Plan wykonany. GKS Górnik Łęczna i AZS PSW Biała Podlaska z wygranymi

AG
Górnik Łęczna pokonał na wyjeździe GKS Katowice 3:0
Górnik Łęczna pokonał na wyjeździe GKS Katowice 3:0 Arek Gola/Dziennik Zachodni
Udostępnij:
Sobota była dobrym dniem dla ekstraligowych klubów z województwa lubelskiego. Swoje mecze wygrały bowiem obie ekipy grające w najwyższej klasie rozgrywkowej. GKS Górnik Łęczna na wyjeździe pokonał katowicką Gieksę 3:0 (2:0), natomiast bialski AZS rozgromił u siebie akademiczki z Wrocławia 9:1 (5:1).

Przewodzące ligowej tabeli łęcznianki były zdecydowanym faworytem starcia z beniaminkiem z Katowic. Gieksa aktualnie okupuje miejsce w środku stawki, a do tej pory odniosła ledwie dwa zwycięstwa, notując przy tym remis i aż sześć porażek.

Można więc powiedzieć, że jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w starciu z mistrzyniami Polski, które kroczą do zwycięstwa do zwycięstwa, katowiczanki stały na straconej pozycji. Swoją dominację piłkarki z Łęcznej potwierdziły już w 16. minucie, choć akurat w tym przypadku w wyjściu na prowadzenie pomogły im rywalki. Piłkę do własnej bramki wbiła bowiem Marlena Konieczna i to dzięki jej samobójczemu trafieniu Górniczki prowadziły 1:0.

Na kolejnego gola trzeba było czekać do doliczonego czasu pierwszej części gry, kiedy bramkarkę gospodyń pokonała będąca ostatnio w wysokiej formie Dominika Grabowska.

Wynik meczu na 3:0 ustaliła natomiast w 73. minucie Emilia Zdunek, dla której było to piąte trafienie w tym sezonie.

- Przez pierwszy kwadrans grałyśmy bardzo nerwowo i niedokładnie. Przez to rywalki miały kilka okazji bramkowych. Później jednak przejęłyśmy inicjatywę i dyktowałyśmy warunki, a gole były kwestią czasu. Zawodniczki ze Śląska próbowały stawiać nam opór, ale mimo to, druga połowa, jak i całe spotkanie zakończyło się na naszą korzyść. Cieszymy się, bo ostatnie mecze rozgrywałyśmy w maratońskim tempie i ten bieg udało nam się zakończyć zwycięsko. Teraz czas na chwilę odpoczynku - komentuje kapitan łęcznianek, Natasza Górnicka.

GKS Gieksa Katowice - GKS Górnik Łęczna 0:3 (0:2)

Bramki: Konieczna 16 (sam.), Grabowska 45+, Zdunek 73.

Górnik: Kowalska - Dyguś (78 Rogalska), Górnicka, Grec, Jelencić, Matysik (71 Matysik), Grzywińska (78 Marszewska), Grabowska (59 Sikora), Balcerzak, Kamczyk, Zdunek. Trener: Piotr Mazurkiewicz.

Bialczanki gromią
Swoje sobotnie spotkanie wygrała także druga z ekip z województwa lubelskiego, grających w Ekstralidze, a więc AZS PSW Biała Podlaska. Akademiczki w 7. kolejce podjęły u siebie AZS Wrocław, a mecz zakończył się prawdziwym pogromem, gdyż drużyna z Białej Podlaskiej rozgromiła rywalki aż 9:1. Sześć bramek w tym, jednostronnym starciu, zdobyła Dominika Gąsieniec.

AZS PSW Biała Podlaska - AZS Wrocław 9-1 (5-1)

Bramki: Ewa Cieśla 10, 20, Klaudia Lefeld 11, Dominika Gąsieniec 15, 44, 52, 58, 82, 86.

AZS PSW: Snopczyńska - Sosnowska, Bosak (73 Kusiak), Edel, Niedbała (60 Mućka), Wołos (78 Stasikowska), Cieśla, Karplyuk, Gąsieniec (87 Mikołajczak), Lefeld, Dranouskaya (55 Płoska). Trener: Michał Kwiecień.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie