Po zabójstwie prezydenta Adamowicza lubelski poseł pisze do ministra Ziobry. Chce przywrócenia kary śmierci

Sławomir Skomra
Udostępnij:
Jakub Kulesza przypomina, że Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro mówili w przeszłości o wprowadzeniu w Polsce kary śmierci. Lubelski poseł wraca do tematu po morderstwie prezydenta Gdańska.

Po raz ostatni karę śmierci w Polsce wykonano w 1988 roku. Od 1995 r. obowiązywało moratorium na wykonywanie tej kary, a z kodeksu karnego została wykreślona trzy lata później. Ostatecznie w 2013 r. Polska ratyfikowała Protokół nr 13 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka znoszący karę śmierci we wszystkich okolicznościach.

Jednak co kilka lat kolejni politycy postulują przywrócenie takiej kary. Teraz robi to lubelski poseł partii Wolność Jakub Kulesza (wcześniej Kukiz'15). W interpelacji do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przypomina, że prawicowi politycy wiele razy w przeszłości wracali do tematu.

"W 2004 r. reprezentował Pan Minister grupę posłów PiS, składających projekt ustawy, który przywracał karę śmierci za najcięższe zbrodnie, tj. ludobójstwo i zabójstwo kwalifikowane (druk nr 3463 z 25 października 2004 r.). W 2011 r. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział, że PiS będzie chciało przywrócenia kary śmierci za "szczególnie drastyczne zabójstwa" i zapowiedział, że stosowny projekt zmiany w Kodeksie karnym trafi do Sejmu. W podobnym tonie wypowiadał się obecny wiceminister sprawiedliwości Pan Patryk Jaki, który w imieniu klubu poselskiego Solidarna Polska odpowiedział, że "jesteśmy i zawsze będziemy za wprowadzeniem kary śmierci dla bezwzględnych, zdeprawowanych przestępców i gwałcicieli" - pisze Kulesza i dodaje, że według badań z 2017 r. 45,3 respondentów opowiedziało się za przywróceniem kary śmierci.

Dlatego Kulesza stawia Ziobrze pytania: - Jakie jest stanowisko Pana Ministra w sprawie wprowadzenia do Kodeksu Karnego kary śmierci za ludobójstwo oraz kwalifikowaną postać zabójstwa (zabójstwo umyślne ze szczególnym okrucieństwem lub w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem lub w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie lub z użyciem materiałów wybuchowych)? A także: - Czy Pan Minister popiera przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego w sprawie wprowadzenia kary śmierci za ludobójstwo oraz kwalifikowaną postać zabójstwa?

Pismo Kuleszy wynika wprost z tragicznych wydarzeń w Gdańsku, gdzie został zamordowany prezydent tego miasta Paweł Adamowicz. Poseł ocenia, że takie zachowania „powinny być karane w Polsce karą śmierci". I stawia kolejne pytanie: - Ile będzie kosztować polskich podatników dożywotni pobyt w więzieniu Stefana W., zakładając, że będzie trwać 40 lat?

Odpowiedzi ministra Ziobry na razie nie ma.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jaras-Łódź
Idź na wybory ! Bo mochery-oszołomy po mszy pójdą stadnie. Parlament Europejski -bogata emerytura.Polska to władza dla kumpli w spółkach państwowych.
35% to MOCHEROWY beton. Na szczęście gramialnie opuszczający ten ziemski padół. Za kilka lat kościoły będą puste.
Wyrosło pokolenie głupków nie znających wojny, podatnych na manipulacje populistów.

Hanna Stadnik ps. "Hanka" brała udział w Powstaniu Warszawskim. Weteranka była pytana na antenie TVN24, wspomniała ojca Lecha i Jarosława Kaczyńskich, Rajmunda. też powstańca Warszawskiego. Hanna Stadnik przypomniała sytuację, gdy Lech Kaczyński wygrał wybory w Warszawie, środowisko powstańcze gratulowało Rajmundowi.
- Powiedział: "moim dzieciom nie wolno dać władzy, bo zniszczą każdego, kto będzie od nich lepszy, bo są złośliwi" - powiedziała Hanna Stadnik. - Ojciec, jeśli to mówi, to wie, co mówi.

Kazmierz Kutz
Do tego dojść musiało. Po przemianie ustrojowej musiała dojść do głosu długo tłumiona polska głupota. Dochodziła do głosu powoli, w miarę dzielenia się ludzi na demokratów i nacjonalistów. Przybrała na sile po katastrofie pod Smoleńskiem, zwłaszcza że wolnorynkowy liberalizm nie nadał właściwego priorytetu dziedzinom duchowym, także naukom o walce polskiej demokracji. Zaś edukację oddał w ręce kleru.To był kardynalny błąd Tadeusza Mazowieckiego, który teraz wydaje swoje owoce. Szkoła, po indoktrynacji komunistycznej, weszła w indoktrynację katolicką. Laickość systemu edukacyjnego stała się fikcją. Polski zaśmierdły nacjonalizm zaboru rosyjskiego zmieszał się z prymitywnym katolicyzmem i powstała ideologiczna mieszanina potrawy teraz realizowanej pod nazwą „dobrej zmiany".

PO w 2015 roku wydało na cele społeczne ponad 39 mld, PIS około 23 mld na program 500 plus, wprowadzono roczny płatny urlop rodzicielski, odliczanie ulg na dzieci także od składek zusowskich, współfinansowanie opiekunek dzieci i pobytu w przedszkolach, wreszcie program „złotówka za złotówkę”, który zachęcał do podejmowania pracy, bo nie odbierał zasiłku po przekroczeniu progu dochodowego

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro przerzucił na W******** Kwaśniaka winę za pobicie, mówiąc, że „być może był zaatakowany właśnie dlatego, że Komisja Nadzoru Finansowego przez długi czas rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złotych”, jest kuriozum intelektualnym, moralnym i prawnym.

Adam Michnik
Upiory totalitaryzmu powróciły, z całą pogardą dla pluralizmu, państwa prawa, równości, dialogu i gotowości do kompromisu.

Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar
Przeciwnicy wymierzania kary śmierci odnoszą kolejne sukcesy. Wbrew woli społeczeństw kara śmierci znika z kodeksów karnych kolejnych państw.
"Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21:14)
Bóg dał przykazanie: „Nie zabijaj” i ustanowił karę za zabicie drugiego człowieka. Powyższy cytat jest jasny - nie ma miejsc ani sytuacji ani stanowisk dających sprawcy ochrotnę. Zauważmy też, że jedynie w przypadku morderstwa Bóg zezwolił oderwać przestępcę od ołtarza, co czyni przytoczony cytat wyjątkowym (zobacz 1Krl 1:50, 1Krl 2:28).

Ewa Raczko na konferencji prasowej dotyczącej wysokości wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim stwierdziła, że pensje pracowników NBP nie pochodzą z budżetu państwa i nie są też środkami publicznymi, dlatego też bank nie poda wysokości zarobkógw zatrudnionych tam osób.
P
Prawdziwy Katolik
Jeżeli we wszystkim wracamy do PRL to nie widzę przeszkód żeby i karę śmierci przywrócić Amen
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie