Piłka ręczna: SPR Lublin znowu gorszy od Łączpolu Gdynia. Koniec marzeń o złocie [ZDJĘCIA]

know
Lubelskie szczypiornistki nie odzyskają straconego przed rokiem mistrzostwa Polski. Po dwóch porażkach w hali Globus SPR przegrało półfinałową rywalizację z Łączpolem Gdynia 1-3. Zespół z Pomorza zagra o mistrzostwo kraju z Zagłębiem Lubin, natomiast lublinianki o brązowy medal powalczą z Politechniką Koszalińską.

Lubelsko-gdyńska rywalizacja rozpoczęła się od dwóch spotkań na Pomorzu. Po wygranej w drugim meczu, zawodniczki SPR były w komfortowej sytuacji. Odebrały rywalkom przewagę parkietu i we własnej hali miały szansę zapewnić sobie awans do finału. Zespół z Gdyni już w pierwszym spotkaniu w Lublinie odrobił straty z potyczek u siebie i lublinianki do niedzielnego meczu przystąpiły z przysłowiowym nożem na gardle.

A spotkanie rozpoczęło się bardzo źle. Piłkarki SPR raziły nieskutecznością i niedokładnością. Po siedmiu minutach Łączpol wygrywał 5:0! W 8 min. Dorota Małek nie wykorzystała rzutu karnego i dopiero 60 sekund później, ta sama zawodniczka, przełamała rzutową niemoc gospodyń.

Piłka ręczna: W półfinale play-off SPR Lublin przegrał z Łączpolem Gdynia 33:35 (ZDJĘCIA)
Lubelska drużyna zaczęła gonić rywalki, ale w niedzielę miała po swojej stronie zbyt mało atutów. O ile w sobotnim meczu SPR popełniło tylko osiem błędów technicznych, tak w niedzielę już do przerwy miało ich dwanaście, a w całym meczu aż 19 razy lublinianki straciły piłkę na własne życzenie.

Po 30 minutach gdynianki prowadziły 16:10 (w tej części gry lublinianki aż przez 12 minut grały w osłabieniu). W drugiej połowie w lubelskiej bramce dwoiła się i troiła Weronika Gawlik, ale w ataku wicemistrzynie wciąż były niedokładne. Drużyna z Gdyni cały czas utrzymywała przewagę 3-4 trafień, ale gdy w 55 min. było już tylko 24:23 dla Łączpolu, odżyła wiara w zwycięstwo. Wtedy jednak sprytnie w ataku zachowała się Karolina Siódmiak, a chwilę później na ławkę kar powędrowały Małek oraz Wojtas. W 58 min. Siódmiak, tym razem z rzutu karnego, zapewniła swojej drużynie awans do finału.

SPR Lublin - Łączpol Gdynia 24:27 (10:16)Sędziowali: Marek Baranowski z Warszawy i Bogdan Lemanowicz z Płocka
SPR: Baranowska, Gawlik - Wojtas 5, Małek 4, Majerek 4, Stasiak 3, Repelewska 2, Danielczuk 2, Kocela 2, Rola 2, Wilczek, Nestsiaruk. Kary: 18 min. Trener: Edward Jankowski.
Łączpol: Gapska, Mikszto - Kulwińska 7, Siódmiak 6, Koniuszaniec 3, Kobzar 3, Jędrzejczyk 2, Mateescu 2, Sulżycka 1, Głowińska 1, Szwed 1, Andrzejewska 1, Białek, Duran. Kary: 10 min. Trener: Thomas Orneborg.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nie laik
To na pewno nie PAN PREZES powinien odejść.
L
Laik ?
Czy jeszcze Ktoś pamięta te zapowiedzi ,które miały wspomóc rozwój kobiecej
piłki ręcznej w Lublinie :
1. SMS w Lublinie ( LO z maturą )
2. Kierunek WF w WSSP ( dla uzdolnionych maturzystek )
co z tego sfinalizowano ... i dlaczego nie wyszło ?
Brak definitywnego rozwiązania balastu długów, Sponsor na rok, brak polityki kadrowej, Prezes od wszystkiego ( nawet od klejenia popsutych reklam ! ) - wystarczy !!!
Brawo dziewczyny za Puchar - brąz to też medal - najlepszy z lubelskich gier zespołowych -
niejeden Zespół tylko o takim może tylko pomarzyć !
m
mk
zapewne masz na myśli "Motór" dla którego ma powstać stadion za kilkaset milionów
t
tf
0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
M
MKS
Trzeba czytać ze zrozumieniem.
i
iwona
ile meczów jeszcze do końca rundy i kto Waszym zdaniem zagra w play-off, bo nie śledzę na bieżąco?
s
student
Drużyna lubelska jako całość zagrała tym razem poniżej oczekiwań i swoich możliwości.Kibice oczekują,bo do tego zostali przyzwyczajeni ciągłych sukcesów,to oczywiste.Nalezy jednak pamiętac,że ten zespół w tym sezonie gra w zupełnie innym składzie niż przed rokiem,to zupełnie nowy zesół.Potrzebuje jeszcze czasu by sięgnąć po cała pulę sezonu.Dla mnie zdobycie trzeciego miejsca też bedzie sukcesem.Nie ma powodów do obrażania sie,wypominania itp.Ten zespół jest zespołem perspektywicznym.Potrzebuje pracy i rozsądku i juz za rok ma szansę grać w finale.
S
SILVER-LUBLIN
Brawa dla trenera. W ten weekend potrzebował ponad 100 MINUT, by zorientować się, że gra Gdyni w ataku to przede wszystkim Siódmiak. Wszyscy to widzieli poza Edkiem. Wystarczyło wyłączyć ta zawodniczkę tak jak w ostatnim kwadransie. Tylko wtedy było praktycznie pozamiatane.
A co do strajku zawodniczek, to albo się gra o wszystko albo w ogóle nie wychodzi na parkiet. Kibice mimo tego co oglądali nie strajkowali.
G
Gość
Gdynia była lepsza i taka jest rzeczywistość, trzeba umieć pogodzić się z tym faktem.
Kończy się era spr i bardzo dobrze moim zdaniem. Dzięki temu jest szansa na rozwinięcie innych sportów w Lublinie. Spr był wodą na młyn działaczy i decydentów, że coś w mieście jest. Wszyscy pracowali na to aby za wszelką cenę utrzymywać spr: udziały, dofinansowania, hala itd...
Trzeba szkolić dzieci i młodzież. Spr dawno już swoje najlepsze czasy ma za sobą, a to widać po liczbie kibiców na meczach.
b
boski_lu
... raz pod wozem taki jest sport, trzymam kciuki i powodzenia
z
zz.
Nasze zawodniczki nie grały najlepiej, to jasne, ale wygrana gdynianek to także duża zasługa sędziów szczególnie w niedzielnym meczu.
L
LoKaut
Pewnie gdyby za brak terminowych wypłat, wypłat w ogóle na boisko nie wyszły, to pisałbyś, że to hańba, a to tylko był strajk... włoski.
K
Kibic
WSTYD!!!
Dodaj ogłoszenie