sportowy24
    Piotr Więckowski (Speed Car Motor Lublin): Trochę...

    Piotr Więckowski (Speed Car Motor Lublin): Trochę cierpliwości i zaufania, a będziemy mieli ciekawy sezon

    Krzysztof Nowacki

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Piotr Więckowski (Speed Car Motor Lublin): Trochę cierpliwości i zaufania, a będziemy mieli ciekawy sezon

    ©Motor Lublin

    Kluby żużlowe mogą na razie podpisywać umowy tylko z żużlowcami, których mieli zakontraktowanych w tym sezonie. Prawdziwy okres transferowy rozpocznie się 1 listopada, ale nie jest tajemnicą, że prezesi rozmawiają już z zawodnikami i kompletują kadry na nowy sezon. W przyszłym roku Speed Car Motor Lublin zadebiutuje na torach PGE Ekstraligi, więc kibice z niecierpliwością czekają na ogłoszenie składu, który wiosną przystąpi do walki w najsilniejszej lidze świata. - To będzie dla nas przełomowy sezon, ale pracujemy nad tym, żeby na dłużej zagościć w ekstralidze - mówi Piotr Więckowski, menedżer lubelskiego klubu.
    Piotr Więckowski (Speed Car Motor Lublin): Trochę cierpliwości i zaufania, a będziemy mieli ciekawy sezon

    ©Motor Lublin

    Jak idzie budowanie składu na nowy sezon?
    Ciężko pracujemy, ale nie wolno nic mówić na ten temat. Zabraniają tego nawet przepisy. Poza tym nie chcielibyśmy zepsuć tego, co jest w tej chwili robione. Proszę więc kibiców o drobinę cierpliwości i zaufania. Jeżeli będziemy mieli szczęście i wszystkie nasze prace zostaną dopięte, to na pewno będziemy mieli ciekawy sezon.

    W tym roku chyba trudno będzie pozyskać dobrych żużlowców?
    Widzimy co się stało w Tarnowie, gdzie przecież były dobre nazwiska, np. Nicki Pedersen. I tak po jednym roku obecności w ekstralidze musieli zejść ligę niżej. To będzie dla nas przełomowy sezon, ale pracujemy nad tym, żeby na dłużej zagościć w ekstralidze.

    Dla beniaminka pierwszy sezon zawsze jest trudny, ale budując skład pewnie stawiacie sobie poprzeczkę wyżej niż tylko utrzymanie?
    My zawsze poprzeczkę stawiamy sobie wysoko. Czy teraz w sporcie żużlowym, czy wcześniej w rajdach, motocrossie. I chyba z tego daliśmy się poznać. Często nam się udaje dopiąć swego i mam nadzieję, że taki kurs utrzymamy.

    Z tegorocznego składu Speed Car Motoru kontrakty przedłużyli Andreas Jonsson oraz Dawid i Wiktor Lampartowie. Czy ktoś jeszcze zostanie na ekstraligę?
    Jest taka szansa, ale jeszcze za wcześnie, aby o tym oficjalnie mówić.

    Pojawiły się głosy, że Robert Lambert przymierzany jest do Stali Gorzów.
    Ja wszystkim zainteresowanym radzę z dużą ostrożnością podchodzić do informacji podawanych przez portale zajmujące się naszą dyscypliną. Są to portale plotkarskie. Tam liczy się sensacja, nie ma to wiele wspólnego z rzetelnością. Ta informacja do mnie nie dotarła, natomiast do tych wszystkich newsów podchodzę z dużym dystansem, wielokrotnie czytałem rzeczy wyssane z palca.

    A jak z pieniędzmi? Podołacie ekstraligowemu wyzwaniu?
    To jest wyzwanie, któremu musimy sprostać i które spędza nam sen z powiek. Do tej pory dawaliśmy radę i mam nadzieję, że będziemy kontynuować ten kierunek. Tym bardziej, że przemawiają za nami już pewne dokonania. Nie opiera się to głównie na obietnicach i snuciu wizji, które dla części osób były wizjami wyssanymi z palca, ale na konkretnych czynach. Mówi się, że po czynach ich poznacie, i myślę, że w tej kwestii pokazaliśmy z dobrej strony.

    ZOBACZ TAKŻE:
    https://kurierlubelski.pl/zuzel-w-lublinie-wiosna-dowiemy-sie-czy-powstanie-nowy-stadion/ar/13519278


    Dużo rozmawiacie z prezydentem Żukiem o koncepcji nowego stadionu żużlowego?
    Rozmowy są prowadzone, zgłaszamy nasze uwagi. Zobaczymy, jak zachowa się miasto i pan prezydent. Cały czas jednak odbieramy dobre sygnały i to nas bardzo cieszy.

    Nie boicie się, że w przypadku budowy stadionu przy Zygmuntowskich możecie na pewien okres stracić możliwość korzystania z tego obiektu?
    Przedstawialiśmy ten problem. Nie chcemy, żeby wśród wszystkich spraw budowlanych został zgubiony wynik sportowy. Tak przydarzyło się wielu klubom, a nie możemy doprowadzić do sytuacji, że kibice z naszego miasta nie będą mogli oglądać naszych zawodników w walce. Tak było np. we Wrocławiu. Trzeba mądrze podejść do tematu i go dokładnie przedyskutować. Na ten moment priorytetem dla nas jest zbudowanie składu i zebranie budżetu, a jednocześnie też przygotowanie obiektu do kolejnych rozgrywek.




    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:






    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pp

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Zamknij mordę buraku i zajmij się kopaczami bo tam kasa jest pompowana w grubych milionach i dalej gniją w 4 lidze.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rodzinka

    Fan motoru (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    A ja myśle ze należy odejść z córeczka bo i tak się sporo nachapaliscie kasy nic nie robiąc!!! Chrapać gęba i robić coś doszukiwać rękoma to nie jest ładne wyp.....

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Z wizytą na budowie S17. Zobacz zdjęcia i wideo z drona

    Z wizytą na budowie S17. Zobacz zdjęcia i wideo z drona

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Kuriera Lubelskiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Kuriera Lubelskiego

    Kolejny, śmiertelny wypadek na ul. Nadbystrzyckiej

    Kolejny, śmiertelny wypadek na ul. Nadbystrzyckiej