku. - Odpowiednie rozporządzenia już zostały wydane i teraz każdej kontroli będzie towarzyszyć sprawdzanie trzeźwości - mówi gazecie ''Deník'' szef czeskiej policji drogowej Leoš Tržil.

Czechy staną się pierwszym państwem w Unii, które wprowadzi ten obowiązek. - Zachodnia Europa dopiero zaczyna myśleć o podobnym rozwiązaniu - zaznacza Jaroslav Hořín z Centrum Prewencji Drogowej.
Tak stanowczy krok czeskiej drogówki jest spowodowany przerażającą statystyką: od stycznia do listopada 83 osoby zginęły na drogach przez alkohol. To więcej niż w ciągu całego ubiegłego roku. Na przykład w Pradze policja zatrzymała kilka dni temu kierowcę, który miał we krwi 3,6 promila alkoholu.

Policjanci już wcześniej sygnalizowali, że w wielu przypadkach z powodu opieszałości urzędników pijani kierowcy unikali kary. Policjant przesyła raport do odpowiedniego wydziału, ale jeśli jego pracownicy nie zdążą zbadać sprawy przed upływem roku, to wykroczenie ulega przedawnieniu. I nie chodzi tu o wyjątkowe przypadki, bo jest ich niemało.

Jak ujawnili czescy dziennikarze, z czternastu tysięcy spraw cztery tysiące nie zostały rozpatrzone w przepisowym terminie.

Według informacji ''Deníka'' wprowadzenie obowiązkowych kontroli trzeźwości kierowców powinno przebiegać bez przeszkód. Policjanci otrzymali 400 nowych alkomatów Dräger. Ich pomiar jest przez sądy traktowany na równi z badaniem krwi, którego kierowca może zażądać, jeśli nie ufa wskazaniom alkomatu. Wówczas policja ma obowiązek dowieźć go do laboratorium.

Gdy badanie wykaże alkohol, delikwent płaci za transport. Nie zmieniają się natomiast przepisy dotyczące kontroli antynarkotykowej. Testom będą poddawani ci kierowcy, których zachowanie budzi podejrzenie, że są pod wpływem środków odurzających.
Tłum. Beata Bęben

Jan Klicka ''The Times''

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Pijany nie pojedzie na czeskiej drodze - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widukind

opowiadał mi taki co czasami tam jeździ że 20 dolarów to się w pas policjant kłaniał.

B
Blob.

To jest znakomity pomysł.Dziwię się że jeszcze w Polsce nie ma czegoś takiego.I żeby żaden immunitet nie chronił przed dmuchaniem w alkomat.A jak kierowca pił to karać i podawać dane do wiadomości publicznej obowiązkowo i na koszt ukaranego razem ze zdjęciem i adresem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3