reklama

Piłka ręczna: Polska wygrała ze Szwecją i jest w kolejnej rundzie ME

Michał SałkowskiZaktualizowano 
Polska wygrała ze Szwecją 27:24 w drugim występie w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Austrii.

Dobra dyspozycja rzutowa Bartłomieja Jaszki, ostre i niesygnalizowane cięcia Karola Bieleckiego (w tym trzy na odskok bramkowy w końcówce pierwszej połowy). Dalej: pewny jak zwykle Sławomir "Kasa" Szmal i niepatyczkujący się w obronie Artur Siódmiak. Cała ta układanka dała udane otwarcie mistrzostw Europy dla polskich szczypiornistów: 27:25 z sąsiadami. Mało widoczni byli bracia Lijewscy, mało aktywne skrzydła. Ale spokojnie, turniej jest długi.

Niespodziewanie w "polskiej" grupie śmierci noga powinęła się faworyzowanej Szwecji, która 25:27 uległa Słowenii. Takie rozstrzygnięcia sprawiały, że na mecz Polaków ze Skandynawami czekać można było z zapartym tchem.
- Szwedzi na pewno rzucą nam się do gardeł - prorokował przed meczem skrzydłowy naszej kadry Mariusz Jurasik. Dla rywali bowiem kolejne potknięcie mogłoby wydatnie skomplikować plany wyjścia z grupy (wychodzą trzy najlepsze zespoły).

Natomiast dla polskiego bramkarza Sławomira Szmala była to szansa, by dobitnie pokazać swojemu trenerowi klubowemu, jak bardzo się myli. Otóż Szwed Ola Lindgren jest szkoleniowcem niemieckiego Rhein-Neckar Löwen (oprócz Szmala, grają tam Karol Bielecki i były kapitan naszej reprezentacji Grzegorz Tkaczyk). Jest zarazem asystentem w ekipie Szwedów. To on podjął decyzję, by w klubie palmę bramkarskiego pierwszeństwa przyznać Niemcowi Henningowi Fritzowi, a nie wspomnianemu Szmalowi.

Podziałało to na Szmala jak płachta na byka. "Kasa" w pierwszej odsłonie meczu z reprezentacją "Trzech Koron" uwijał się jak w ukropie. Już w początkowych minutach wygarnął pięć niesamowitych piłek, tak że ręce same składały się do braw.

Do stanu 4:4 wszystko szło zgodnie z planem. Aż zdarzył się Polakom ofensywny przestój i Szwedzi odskoczyli na 8:4. Na szczęście nasi ocknęli się prędko. Trafił Bartosz Jurecki, a potem dał o sobie znać joker w talii Wenty - Tomasz Rosiński. Zmienił Bartłomieja Jaszkę na środku rozegrania i zdołał od razu po wejściu ukąsić dwa razy. Polacy dołożyli skuteczną kontrę Patryka Kuchczyńskiego, trafił Marcin Lijewski i w 20 minucie zrobił się remis 9:9.
Potem ekipy szły łeb w łeb. Aż dał o sobie znać Karol Bielecki. W swoim stylu polski bombardier rzucił na 14:14, a przy stanie 15:14, po celnym karnym Tomasza Tłuczyńskiego, obydwie ekipy powędrowały do szatni.

I zaczęło się emocjonująco. Drugą odsłonę otworzyła petarda Bieleckiego i celna kontra Jachlewskiego. Dalej trwał festiwal Szmala (24 wybronione piłki w meczu!), który dwa razy zaśmiał się w twarz kontrującemu Jonasowi Kaellmanowi po udanych interwencjach. Po chwili znów przebudził się Rosiński i trafił po raz szósty przy stuprocentowej skuteczności (ostatecznie 75% z gry)!

I Polacy znowu przysnęli. Po golach Kaellmana i Gustaffsona na tablicy wyników był remis po 22 w 49. minucie. Ale przełamał się w końcu Krzysztof Lijewski, a potem Michał "Dzidziuś" Jurecki urządził sobie kanonadę. I raz, i dwa, i Szwedzi biorą czas. 25:22. A Jurecki jak opętany po raz trzeci z rzędu (26:22) i siedem minut do fety... Brat Michała, Bartosz, również poszedł w tany na kole. 27:22! Rozmiary porażki zmniejszył dwoma trafieniami Karlsson. Nie zmienia to faktu: awans do dalszej fazy grupowej jest nasz!

Już w piątek nastąpią ostateczne rozstrzygnięcia w "polskiej" grupie C: Niemcy zetrą się ze Szwecją (18.15), a Polacy ze Słowenią (g. 20.15, Polsat).

Austria. Mistrzostwa Europy. Grupa C.
Polska - Szwecja 27:24 (15:14).
Polska: Szmal, Wyszomirski - Jaszka 1, K. Lijewski 3, Kuchczyński 2, Jachlewski 2, Bielecki 3, Siódmiak, Żółtak, B. Jurecki 3, Jurasik, M. Jurecki 6, Tłuczyński 2, Jurkiewicz, M. Lijewski 1, Rosiński 6.
Szwecja: Andersson, Beutler - Gustaffson 3, Andersson 4, Kaellman 3, L. Karlsson 2, Lenartsson, Ekberg 3, Doder, Arrhenius 1, Carlen 1, T. Karlsson 1, Larsson 2, Petersen 3, du Riez 1.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Piłka ręczna: Polska wygrała ze Szwecją i jest w kolejnej rundzie ME - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3