Piłkarze Motoru Lublin grają z Chełmianką. To będzie mecz przyjaźni

Marcin Puka
Jakub Hereta
Kilku nowych zawodników będzie sprawdzał Mariusza Sawa, trener Motoru Lublin, w dzisiejszym (godz. 16) sparingu w Wierzbicy z Chełmianką. - Mam wakaty na dwóch pozycjach. Wciąż szukam napastnika i bocznego pomocnka - wyjawia trener lubelskiego drugoligowca.

W starciu z trzecioligowcem w ekipie żółto-biało-niebieskich ma być testowanych kilku piłkarzy, mających za sobą grę w pierwszej lidze. Powinni pojawić się także gracze z regionu, a także zawodnik zagraniczny.

- Dojechać ma do nas chorwacki napastnik, ale raczej nie zagra z Chełmianką. Wraca on ze zgrupowania ze Słowenii i będzie zmęczony podróżą. Dlatego sprawdzę go w sobotnim sparingu z Podlasiem Biała Podlaska - mówi Sawa. - Po tym ostatnim meczu kontrolnym chcę mieć już dopiętą kadrę na ligę.

To działacze Chełmianki zaprosili lublinian na sparing do Wierzbicy. - To będzie atrakcja dla społeczności lokalnej. Liczę na to, że zobaczą interesujący mecz, a zaprzyjaźnieni kibice obu klubów stworzą na trybunach wspaniałą atmosferę - mówi Artur Bożyk, były piłkarz Motoru, obecnie szkoleniowiec Chełmianki.

Trzecioligowiec na razie pozyskał tylko Sergio Batatę z Motoru. Wciąż prowadzone są rozmowy żeby do Chełma trafili m.in.
Michał Górniak (Motor), Łukasz Młynarski (Motor), Bartłomiej Wasiluk (TOP 54 Biała Podlaska), Filip Wesołowski (Wisła Puławy) i Michał Walaszek (GKS Bogdanka).

- Ten sprawdzian będzie ważny dla mojego zespołu. Chłopaki w starciu z silnym przeciwnikiem nabiorą doświadczenia, które będzie później procentować. Motor pokaże też nam, gdzie są nasze słabości - kończy trener Chełmianki.

Jaki typujecie wynik "meczu przyjaźni"?


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rafalski

Sawa pakuj się!

k
kibic

2 : 0 do przerwy dla Motorowców

Z
Z

Niestety to fakty,motor sam sobie wyrządził krzywdę i teraz musi dożo wody upłynąć żeby to wszystko zmienić i odbudować.Żeby powstał przyjazny samemu Lublinowi Klub trzeba włożyć mnóstwo PRACY.Ludzie nie pałają miłością do klubu z przyczyn wszystkim wiadomych.Zachowanie przysłowiowych kibiców od wielu lat wypracowało sobie złą WIZYTÓWKĘ.Ale to nie sprawa ludzi Lublina a Rządzących w klubie specjalnie z małej litery bo nie zasługują na DUŻĄ,to oni muszą odbudować Autorytet dla MIASTA,i pokazać że jest NOWE,narazie w tym kierunku nie ma krzty chęci ze strony zarządzających.Są tylko obietnice i na tym sie kończy.GOSPODARZA z prawdziwego zdarzenia nadal BRAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.tO jest gorzka PRAWDA!!!!!!!!!!.

z
znawca

Biorąc pod uwagę starych cieniasów drepczących w OBRONIE będzie w plecy i to dużo

t
to gangi nie przyjaźń

Jaki mecz przyjaźni, to, ze jedne dres kradnie z drugim dresem i rozwala komuś buźkę a są z 2 miast nie znaczy że to jakaś przyjaźń Skończmy z tą mową nienawiści. Wstyd Kurierze, dołaczyłeś tym samym do pism kibolowych!
Zapomnieliscie kto gwałcił? Własnie ci przyjaźni kibole!
Zapomnieliscie kto handlował prochami? Własnie ci przyjaźni kibole!

R
RkS

Taki wynik typuję jak w meczu przyjaźni " Sląsk - Motor" czyli 10:1

Dodaj ogłoszenie