Po dobrym meczu trzecioligowi piłkarze Motoru Lublin...

    Po dobrym meczu trzecioligowi piłkarze Motoru Lublin zremisowali na boisku lidera, Stali Rzeszów, 2:2

    know

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Po dobrym meczu trzecioligowi piłkarze Motoru Lublin zremisowali na boisku lidera, Stali Rzeszów, 2:2
    1/6

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Motor Lublin

    Po ciekawym spotkaniu, obfitującym w sytuacje strzeleckie, Motor Lublin zremisował na wyjeździe z liderem trzecioligowej tabeli, Stalą Rzeszów 2:2. Bramki dla „żółto-biało-niebieskich” strzelili Tomasz Brzyski i Maksymilian Cichocki.
    Stal Rzeszów – Motor Lublin 2:2 (1:1)
    Bramki: Płonka 21, Zagdański 76 – Brzyski 26, Cichocki 54
    Stal: Otczenaszenko – Jarecki (46 Kotus), Basista, Kostkowski, Nowacki (73 Sierant) – Ceglarz, Mozler (69 Reiman), Ligienza (90 Szeliga), Chromiński – Płonka, Zagdański. Trener: Janusz Niedźwiedź
    Motor: Olszewski – Michota, Ranko, Wołos, Majewski - D’Apollonio (88 Rak), Cichocki, Gałecki (90 Słotwiński), Bonin, Brzyski - Nowak (82 Paluch). Trener: Robert Góralczyk
    Żółte kartki:
    Kostkowski, Kotus (Stal) i Michota, Bonin, Ranko (Motor)
    Sędziował: Konrad Kolak (Nowy Sącz)

    Obie drużyny od początku dążyły do strzelenia bramki i akcje co chwila przenosiły się z jednej połowy na drugą. Strzałem z rzutu wolnego bramkarza Stali mógł zaskoczyć Tomasz Brzyski, ale Leonid Otchenashenko zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Jeszcze lepszą sytuację w 11. minucie mieli rzeszowianie. Po dośrodkowaniu z lewej strony strzał w światło bramki z 11 metrów oddał Łukasz Zagdański, ale i Adrian Olszewski był czujny.

    Cztery minuty później Stal przeprowadziła kolejną groźną akcję lewą stroną i gdyby Dominik Chromiński wykazał więcej zdecydowania na piątym metrze, to golkiper Motoru miałby olbrzymie problemy ze skuteczną interwencją.

    W 21. minucie gospodarze zdecydowali się na akcję prawą stroną, przy linii końcowej Piotr Ceglarz zagrał do Tomasza Płonki, a ten stojąc tyłem do bramki trudny strzałem piętą zaskoczył bramkarza Motoru i Stal objęła prowadzenie 1:0.

    W Rzeszowie do składu Motoru, po absencji za otrzymaną czerwoną kartkę, wrócił Konrad Nowak i to on w 27. minucie wywalczył rzut karny. Napastnik Motoru wykorzystał zawahanie się rzeszowskiej defensywy i po wbiegnięciu w pole karne został sfaulowany przez rywala. Piłkę na 11. metrze ustawił Brzyski i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.

    W następnych 20 minutach gra się wyrównała. Obie drużyny szukały okazji do strzelenie drugiego gola, ale żadna ze stron nie uzyskała optycznej przewagi. W 41. min. niewiele zabrakło, aby Nowak dosięgnął piłkę dośrodkowaną przez Brzyskiego. Natomiast Stal w ostatniej swojej akcji przed przerwą domagała się rzutu karnego, ale sędzia Konrad Kolak z Nowego Sącza nie miał wątpliwości, że Robert Majewski interweniował przepisowo.

    W drugiej połowie Motor od początku ruszył do ataków, chcąc jak najszybciej uzyskać prowadzenie. Ale mimo wyraźnej przewagi piłkarze z Lublina musieli uważać na akcje gospodarzy. Po jednej z nich groźne dośrodkowanie Stali przeciął Majewski.

    W 54. minucie wydawało się, że kolejna akcja Motoru nie przyniesie korzyści, a tymczasem Maksymilian Cichocki zbiegając do środka przymierzył z 25 metrów i strzałem tuż przy słupku nie dał szans na skuteczną interwencję golkiperowi Stali.

    Goście cieszyli się z prowadzenia 22 minuty. W 76. minucie Dominik Chromiński dośrodkował z rzutu wolnego na piąty metr, a tam bramkarza Motoru ubiegł Łukasz Zagdański, który strzałem głową doprowadził do remisu.

    Żadnej z drużyn nie zadowalał remis, więc obie strony do końca spotkania nie przestawały atakować. W 85. minucie, po ostrym faulu na Michale Gałeckim doszło do przepychanek na boisku. W ich efekcie dwóch zawodników Stali oraz Grzegorz Bonin ujrzeli żółte kartki. Kilkadziesiąt sekund później żółty kartonik za faul otrzymał także Michal Ranko.

    Wynik spotkania nie uległ już zmianie, chociaż w czwartej minucie doliczonego czasu gry Motor miał dużo szczęścia. Stal pozostała liderem tabeli, ale tyle samo punktów co zespół z Rzeszowa ma także Podhale Nowy Targ, które 1:0 wygrało u siebie z Sokołem Sieniawa. Potknięcie zaliczyli piłkarza Hutnika Kraków, którzy przegrali aż 1:5 w Wólce Pełkińskiej. Po 13. serii spotkań Motor traci do lidera dwa punkty.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    stal - motor

    lulek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    o czym ty debilu piszesz? oglądałem to gowno na podkarpacie.tv i to był poziom TKKF z obu stron. to nieprawdopodobne ze ktoś za to gowno bierze jakąś kasę, podobno jest idiota co sprzedaje to w...rozwiń całość

    o czym ty debilu piszesz? oglądałem to gowno na podkarpacie.tv i to był poziom TKKF z obu stron. to nieprawdopodobne ze ktoś za to gowno bierze jakąś kasę, podobno jest idiota co sprzedaje to w systemie ppv.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo