Piotr Więckowski (Speed Car Motor Lublin): Trochę cierpliwości i zaufania, a będziemy mieli ciekawy sezon

  • Kurier Lubelski

Krzysztof Nowacki

Kluby żużlowe mogą na razie podpisywać umowy tylko z żużlowcami, których mieli zakontraktowanych w tym sezonie. Prawdziwy okres transferowy rozpocznie się 1 listopada, ale nie jest tajemnicą, że prezesi rozmawiają już z zawodnikami i kompletują kadry na nowy sezon. W przyszłym roku Speed Car Motor Lublin zadebiutuje na torach PGE Ekstraligi, więc kibice z niecierpliwością czekają na ogłoszenie składu, który wiosną przystąpi do walki w najsilniejszej lidze świata. - To będzie dla nas przełomowy sezon, ale pracujemy nad tym, żeby na dłużej zagościć w ekstralidze - mówi Piotr Więckowski, menedżer lubelskiego klubu.
 Motor Lublin

Jak idzie budowanie składu na nowy sezon?
Ciężko pracujemy, ale nie wolno nic mówić na ten temat. Zabraniają tego nawet przepisy. Poza tym nie chcielibyśmy zepsuć tego, co jest w tej chwili robione. Proszę więc kibiców o drobinę cierpliwości i zaufania. Jeżeli będziemy mieli szczęście i wszystkie nasze prace zostaną dopięte, to na pewno będziemy mieli ciekawy sezon.

W tym roku chyba trudno będzie pozyskać dobrych żużlowców?
Widzimy co się stało w Tarnowie, gdzie przecież były dobre nazwiska, np. Nicki Pedersen. I tak po jednym roku obecności w ekstralidze musieli zejść ligę niżej. To będzie dla nas przełomowy sezon, ale pracujemy nad tym, żeby na dłużej zagościć w ekstralidze.

Dla beniaminka pierwszy sezon zawsze jest trudny, ale budując skład pewnie stawiacie sobie poprzeczkę wyżej niż tylko utrzymanie?
My zawsze poprzeczkę stawiamy sobie wysoko. Czy teraz w sporcie żużlowym, czy wcześniej w rajdach, motocrossie. I chyba z tego daliśmy się poznać. Często nam się udaje dopiąć swego i mam nadzieję, że taki kurs utrzymamy.

Z tegorocznego składu Speed Car Motoru kontrakty przedłużyli Andreas Jonsson oraz Dawid i Wiktor Lampartowie. Czy ktoś jeszcze zostanie na ekstraligę?
Jest taka szansa, ale jeszcze za wcześnie, aby o tym oficjalnie mówić.

Pojawiły się głosy, że Robert Lambert przymierzany jest do Stali Gorzów.
Ja wszystkim zainteresowanym radzę z dużą ostrożnością podchodzić do informacji podawanych przez portale zajmujące się naszą dyscypliną. Są to portale plotkarskie. Tam liczy się sensacja, nie ma to wiele wspólnego z rzetelnością. Ta informacja do mnie nie dotarła, natomiast do tych wszystkich newsów podchodzę z dużym dystansem, wielokrotnie czytałem rzeczy wyssane z palca.

A jak z pieniędzmi? Podołacie ekstraligowemu wyzwaniu?
To jest wyzwanie, któremu musimy sprostać i które spędza nam sen z powiek. Do tej pory dawaliśmy radę i mam nadzieję, że będziemy kontynuować ten kierunek. Tym bardziej, że przemawiają za nami już pewne dokonania. Nie opiera się to głównie na obietnicach i snuciu wizji, które dla części osób były wizjami wyssanymi z palca, ale na konkretnych czynach. Mówi się, że po czynach ich poznacie, i myślę, że w tej kwestii pokazaliśmy z dobrej strony.

**ZOBACZ TAKŻE:

https://kurierlubelski.pl/zuzel-w-lublinie-wiosna-dowiemy-sie-czy-powstanie-nowy-stadion/ar/13519278

**

Dużo rozmawiacie z prezydentem Żukiem o koncepcji nowego stadionu żużlowego?
Rozmowy są prowadzone, zgłaszamy nasze uwagi. Zobaczymy, jak zachowa się miasto i pan prezydent. Cały czas jednak odbieramy dobre sygnały i to nas bardzo cieszy.

Nie boicie się, że w przypadku budowy stadionu przy Zygmuntowskich możecie na pewien okres stracić możliwość korzystania z tego obiektu?
Przedstawialiśmy ten problem. Nie chcemy, żeby wśród wszystkich spraw budowlanych został zgubiony wynik sportowy. Tak przydarzyło się wielu klubom, a nie możemy doprowadzić do sytuacji, że kibice z naszego miasta nie będą mogli oglądać naszych zawodników w walce. Tak było np. we Wrocławiu. Trzeba mądrze podejść do tematu i go dokładnie przedyskutować. Na ten moment priorytetem dla nas jest zbudowanie składu i zebranie budżetu, a jednocześnie też przygotowanie obiektu do kolejnych rozgrywek.

 Wojciech Szubartowski

Motor Lublin - ROW Rybnik. Historyczny sukces żużlowców okla...

Wideo

polecane: "Bez Ściemy" o filmach akcji

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3