Po proteście mieszkańców: Most na ul. Głównej będzie przejezdny dla aut osobowych

Małgorzata Szlachetka
Most na ul. Głównej. Zostaną postawione dwunastometrowe, stalowe dżwigary, na których drogowcy położą betonowe płyty. Konstrukcja będzie umieszczona ponad zniszczonym mostem. Nadal będzie obowiązywał zakaz wjazdu dla aut cięższych niż 2,5 tony
Most na ul. Głównej. Zostaną postawione dwunastometrowe, stalowe dżwigary, na których drogowcy położą betonowe płyty. Konstrukcja będzie umieszczona ponad zniszczonym mostem. Nadal będzie obowiązywał zakaz wjazdu dla aut cięższych niż 2,5 tony Małgorzata Genca
Jeszcze w ubiegłym tygodniu ratusz informował, że most na ul. Głównej będzie zamknięty do czasu, aż uda się znaleźć pieniądze na jego remont. Decyzja urzędników wywołała protest okolicznych mieszkańców, którzy stracili najkrótszy wyjazd z dzielnicy. We wtorek okazało się, że jest jednak rozwiązanie, dzięki któremu przeprawa będzie znowu przejezdna.

Przypomnijmy, że most został zamknięty w czwartek z powodu złego stanu technicznego, od tego momentu mogli z niego korzystać tylko piesi. - Zamknięcie mostu zalecali autorzy jego ostatniej ekspertyzy. Tak będzie do czasu przebudowy, ale trudno powiedzieć, kiedy ona nastąpi. Zarząd Dróg i Mostów będzie o to wnioskował na przyszły rok - tak w dniu, w którym most został zamknięty mówił Karol Kieliszek z zespołu prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Oburzeni tą decyzją poczuli się m.in. mieszkańcy Szerokiego, którzy po zamknięciu mostu zostali skazani na stanie w korkach. - Ludzie są naprawdę zdesperowani. Nałęczowska i Warszawska stoją w korku - mówił Józef Kaźmierczak, przewodniczący Rady Dzielnicy Szerokie.

Efekt? Niewielka grupa mieszkańców w ubiegłym tygodniu protestowała na al. Warszawskiej przeciw zamknięciu mostu. Na kolejny protest umówili się na dziś, o godz. 17. W planach mieli blokowanie al. Warszawskiej. Jeden z mieszkańców założył też na facebooku profil: "Ulica Główna - Lublin. Zamknięcie Mostu."

We wtorek okazało się, że miastu udało się jednak problem rozwiązać. Przy moście zostaną postawione dwunastometrowe, stalowe dźwigary, na których drogowcy położą betonowe płyty. Konstrukcja będzie umieszczona ponad zniszczonym mostem. Nadal będzie obowiązywał zakaz wjazdu dla aut cięższych niż 2,5 tony. Zarząd Dróg i Mostów chce przed wjazdami na przeprawę postawić betonowe przeszkody w taki sposób, aby przejechać mogły jedynie auta osobowe.

- Prowizoryczne zabezpieczenie mostu, stawiane w trybie awaryjnym, będzie gotowe do końca tygodnia - zapewnił prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Dlaczego to rozwiązanie pojawiło się dopiero teraz? - Od kilku dni intensywnie poszukiwaliśmy firmy, która wypożyczy nam dźwigary - mówi prezydent Żuk.

Czy zaplanowana na dziś, o godz. 17, akcja blokowania al. Warszawskiej się odbędzie? Ta sprawa jest nadal otwarta.

- Wydaje mi się, że do protestu jednak dojdzie, bo ludzie są zdeterminowani. Generalne budowa przedłużenia Solidarności daje nam się we znaki, a teraz doszła jeszcze sprawa mostu - powiedział nam Radosław Osiak, przewodniczący zarządu dzielnicy Sławin.
Potwierdza to także mieszkanka ul. Głównej: - Prezydent obawiał się dalszych protestów, dlatego podjął taką decyzję. Boimy się, że to jest odciąganie rozwiązania w czasie. W naszej okolicy są dwie budowy, a ul. Główna została dosłownie rozjeżdżona przez samochody dowożące materiały budowlane, obecnie zamiast pobocza mamy rowy. Odbudowa naszej ulicy to postulat z którego nie zrezygnujemy.

Szacowany koszt remontu mostu na ul. Głównej to 600-700 tysięcy złotych. Ratusz zapowiada, że wyremontowana ma być w przyszłości także ulica Główna, która w tej chwili jest szutrową drogą.

Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
suchy
...nie drogowcy tylko MOSTOWCY ZAJMUJA SIE TYM MOSTEM......!!!!!!!!!!!!!!!.ktory z reszta oddany bedzie w sobote
F
Frodo
Wypowiedź jest o ulicy Willowej, Wyrwasa i Ducha. Jeśli chcesz sobie objechać Willową i Ducha to najlepiej Gajową albo Świerkową obok piekarni, dalej Zbożowa i Aleją Warszawską. Jeśli chcesz sobie objechać Narutowicza przez Filaretów - też nie ma sprawy - to wolny kraj, każdy może podążać "okrężną drogą do socjalizmu". Ale nie wpuszczę "na suwak" cwaniaka, który na Willowej stoi najpierw za mną, za chwilkę zjeżdża na Wyrwasa, która jest dwa metry równolegle od Willowej i Ducha i ma pretensję do mnie, że go "na suwak" nie wpuszczam. A dlaczego mam to robić skoro przed chwilą stał za mną? I nie wpuszczę. Denerwują mnie ci, którzy wpuszczają bo kultury w żaden sposób nie nauczą cwaniaków. Pisałem wcześniej jeszcze o tym samym na Wileńskiej przed Pagi a podobnie było też na Armii Krajowej za remontowanym wiaduktem od strony Ruty. Niektórzy zjeżdżali tam z AK w dół na wysokości Dziewanny mimo, że przejazd do Ułanów był zamknięty więc wyjazd możliwy tylko na AK... Wszystko po to aby przeskoczyć kilka samochodów stojących w korku przed skrzyżowaniem z Monte Cassino... Faktycznie z tego wyjazdu z Ruty powinni korzystać wtedy tylko kierowcy wyjeżdżający z Dziewanny bo zaraz za Lidlem mają linię ciągłą i muszą zjechać w dół żeby wyjechać na AK.
Przykre, że muszę takie oczywistości tłumaczyć kierowcy (chyba)... Mam nadzieję, że życie nie zaprowadzi Cię z Twoimi nadinterpretacjami cudzych wypowiedzi w ślepą uliczkę.
K
Karolina
nikt tu nie uważa sie za lepszych, a Ty batoka po prostu nie wiesz o co chodzi, więc mnie nie obrażaj. Ci co kładą kamienie to mieszkańcy ul Głównej a to jest droga gminna, a nie dojazdowa do posesji,( nie wiem czy wiesz co to oznacza) która w wyniku powstania planu zagospodarowania ma w tym planie pas szerokości min. 15 m i gdy ludzie się tam buduja to muszą ogrodzenia swoich działek odsuwać od drogi na taką odległość jaka przewiduje PZ mimo że miasto nie wykupiło dodatkowego pasa drogowego - a pas drogowy to nie tylko droga, a także pobocza, pasy zieleni. Czyli wynik jest taki że miasto zablokowało im działki pod przyszła rozbudowę drogi ul. Głównej ( której akurat cześć nawet nie chce) i mimo że ziemia jest ich i płacą podatki nie mogą nic na niej robić, więc aby nikt im działki nie rozjeżdżał to kładą kamienie. I dla sprostowania też się kiedyś na to wkurzałam, ale zmądrzałam i teraz rozumiem tych ludzi. i jeszcze Ci jedno Ci powiem, że na osiedlu Szerokim większość jest dróg budowanych jest przez Komitety, czyli właśnie z udziałem mieszkańców.
p
proszę bardzo
poczekaj... jak wybudują nową ul. Poligonową (po dwa pasy w każdą stronę od skrzyżowania z Sikorskiego) i ul. Willowa wówczas ma być ponoć ulicą podrzędną, to wówczas będę nazywał "cwaniakami" osoby jadące właśnie z ul. Willowej i próbujące włączyć się do ruchu w kierunku skrzyżowania!!!
n
nocny jeździec
powinno zmienić się nazwę dzielnicy z SZEROKIE na DNO
b
batoka!
wiesz co "Karolina", nigdy nie rozumiem ludzi w takich mniej cywilizowanych obrzeży miasta... dlaczego i na jakiej podstawie uważają się za lepszych??? dlaczego tylko im ma się wszystko należeć, nie czaję tego... każdy powinien być równy.. skoro ludzie na północy miasta sami dokładają się do dróg dojazdowych do ich posesji, to tym bardziej co ma miasto do drogi, która jak piszesz należy do właścicieli ziem, przez które przebiega? coś tu nie pasuje... potrafili złośliwie naznosić głazy to nie lepiej było zająć się drogą??? od razu widać kto tam mieszka...
d
dotatuśka
stary komuch, stare sztuczki!!! "ja" ma całkowitą rację!!! to jest stare myślenie... kupy się nie trzyma... wspólna sprawa kilku egoistów... to hańba dla innych mieszkańców Lublina!!!
proponuję samemu zacząć od zamiany "ja" na "my" - w sensie "my mieszkańcy Lublina, a nie tylko "my z SZEROKIEGO", "nam się należy", "inni mogą czekać, my musimy mieć już"
b
batoka!
ta słuszna sprawa dotyczy najbardziej egoistycznej i cwaniackiej dzielnicy Lublina!!! więc tatuś schowaj się, nawet taki "ja" zasługuje na trochę więcej szacunku... "wspólna sprawa", chyba tylko dla tych "z jedynej słusznej dzielnicy SZEROKIE", skąd się biorą tacy ludzie.. ptwu...
t
taktojest
czyli, jeśli wiem, że zakorkowana jest ul. Narutowicza i pojadę przez Filaretów to też jestem cwaniakiem? nie słyszałem jeszcze, aby omijanie korku innymi ulicami było uważane za cwaniactwo... co innego, gdy ktoś mija cały sznurek samochodów pasem obok i tuż przed skrzyżowaniem chce, żeby ktoś go wpuścił... a tak wara Wam od kierowców, którzy sobie jadą inną drogą, mają do tego pełne prawo!!! to jakaś totalna paranoja i zawiść tych, którzy nie znają przebiegu bocznych dróg i drażni ich, że ktoś sobie lepiej radzi:P bzdura totalna... z tego co wiem to ta boczna droga to dalszy odcinek ul. Północnej - tak też mieszkają ludzie, domy są widoczne jadąc ul. Solidarności!!! mają jeździć na około do góry, zamiast jechać najkrótszą drogą do skrzyżowania??? nie obczajam o co Wam ludzie chodzi...
b
bakaba
jak tak dalej pójdzie to coś czuję, że mieszkańcy pozostałych dzielnic zablokują Wam wszystkie Wasze drogi żądając zrównania z ziemią całego terenu dzielnicy Szerokie i budowy z tym miejscu ogromnego lunaparku:D to na pewno da większy pożytek Lublinowi i w końcu zapanuje spokój;)
p
po czasie
bo kiedy to wszystko projektowano ludzie mieli to gdzieś, dopiero płaczą po fakcie!!! jakiś czas temu zbierałem podpisy do petycji w sprawie źle postawionych słupów trakcyjnych w mojej dzielnicy, które ograniczają widoczność w kilku miejscach, m. in. na rondzie i przejściu dla pieszych... spotkałem się z chamstwem i drwiną.. że niby kogo to interesuje. Słupy są i skargi się zaczęły, bo nagle się okazało, że jednak przeszkadza... dobrze im tak teraz... jednak nie rozumiem takich ludzi:/
b
batoka!
mieszkańcy pozostałych dzielnic nie dziękują tej pani :/
K
Karolina
Od strony al Warszawskiej był asfalt który w czasie budowy praktycznie znikł, co do dziur na odcinku od ul. Nałęczowskiej masz racje dziury zawsze były ale od czasu gdy o Głównej dowiedzieli się ci co drogę zaczęli skracać, do czasu gdy korzystaliśmy tylko My mieszkańcy aż takiej tragedii tam nie było. A jeśli chodzi o kamienie to pas drogowy w wielu przypadkach jest ciągle mieszkańców, więc jak ich ziemia to niech kładą sobie na niej co im sie podoba, a jeśli tobie to nie odpowiada to może zaprotestuj żeby miasto nareszcie wykupiło ziemie które pod pasy zablokowali.
F
Frodo
Jeżeli korek stoi daleko za Poligonową i prawie nic nie "idzie" to wbijanie się z prawej jest tylko cwaniactwem. Zwłaszcza, że "ćwiczą" to starzy wyjadacze, którzy jeszcze chwilką temu stali na końcu korka ale zjechali na prawo bo "bardziej im się spieszy". Podobnie jest na dole Wileńskiej w kierunki Pagi. To nie ma nic wspólnego z jazdą "na zamek". Jazda "na zamek" jest wtedy, gdy jest dwa albo trzy pasy ruchu ulegające zwężeniu np. przed skrzyżowaniem. Wtedy pojazdy rozpędzone, przy pewnej prędkości i rozsądku kierowców ze wszystkich pasów, szczególnie tego głównego - mają szansę przejechać płynnie skrzyżowanie nie tworząc zatorów przed światłami albo robotami drogowymi.
j
ja
a słyszał Pan o jeździe "na zamek" ? Gdyby kierowcy korzystali z dwóch dostępnych pasów, a potem przed zwężeniem jechali właśnie "na zamek", to nie byłoby takich korków !
I tak na przykład stoi cała Sikorskiego (w kierunku Czechowa), ja wyjeżdżam z Popiełuszki w prawo i muszę długo czekać na uprzejmość kierowcy, który pozwoli mi włączyć się do ruchu jadących w dół, bo przecież "omijam korek" !
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie