Piłka ręczna: SPR zapowiada wiele atrakcji na Final Four Pucharu Polski

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
W dniach 30 marca - 1 kwietnia w Lublinie rozegrany zostanie turniej Final Four Pucharu Polski piłkarek ręcznych z udziałem czterech drużyn. We wtorek odbyło się pierwsze robocze spotkanie organizatorów, połączone z konferencją prasową. Przy okazji zawodów klub SPR planuje szereg dodatkowych atrakcji.

- Udowodnimy, że nie bezpodstawnie o Lublinie mówi się, jako o stolicy kobiecego szczypiorniaka. Chcemy po raz dziesiąty zdobyć Puchar Polski, ale zależy nam również na uatrakcyjnieniu turnieju i przyciągnięciu na trybuny jak największej liczby widzów - twierdzi Sławomir Bracław, prezes SPR.

Równolegle z Final Four własny miniturniej rozegrają zespoły młodzieżowe. Które i z jakiego rocznika, okaże się w najbliższych dniach. Pomoc w tej kwestii zaoferowały kluby współpracujące z SPR - Roxa Lublin i Łukovia Łuków. Wystąpią na pewno cztery drużyny, które zagrają przed spotkaniami Pucharu Polski. Organizatorzy chcą, aby przez całą sobotę i niedzielę hala tętniła życiem. Jeżeli dopisze pogoda, wokół hali rozstawione będą stoiska z przekąskami, a niewykluczone, że pod Globus zawita także coroczny Jarmark Wielkanocny.

- Po finale wybierzemy najlepszą siódemkę turnieju oraz najbardziej wartościową zawodniczkę. Przy okazji zawodów zorganizujemy kolejne spotkanie przedstawicieli klubów z prezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzejem Kraśnickim. Związek zaakceptował również nasz pomysł na spotkanie trenera reprezentacji Kima Rasmussena z trenerami drużyn Superligi - mówi Bracław.

O organizację turnieju Lublin walczył z Gdynią. Kolegium Ligi długo wstrzymywało się z decyzją. - Obie oferty były bardzo podobne i porównywalne w wielu szczegółach - mówi Bogusław Trojan, przewodniczący KL ZPRP. - W Warszawie spotkaliśmy się z prezesami obu klubów, którzy wtedy doprecyzowali swoje oferty. Wciąż jednak były do siebie bardzo zbliżone. Dlatego poprosiłem członków Kolegium Ligi o tajne głosowanie i w nim wygrała oferta z Lublina.

Turniej Final Four to cztery mecze w dwa dni. W sobotę, w spotkaniach półfinałowych SPR zagra z Politechniką Koszalińską, a Łączpol Gdynia z Piotrcovią Piotrków. W niedzielę zwycięzcy spotkają się w finale, a pokonani w meczu o trzecie miejsce. Finał pokaże na żywo telewizja TV4. Dla wszystkich drużyn związek przygotował nagrody pieniężne. Podobnie jak przed rokiem ich suma to 100 tysięcy złotych. Połowę tej kwoty otrzyma zwycięzca. Drugi zespół dostanie 25 tys., trzeci 15 tys., a czwarty 10 tys.

W czasie lubelskiego turnieju kibice po raz pierwszy zobaczą maskotkę SPR. Klub czeka na propozycję imienia dla sympatycznego koziołka. Natomiast 3 marca, podczas pierwszego meczu play-off, zadebiutuje klubowy magazyn. - Nasze wydawnictwo będzie dostępne w ilości nie większej niż 100 egzemplarzy. Chcemy, aby było to coś unikatowego dla naszych kibiców. Drugi numer ukaże się podczas Final Four - mówi Michał Pomorski, z redakcji miesięcznika.

O kolejnych atrakcjach, szykowanych przez klub, będziemy informować w kolejnych tygodniach. Niedługo poznamy również ceny wejściówek i godziny rozpoczęcia poszczególnych spotkań.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic 45+
W piątek trzeba wygrać mecz- inaczej III miejsce przed play-off i d... zbita.
Czas też myśleć o nowym sezonie - Sponsorzy ( Motor - żużel ma Tyskie no to może Perłą
poważnie sypnie kasą, Start ma Wikanę ) no i wzmocnienia ( SMS Gliwice i inne zespoły -
na zagraniczne Zawodniczki potrzebna kasa ) !!!
Ale póki co piątek i walka od początku a nie od 20 minuty. !!!
_krzysiek
Innej alternatywy nie ma ale póki co, to trener Jankowski niech bierze się do roboty, bo z taka formą zespołu, to o podium może być trudno. I na nic zdadzą się wszelkie wysiłki organizacyjne i promocyjne jeżeli drużyna będzie grała poniżej swoich możliwości. A może zrobić tak jak ostatnio w Gdyni, gdzie sztab trenerski i rada drużyny spotkała się ze sponsorami, którzy jasno określili oczekiwania względem zespołu. Pomogło ? Pomogło, bo dziewczyny od razu złapały wiatr w żagle i wygrały z Zagłębiem i naszym SPR Lublin.
Dodaj ogłoszenie