reklama

PKP nareszcie zapłacą za spóźniające się pociągi

Joanna Pieńczykowska, Tomasz L. RożekZaktualizowano 
Rekompensata za spóźnienie pociągu może przekroczyć nawet połowę ceny biletu
Rekompensata za spóźnienie pociągu może przekroczyć nawet połowę ceny biletu Jacek Babicz
Kolej z własnej, nieprzymuszonej woli wyciąga rękę do pasażerów. Od dziś wszyscy możemy walczyć o odszkodowania, jeśli przyjazd lub odjazd pociągu opóźnia się przynajmniej o godzinę. Pierwsza z taką inicjatywą wyszła spółka PKP Intercity, która obsługuje przeszło sto połączeń w całym kraju.

Jeżeli pociąg spóźni się od godziny do 119 min, będziemy mogli domagać się odszkodowania o wartości co najmniej 25 proc. ceny biletu. Rekompensata może przekroczyć nawet połowę ceny biletu, jeżeli pociąg będzie miał opóźnienie przekraczające dwie godziny.

- Na razie jednak nie będziemy wypłacać gotówki, tylko zaproponujemy pasażerom system voucherów. Chodzi o to, by pasażerowie mogli wykupić kolejny bilet ze zniżką, 25- lub

50-procentową - tłumaczy w rozmowie z "Polską" PawełNey, rzecznik PKP Intercity.

By otrzymać odszkodowanie, pasażer będzie musiał najpierw wypełnić druk z informacją o planowanej godzinie przyjazdu pociągu na stację. Na druku musi też podać adres, na który PKP wyśle voucher. Następnie pasażer musi wysłać oryginały biletów na adres PKP Intercity. Wówczas dostanie voucher i będzie mógł kupić zniżkowy bilet w ciągu roku.

- Odpowiednie druki dostępne będą na naszej stronie internetowej i w biurach obsługi klienta na każdym dworcu - tłumaczy Paweł Ney.

PKP Intercity wyszły z odszkodowaniami przed szereg, choć od dłuższego czasu wiadomo było, że przepisy unijne nakazują wypłatę rekompensat w przypadku opóźnień pociągów, samolotów, autobusów i statków. Już 3 grudnia w części krajów UniiEuropejskiej wchodzi w życie rozporządzenie dotyczące odszkodowań dla pasażerów pociągów. System wypłaty odszkodowań w rozporządzeniu jest taki sam jak w propozycji PKP Intercity - rekompensata ma sięgać 25 i 50 proc. ceny biletu. Ale Bruksela chce iść dalej: jeśli opóźnienie pociągu trwa ponad godzinę, to przewoźnicy kolejowi są zmuszeni do zapewnienia pasażerom dodatkowych wygód: dostarczania im napojów i posiłków, a w wyjątkowych sytuacjach muszą również zapewnić nocleg. Co istotne, rozporządzenie dotyczyłoby wszystkich przewoźników, a więc nie tylko Intercity, ale i np. Przewozów Regionalnych. Wprowadza też obowiązek wypłaty odszkodowania w gotówce na wniosek pasażera.

Problem w tym, że rozporządzenie na razie nie będzie obowiązywać w Polsce. Nasz rząd chciał, by w przypadku pociągów w relacjach krajowych przewoźnik był zwolniony z odszkodowań do połowy 2011 r. Ale nowelizację, która regulowała te kwestie, prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego i sprawa pozostaje w zawieszeniu. 3 grudnia, czyli dokładnie tego samego dnia, gdy rozporządzenie unijne wchodzi w życie, zbiera się nasz Trybunał Konstytucyjny. Być może wówczas dowiemy się, czy przepisy wejdą w życie teraz, czy dopiero za półtora roku, ale także, czy odszkodowanie będzie się nam należało w przypadku pociągów podmiejskich i regionalnych. Rząd chciał bowiem nie tylko przesunięcia terminu obowiązywania europejskich regulacji, ale również wykluczył spod ich działania pociągi miejskie, podmiejskie i regionalne.

PKP Przewozy Regionalne nie zamierzają na razie wprowadzać żadnych rekompensat ani udogodnień. Czekają natomiast niecierpliwie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Jest dla nich kluczowy. Jeśli trybunał uzna, że rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją, to w życie wejdzie w pełnym brzmieniu rozporządzenie Komisji Europejskiej, tj. bez jakichkolwiek wyłączeń.

I to byłoby bardzo korzystne dla pasażerów: mieliby takie samo prawo domagać się odszkodowań jak pasażerowie Intercity czy pociągów międzynarodowych.

- To, co robią PKP Intercity, nie jest wyjątkiem. Jest taki trend w Europie i na świecie, by rekompensować pasażerom trudy i niedogodności podróży. Ale trzeba przyznać, że PKP nie mają wielkiego problemu ze spóźnieniami, więc nie sądzę, by odszkodowania szły w miliony zł - uważa Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor".

Z wyliczeń ZDG "Tor" wynika, że punktualność pociągów PKP Intercity sięga 90-92 proc. W Europie jest podobnie - np. w Niemczech punktualnych jest aż 95 proc. wszystkich pociągów. A jednak np. niektóre państwa nie chcą poczekać na wypłatę odszkodowań. Np. Czesi wprowadzili 5-letnie, maksymalne dopuszczone przez Unię moratorium na wypłatę rekompensat, okres przejściowy będą mieli także Litwini.

Rozporządzenie unijne daje jednak przewoźnikom na osłodę potężny przywilej. Jaki? Możliwość wprowadzenia minimalnego progu, poniżej którego odszkodowanie nie będzie wypłacane. Wysokość progu nie może przekroczyć 4 euro, czyli 16 zł.

Co może pasażer, gdy opóźni się...

* samolot

Odszkodowanie. Od 20 listopada br. pasażerowie opóźnionych samolotów mają prawo domagać się od przewoźnika zryczałtowanego odszkodowania. Wynosi ono, w zależności od zasięgu podróży, od 250 do 600 euro (niezależne od wysokości poniesionej szkody). Przysługuje, gdy przylot samolotu na miejsce docelowe opóźni się o więcej niż 3 godziny. To efekt najnowszego wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który doprecyzował i rozszerzył przepisy rozporządzenia nr 261/2004 (do tej pory odszkodowanie przysługiwało w przypadku odwołania lotu lub tzw. overbookingu).

Opieka nad pasażerem. Dodatkowo podróżny ma prawo do otrzymania bezpłatnie posiłków oraz napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania, a także prawo do dwóch rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, dwóch przesyłek faksowych lub mejlowych.

Gdy czas odlotu przesunie się o dzień, pasażerowie mają prawo do bezpłatnego zakwaterowania w hotelu i darmowego transportu między lotniskiem a hotelem.

Odszkodowania w pierwszej kolejności domagamy się od przewoźnika. W przypadku odmowy - skargę można złożyć m.in. do Urzędu Lotnictwa Cywilnego lub Europejskiego Centrum Konsumenta.

* autobus

Szczegółowych uregulowań jeszcze nie ma, ale Komisja Europejska przymierza się do ich wprowadzenia. Mamy- jednak prawo ubiegać się od odszkodowanie na podstawie przepisów ogólnych, tj. kodeksu cywilnego.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wolny

Dajcie sobie spokój - Ja koleją już 25 lat nie jeżdźę i mam się dobrze.
Te kolejowe SPÓŁKI - spółka w spółce to tylko przekręty i przepływy kasy

t
tm

Kolej powinna także zwracać czść kosztów za przymusową jazdę w korytarzach wagonów, co w piątki w godzinach szczytu (15.00-20.00 - np.trasa Wwa-Lublin) jest rzeczą powszechną, albowiem miejsca w przedziałach są zajęte-kolej zdaje się nie rozróżniać funkcji tramwaju miejskiego od pociągu pospiesznego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3