Po Cavaliadzie w Targach Lublin zniszczone trawniki i grudy ziemi na ścieżkach rowerowych

Piotr Nowak
12 tys. osób wzięło udział w Cavaliadzie w Targach Lublin. Organizatorzy nie zadbali o parkingi. Samochody gości blokowały chodniki i ścieżki rowerowe, rozjeżdżały trawniki.

Blisko 160 zawodników, 300 koni, pokazy, targi i widowiskowy sport. W miniony weekend na terenie Targów Lublin odbyła się Cavaliada, jedna z najważniejszych imprez jeździeckich w Polsce. Po wydarzeniu pozostały nie tylko dobre wspomnienia, ale też zniszczone trawniki, na co skarżą się mieszkańcy.

„Pod stadionem czekają wielkie parkingi, ale nuworysze w swoich wspaniałych samochodach w ciągu dwóch dni zdołali zniszczyć chyba każdy możliwy skrawek zieleni w okolicy, nie mówiąc już o totalnym zastawieniu chodników, ścieżek rowerowych, przejść dla pieszych” - napisał do redakcji jeden z Czytelników. „Tylko wybrańcy mogli wjechać na normalny parking. Inni musieli szukać gdziekolwiek miejsca”, „uczestnictwo w Ca-valiadzie nie usprawiedliwia bezmyślnego niszczenia wszystkiego dookoła, wystawiacie sobie w ten sposób jak najgorsze świadectwo” - skarżą się kolejni Czytelnicy. Jeden z mieszkańców wysłał nam nawet nagranie z sobotniego spaceru. Na filmie widać, jak samochody zajmują nie tylko parkingi pod wiaduktem, którym przebiega ul. Lubelskiego Lipca ’80, ale też zajmują przyległe chodniki, trawniki, a ścieżkę rowerową traktują jak zwykłą ulicę. W tym czasie parkingi przy Arenie Lublin (400 m od Targów), basenie (600 m) i ul. Młyńskiej pozostawały prawie puste.

W okolicy Targów Lublin interweniowały też służby. - W sobotę i niedzielę funkcjonariusze doliczyli się 35 nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Nie przypominam sobie podobnej sytuacji w tym miejscu - przyznaje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie.

Funkcjonariusze zwrócili uwagę na pojazdy parkujące na estakadzie, ścieżce rowerowej, za znakiem zakazu zatrzymywania się i blokujące chodniki. W związku z wykroczeniami właścicieli zostawiali wezwania do stawienia się w Straży Miejskiej.

Cavaliada 2016 w Lublinie. Za nami wielkie święto jeździectw...

Zdaniem naszego Czytelnika, problemów można było uniknąć: „Ścieżki rowerowe powinny zostać zabezpieczone przed wjazdem samochodów. Powinny się pojawić tabliczki informujące, że w pobliżu są parkingi. Organizatorom powinno zależeć na tym, żeby goście mieli komfortowe warunki do parkowania, a nie w błocie”.

Za imprezę odpowiadały Międzynarodowe Targi Poznańskie. Organizator tłumaczy, że nie był w stanie zapewnić miejsc parkingowych wszystkim uczestnikom. - W odległości kilkuset metrów od terenów Targów znajdują się parkingi płatne, które dysponowały wolnymi miejscami podczas Cavaliady. Nie wszyscy kierowcy skorzystali jednak z tej opcji. Przy okazji następnej edycji położymy większy nacisk na informowanie gości o możliwości dojazdu na teren imprezy, także komunikacją miejską - informuje Karolina Nawrot z centrum prasowego Cavaliady.

Budowę ul. Lubelskiego Lipca ’80 i wiaduktu nad ul. Dworcową zakończono pod koniec wakacji ub. r. Jeszcze przymierzając się do inwestycji, ratusz rozważał zastosowanie słupków, płotków lub innych elementów bezpieczeństwa ruchu. Takie rozwiązanie odradziły służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w obawie m.in. przed wykorzystaniem ich podczas bójek kibiców.

- Poszukamy jakiegoś rozwiązania czasowego, które pozwoli zapobiec podobnym degradacjom - zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Ratusz nie wyklucza na przykład odgrodzenia okolicznych terenów w czasie podobnych imprez w Targach Lublin. Spotkanie poświęcone rozwiązaniu tego problemu może się odbyć jeszcze w tym tygodniu. - Smutne jest to, że o tym, gdzie można parkować, mają decydować fizyczne bariery, a nie obowiązujące przepisy - dodaje Kieliszek.

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xXx

tak jak już ktoś wspomniał, z której strony na targi nie jechałeś, to mijałeś co najmniej kilka parkingów w odległości spaceru, ale że dupa ciężka i "płace to mnie się należy" to postawiłeś na chodniku zadowolony z siebie "bo akurat nikt nie szedł". Nie raz, nie dwa byłem na takich imprezach w różnych miejscach w kraju i jak nie ma oznakowania, że za 100m czy ile metrów jest parking to się zawsze przejechało po okolicy rozejrzeć albo spytać kogo z tubylców żeby wskazali. Ale jak się zgrywa wielką szlachtę, to mości hrabia wszędzie znajdzie dla siebie miejsce, a plebejusze muszą się dostosować.

j
jw

jak zawsze maja wszystko w dalekim poszanowaniu

r
rafał

Co będzie się działo jak Targi jeszcze się rozbudują?

l
lucyper

lubelski syf od urodzenia

V
VF|m

Czy to jest ten poznański porządek i organizacja?

F
FTF

Normalnie przy tego typu imprezach organizatorzy robią wszystko żeby poinformować gdzie są parkingi (oznakowanie miasta, strony www z zaznaczonymi trasami dojazdu, INFORMACJE O PARKINGACH, rozdawane mapki itd).
To takie trudne do ogarnięcia że przyjezdni nie wiedzą gdzie są inne dostępne parkingi.
Jeżeli ludzie wiedzieliby że 400 ma dalej jest bezpłatny parking to raczej tam zostawialiby samochody. Dodatkowo gdyby po okolicy kręciłaby się straż miejska i infomowała żeby parkować w wyznaczonych strefach to zniszczenia byłyby dużo mniejsze a ci którzy nie posłuchali ostrzeżeń powinni dostać mandaty. Z mandatów byłyby środki na pokrycie napraw i jeszczeby zostało.
Ja rozumiem że organizatorem była firma z poza Lublina (sic) i o mieście nie ma pojęcia ale biuro targów powinno dołożyć starań żeby uświadomić organizatora i sami też przyjąć odpowiedzialność za logistykę.

o
o.Truflik

ma taka cudowną właściwość, że na brzmienie słowa "inwestor" uginają mu się kolana. Nieważne czy dzięki temu "inwestorowi" miasto zyska czy straci.

F
FTF

Organizatorem była poznańska firma i oni zgrnęli zyski a koszty zostały dla Lublina. Taki tam poznański standard.

123

STRAŻ MIEJSKA JEST TO PASOŻYT ŻYWIONY NASZYMI PODATKAMI. KTO WRESZCIE ROZGONI TYCH DARMOZJADÓW

k
kat

...i wszystkim wlepiać mandaty bez wyjątków. Jak ktoś nie szanuje mienia i prawa, to niech płaci.

l
lbn

A zapłacą mieszkańcy Lublina za tych co przyjechali ze wsi obejrzeć koniki.
Powinno być tak że to organizator nie zapewnił organizacji i nie postawił ludzi do kierowania przyjezdnych na parkingi Areny Lublin, tak sierobi na zachodzie Europy gdzie ludzie stoją w odblaskach i wskazują wolne miejsca. Ale Lublin jest mentalnie i organizacyjnie w Afryce

t
to ino ja

na siadłym mleku wychowana.

k
kinol

że organizator zawalił, a do tego szkoda mu wydać część zysku na rewitalizację zniszczonych terenów-do czego powinien być zobowiązany

1qaz

Same targi ładnie wyglądają z góry i na makiecie a jak się przyjedzie na miejsce to wszędzie siatki zagrodzone, przejść z targów do parku trzeba się upaplac po kolana w błocie niezła wizytówka miasta gratulacje.

O
Ość

przynajmniej spora część z was, ma specyficzne podejście: z samego faktu, że kupiliście te cztery kółka z budą i silnikiem na nich, wyciągacie wniosek, pewność - ba, żądanie! - że wam się wszystko NALEŻY. Drogi szerokie na 30 metrów... parkingi po kilka hektarów duże i wszędzie, na każdym kroku... a już absolutnie pieszych na przejściach i chodnikach! Broń Boże!
I nie dociera do takich, że NIC się jemu NIE NALEŻY. Bo to TYLKO i WYŁĄCZNIE jego problem, że kupił samochód... a z kosztami posługiwania się nim też musi sobie sam dać radę...
Typowy burak - mam, więc się mnie NALEŻY. Wszystko. I wielkie aj, waj - bo okazuje się, że - nie "należy"... zatem będzie niszczył wszystko wokoło, byle by JEMU było dobrze.

Dodaj ogłoszenie