Piłka ręczna: SPR Lublin wygrało z Olimpią-Beskid Nowy Sącz 35:31

PUKUS
Udostępnij:
Piłkarki ręczne SPR Lublin z kompletem zwycięstw zakończyły pierwszą rundę rozgrywek PGNiG Superligi. W sobotę lublinianki nie dały szans beniaminkowi Olimpii-Beskid, wygrywając w Nowym Sączu 35:31 (20:12). Lublinianki z kompletem punktów nadal są na czele ligowej tabeli.

SPR i Olimpia przystąpiły do potyczki w osłabionych składach. W szeregach lublinianek zabrakło m.in. kontuzjowanej Małgorzaty Majerek i chorej Katarzyny Jarosz. Miejscowe musiały sobie radzić bez Kamili Szczeciny, czy Elżbiety Skorut.

Początek meczu był wyrównany. Raz prowadziły miejscowe, a raz przyjezdne. W 14 minucie po trafieniu Doroty Małek, SPR prowadziło 9:6. Po kolejnych golach, tym razem Aliny Wojtas (wychowanka Olimpii-Beskid) i Kristiny Repelewskiej przyjezdne odskoczyły na pięć bramek. W 26 min po rzucie Karoliny Konsur było nawet 19:9 dla lublinianek. Ostatecznie, pierwszą połowę podopieczne Edwarda Jankowskiego wygrały 20:12.

Po zmianie stron SPR kontrolował przebieg wydarzeń, chociaż w końcówce meczu po kilku błędach lubelskich zawodniczek, miejscowe zbliżyły się na cztery bramki. Na więcej nie było je stać, a SPR odniosło zasłużone zwycięstwo 35:21.

W środę 19 grudnia (godz. 18) lublinianki w hali na Globusie podejmą Ruch Chorzów.

Olimpia-Beskid - SPR Lublin 31:35 (12:20)
Olimpia-Beskid: Podrygała 9, Gadzina 9, Panasiuk 4, Maślanka 3, Chumak 3, Leśniak 2, Płachta 1
SPR: Repelewska 9, Wojtas 6, Wilczek 6, Małek 4, Konsur 4, Kocela 3, Wojdat 3

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kent
Jedenaście ( komplet) zwycięstw w I rundzie - nie pamiętam takiego wyczynu od lat !
Teraz wszystko zależy od finansów i Sponsorów - przed nami ciężkie tygodnie układania budżetu -
a jest się o co i dla Kogo bić !!!
No i powroty na boisko kontuzjowanych Zawodniczek a może i jakieś wzmocnienia ?
s
student
Końcówka meczu,strata seryjna takiej liczyby bramek potwierdza,iż trudno grać na sto procent jednym zestawieniem,bez możliwości zmian .W sporcie tak się niestety zdarza i trzeba być zawsze przygotowany na niespodziewane problemy.Za mistrzowski charakter,zaangażowanie,grę do końca i oczywiście umiętności dziewczynom należą się słowa najwyższego uznania.Być może ta mistrzowska aureola towarzyszaca od wielu lat zespołowi z Lublina,powoduje,że odchodzące IKONY zastępują mniej lub bardziej znane zawodniczki i tu w Lublinie w krótkim czasie wyrastaja na gwiazdy krajowego i europejskiego formatu.Najnowsze przykłady.Takie gwiazdy jak Magda Chemicz,Iza Puchacz,Monika Marzec,Sabina Włodek z powodzeniem zostają zastąpione przez Weronikę Gawlik,Alinę Wojtas,Małgosię Stasiak,Agnieszkę Kocele,Anne Baranowską,niestety już nieobecną w Lublinie.Ze spokojem patrzę na rozwój tej drużyny...
K
KlaudiaL
Majerek i Jarosz nie pojechały a Stasiak i Nestsiaruk cały mecz siedziały na ławie ( kontuzje ) !
W środę mecz z Ruchem - ciekawa jestem kto wtedy zagra ?
Dodaj ogłoszenie