Plantatorzy: "Greenpeace manipuluje". Ekolodzy twierdzą, że minister szkodzi owadom i zgłaszają to prokuraturze

Oprac. AGWZaktualizowano 
pixabay.com, AGW
Zdaniem ekologów minister rolnictwa zastawił pułapkę na pszczoły, więc Greenpeace we współpracy z Fundacją Frank Bold zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez ministra lub podległych mu urzędników. Chodzi o czasową zgodę na stosowanie neonikotynoidów. Ministra bronią plantatorzy.

Minister wydał na początku lipca czasową zgodę (na 120 dni) na stosowanie zapraw z grupy neonikotynoidów w przypadku rzepaków. Jak przekazywał wówczas resort rolnictwa: "(...) skuteczność zapraw powoduje, że liczba zabiegów ochronnych i ilość stosowanych środków ochrony rzepaku spadnie, również z korzyścią dla opłacalności jego uprawy". O czasowe zezwolenia starały się wówczas także Bułgaria, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Rumunia i Węgry. Ocenę zasadności opublikował w czerwcu Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). I jak informowało ministerstwo: "W zdecydowanej większości EFSA stwierdziła, że zezwolenia te były w pełni uzasadnione".

Pod koniec października minister Ardanowski wydał czasowe zezwolenie na stosowanie zapraw neonikotynoidowych do ochrony buraków cukrowych w 2019 roku. Obie decyzje spotkały się z zadowoleniem związków plantatorów, ale ze sprzeciwem Greenpeace.

- To smutne i oburzające, że minister Ardanowski ignoruje nie tylko zdanie nauki, ale również dziesiątek tysięcy Polek i Polaków, którzy wielokrotnie udowadniali, że zależy im na owadach zapylających - uważa Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska.

Ekolodzy walczą o zakaz stosowania neonikotynoidów

- Swoimi decyzjami podjętymi w mętny sposób, minister zastawia na zapylacze niebezpieczną pułapkę. Liczba nieprawidłowości, która z tym jest związana jest imponująca, ale zdecydowanie wolimy, by minister odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo żywnościowe imponował w inny sposób. W niemieckich parkach narodowych w ciągu ostatnich trzech dekad zniknęło 80% owadów latających, nasz minister zachowuje się, jakby planował ten sam rozwój wypadków dla Polski. Patriotyczny obowiązek nakazuje go powstrzymać - przekonywała Jagiełło.

Poza zawiadomieniem do prokuratury, ekolodzy złożyli też wnioski o ponowne przeprowadzenie postępowań, w których szef resortu dopuścił do stosowania pestycydów z grupy neonikotynoidów oraz wniosek do Prokuratora Generalnego o podjęcie działań w tej sprawie.

- Decyzje lipcowe zostały wydane w niewytłumaczalnym pośpiechu w ciągu dosłownie kilku dni - wskazywał na konferencji Bartosz Kwiatkowski, dyrektor Fundacji Frank Bold. - Ponadto minister, przekraczając swoje uprawnienia, narzucił bardzo krótki termin ministrom zdrowia i środowiska na opinie dotyczące tej decyzji, a następnie wydał zezwolenia przed otrzymaniem odpowiedzi, mimo że prawo mu na to nie pozwalało.

Dalej Bold wyliczał: - W październiku - bez żadnego uzasadnienia - nie uwzględnił negatywnych opinii ministra środowiska. Wreszcie decyzje te nie zawierają żadnej analizy ryzyka dla pszczół, nie uwzględniają danych naukowych o szkodliwości neonikotynoidów, ani stanowisk Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, który już w lutym br. przesądził, że stosowanie tych środków może powodować wysokie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia owadów zapylających.

Plantatorzy rzepaku i buraków cukrowych bronią ministra i uważają, że Greenpeace manipuluje

Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego oraz Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych przedstawia swój punkt widzenia. Ich zdaniem "kolejny raz Greenpeace pokazuje, że potrafi tylko atakować, a nie rozwiązywać konstruktywnie ważne problemy w rolnictwie, kontynuując nagonkę medialną przeciw decyzjom Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego odnośnie czasowych zezwoleń dla zapraw z grupy neonikotynoidów w Polsce do ochrony rzepaku ozimego i buraków cukrowych", piszą w komunikacie skierowanym do mediów.

Producenci rzepaku piszą, że wystosowali 2 listy otwarte (19 czerwca 2017 r. i 1 sierpnia 2017 r.) do prezesa Greenpeace Polska, w których zrzeszenie proponowało merytoryczną dyskusję nt. sposobów skutecznej ochrony rzepaku w Polsce, przyjaznych dla środowiska i bezpiecznych dla pszczół, bez zapraw z grupy neonikotynoidów. Jak podaje zrzeszenie - do dziś nie udzielono odpowiedzi.

- Od 17 miesięcy czekamy na odpowiedź Greenpeace na nasze listy otwarty. Mają czas atakować w mediach, zbierać pieniądze, a lekceważą dobrą wolę odpowiedzialnych rolników - uważa Juliusz Młodecki, Prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

- Zaskakujące jest działanie Greenpeace, które nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska, bo brak zapraw powoduje konieczność wielokrotnych oprysków. Czy mamy nie uprawiać rzepaku w Polsce, czy mamy stosować coraz więcej mniej skutecznej chemii? Warto pamiętać, że pszczoły potrzebują rzepaku, a ponadto bez stabilnej produkcji rzepaku nie da się w Polsce zrealizować ambitnego planu uniezależniania się od pasz GMO – komentuje Juliusz Młodecki.

Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego przypomina, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) stwierdził, że ryzyko dla owadów zapylających wynikające ze stosowania neonikotynoidów w burakach cukrowych jest niskie i związane jedynie z kolejnymi uprawami wysiewanymi na tym samym polu.

KZPBC: Komisja Europejska nie wzięła jednak pod uwagę tego, że rośliny uprawiane po burakach cukrowych w Polsce to głównie zboża, które nie są atrakcyjne dla pszczół, stąd stosowanie neonikotynoidów jest bezpieczne dla owadów zapylających.

– Wierzymy w zdrowy rozsądek opinii publicznej, która nie pozwoli się zmanipulować lobby aktywistów. Przypominamy, że neonikotynoidy w burakach są obecnie stosowane w Polsce, a rodzin pszczelich systematycznie przybywa – podsumowuje Krzysztof Nykiel, Prezes Zarządu Głównego Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.

Plantatorzy: 12 krajów unijnych udzieliło już podobnych czasowych zezwoleń kryzysowych dla zapraw z grupy neonikotynoidów.

Źródła: komunikaty prasowe

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Plantatorzy: "Greenpeace manipuluje". Ekolodzy twierdzą, że minister szkodzi owadom i zgłaszają to prokuraturze - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
czarg

J.K. Ardanowski jeszcze kilka lat temu w Sejmie RP miał całkowicie odmienne zdanie co do szkodliwości neonikotynoidów,  przeciwstawiał się lobbingowi koncernów chemicznych,  tyle pięknych słów wypowiedział w obronie polskiej ziemi, a teraz przyłączył się do tych którzy ją trują. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3