18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Podatek dla wierzących? Z takim pomysłem wychodzi SLD

RedakcjaZaktualizowano 
Już podczas grudniowej konwencji politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej przedstawią program odcięcia wpływów Kościoła od Państwa.

Jak podaje portal newsweek.pl, Sojusz Lewicy Demokratycznej opracowuje właśnie program odcięcia wpływów Kościoła od państwa. Ma on być przedstawiony na grudniowej konwencji SLD.

Tomasz Kalita, rzecznik Sojuszu, zapewnia, że nie chodzi tu o walkę z duchownymi, ale o "respektowanie konstytucyjnej zasady świeckości państwa".

Wśród postulatów SLD znajdują się m.in.: likwidacja Komisji Majątkowej (oddającej majątek zabrany Kościołom), ograniczenie budżetu Funduszu Kościelnego oraz wprowadzenie podatku od wiary. Politycy partii przedstawią także projekt ustawy usuwającej symbole religijne.

Czytaj więcej: www.newsweek.pl

Urszula Agata Marczewska

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Podatek dla wierzących? Z takim pomysłem wychodzi SLD - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bronka

nareszcie!Czy chcę aby niewierzący utrzymywał coś w co nie wierzy?Bóg zresztą nie potrzebuje pieniędzy.A św.Jan pisze pod natchnieniem Ducha Św.żeby nie brać pieniędzy od niewierzących.3 Jana 1:7.

a
alto

Koszty stałe (dane za rok 2008)
1. Utrzymanie (płace, ZUS, świadczenia
urlopowe, dodatki wiejskie
i mieszkaniowe) ponad 42 tys. katechetów
(w tym ok. 13 tys. księży, 1,5 tys.
zakonników, 3,5 tys. sióstr zakonnych,
reszta świeckich) – 1 miliard 62 mln
229 tys. zł. W 2009 r. państwo ma wydać
na katechetów 1,8 miliarda zł.
2. Subwencje do prowadzonych
przez Kościół placówek oświatowych
(wyznaniowych) – 256 mln 868 tys. zł.
3. Dotacje na kościelne szkolnictwo
wyższe, płatne (bez UKSW), wydziały
teologiczne włącznie z seminariami
duchownymi – 190,5 mln zł.
4. Kapelani
􀁾 Ordynariat Polowy WP 19,7 mln
zł (wobec 16,6 mln zł w 2007 roku),
z czego 15,8 mln zł stanowią płace
i inne świadczenia pieniężne (gratyfikacje
urlopowe, przejazdy, zasiłki itp.)
dla 187 księży;
􀁾 Straż Graniczna (12 kapelanów)
– 1 mln zł (prawie 700 tys. zł na płace
plus ok. 300 tys. zł na logistykę itp.);
􀁾 Policja (65 kapelanów) – ponad
2 mln zł (pensje i logistyka);
􀁾 Kapelani Państwowej Straży Pożarnej
– 1 mln zł;
􀁾 Służba Więzienna (100 kapelanów)
– około 2,5 mln zł;
􀁾 placówki opieki zdrowotnej (ok.
500 księży) – 11 mln zł;
􀁾 leśnicy, energetycy, kolejarze,
sportowcy, służby komunalne, kopalnie
(w sumie ok. 400 kapelanów) – ok.
6 mln zł.
5. Prowadzone przez Kościół zakłady
opieki zdrowotnej (przychodnie, szpitale,
placówki opiekuńczo-lecznicze, hospicja
itp. – w sumie około 200) – Narodowy
Fundusz Zdrowia wypłacił im
186 mln 437 tys. 898,47 zł.
6. Fundusz Kościelny – w 2008 r.
97,9 mln zł (w 2009 r. – 99,5 mln zł).
􀁾 􀁾 􀁾
Koszty zmienne
1. Darowizny instytucji państwowych
lub spółek z udziałem Skarbu Państwa
– ok. 50 mln zł rocznie.
2. Finansowanie i współfinansowanie
rozmaitych akcji oraz inwestycji
przez PFRON – ok. 30 mln zł rocznie.
3. Dotacje „ekologiczne” (wymiana
systemów grzewczych, docieplanie budynków
itp.) – Narodowy Fundusz
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
oraz fundusze wojewódzkie – ok.
35 mln zł rocznie.
4. Sprzedaż gruntów i budynków
przez samorządy z rutynowymi bonifikatami
rzędu 99–99,9 proc. – ok. 30
mln zł rocznie (uszczuplenie przychodów
gmin).
5. Dotacje do remontów zabytkowych
obiektów sakralnych (a przy okazji
i po cichu także plebanii) – 30 mln
zł z budżetu państwa i ok. 25 mln zł
z budżetów samorządowych, a ponadto
ok. 50 mln zł rocznie (w latach
2007–2008 w ramach dofinansowania
z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego).
Powyższe środki to około 3 miliardy
zł na każdy rok, a zaoszczędzone
przez państwo pozwoliłyby na walkę
z kryzysem na wielu frontach – choćby
na skuteczną ochronę najbiedniejszych
Polaków.
Wystarczy ! Czy jeszcze jakieś dane. Jest jeszcze ich mnóstwo, a szczególnie tych niewymiernych szkód, których się nie da zmierzyć ani zważyć.

Kler watykański mógłby utrzymać
się wyłącznie z prowadzenia cmentarzy!
Oto dowód. Kościół posiada 11
tys. nekropolii, głównie na gruntach
ofiarowanych mu przez samorządy
i osoby cywilne. W 2008 r. zmarło ponad
360 tys. osób, z czego ok. 310 tys.
miało pochówek katolicki. Średni
(uwzględniając wysokie zróżnicowanie
między wsią i miastem) koszt pogrzebu
wynosi około 800 zł. Daje to razem
prawie 250 mln zł! Doliczmy do tego
ceny działek pod groby (310 tys. x 1000
zł = 310 mln zł!). Doliczmy haracze
za sam wjazd na cmentarz (średnio 50
zł) i haracze za wystawienie nagrobka
(od 10 do 20 procent jego wartości),
co daje rocznie dodatkowo ok. 40 mln
zł. Mamy więc kwotę 600 mln złotych
do podziału na 30 tys. duchownych,
czyli 20 tys. zł dochodu (jak zawsze
– bez podatku) rocznie na każdego
z nich. Oczywiście, dodatkowo proboszczowie
organizują zbiórki na oczyszczanie
cmentarzy, budowę alejek itp.
To by było na tyle. Z tego żyją chłopcy w sukienkach, a Ty narodzie biedny płacz i płać.

x
x999x

To nie przejdzie.
Dyskryminacja ze względu na poglądy ?
Mam wam placic za swoje przekonania ?
Ciekawe jak to zrobicie zeby bylo zgodne z konstytucja ahahahahahahaha.
Mozecie mnie pocalowac gleboko w anus.
Nowy podatek !! ABYSMY MOGLI KRASC WIECEJ !!! SLD lezy i kwiczy juz dawno i nic im nie pomoze, nawet takie idiotyczne pomysly. To ich jeszcze bardziej pogrąży. Ja jestem za wprowadzeniem obowiazkowych podatkow dla bylych czlonkow aparatu partyjnego za okrutne zadluzenie kraju z ktorym nie mozemy sobie przez ostatnie pare dekad poradzic !! A Ty kami zakladam ze grosza na kosciol nie przeznaczylas w swoim zyciu wiec nie powinnas miec zadnych problemow w zwiazku z tym :P Twoje podatki tez nie ida na kosciol wiec sie uspokoj. A po wprowadzeniu takiego podatku wzorem niektorych panstw zachodnich zostanie tez wprowadzony podatek zastepczy, dla tych dla ktorych placenie na kosciol sie nie podoba np. W niemczech nie ma tacy, jest podatek. Nie placisz na kosciol, wybierasz sobie jakas inna organizacje ktora wspierasz :P cos w stylu "1% podatku" tylko obowiazkowe wiec jak juz taki podatek bedzie to NIKT sie od niego nie wywinie. (i wtedy to bedzie zgodne z konstytucja bo obejmie wszystkich obywateli a nie okreslona grupe) :P To raz a dwa ze ksiezulkowie nie sciagaja haraczy w przeciwienstwie do rządzących. Chcesz to dajesz- nie to nie :P A jak sie koncza gwarancje na furki poslow to trzeba podniesc podatki nie ? :P NIE WAZNE- WIERZĄCY CZY NIE NIE DAJMY SIE OKRADAC !!

z
zbyszek

Formacji "kanapowej" SLD - spadkobiercy jedynie słusznej siły narodu PZPR i Ubecji, zamarzyły się reformy oparte na ideologii Marksistowsko_Leninowsko_Stalinowskiej.
Towarzysze, coś wam się popieprzyło z kątem prostym, chyba za dużo berbeluchy wy wypili na plenum w politbiurze i w amoku pijackim jakieś smalone dyrdymały głosicie.
Jak już łby wam przestaną dymić, to może jakiś wasz naczelny sekretorz używający przynajmniej tej nie zlasowanej części mózgu, wytłumaczy bardziej kumatym, że wyście towarzysze już byli i mieli złoty róg a teraz ostał się wam tylko sznur, mówi wam to coś?
Marzy się wam świetlana komunistyczna przyszłość w świecie powszechnej szczęśliwości, jakoś się wam ta ideologia nie ziściła, po prostu dupnęło i trzeba było sztandar wyprowadzić, pomimo że zagony esbecko-ubeckie krzyczały że nie oddadzą ani guzika, socjalizm albo kamień na kamieniu nie zostanie.
Walczyliście też towarzysze aparatczyki i czekiści z kościołem i duchowieństwem, ofiary tej perfidnej i bandyckiej zbrodni dokonanej łapskami esbeków i ubeków waszego zbrojnego ramienia są powszechnie znane i uznane, może znowu chcecie wskrzesić cyborgi esbecko-ubeckie?
Wasi poprzednicy z czasów stalinowskich, też walczyli z Krzyżami i tradycją wyznaniową wierzących Polaków, skończyło się to na tym, że znienawidzony przez was Krzyż się ostał i trwać będzie do końca tego świata a o was nawet pies z kulawą nogą nie wspomni.
Społeczeństwo polskie, które ponosiło i ponosi konsekwencje tzw. transformacji i matactwa "grubej kreski" wie dobrze w czyje łapska dostał się wypracowany katorżniczą pracą przez Polaków majątek narodowy, rozgrabiony i zdefraudowany przez tzw. nomenklaturę "okrągłego stołu", czas najwyższy to rozliczyć, bo to jest niebywale niesłuszne i niesprawiedliwe społecznie.
A tak przy okazji rodzi się pytanie, czy za waszych „barankowych” rządów nie oddawaliście majątków kościelnych? i nie tylko, ale też i żydom i innym kto waszym zdaniem na to zasługiwał. To jak to się ma w tym przypadku "respektowanie konstytucyjnej zasady świeckości państwa" ? czyżby was pamięć zawodziła lub berberucha ptasie mózgi wypaliła? No nie bądźcie towarzysze bolszewiki hipokrytami, delikatnie rzecz ujmując.

k
kami

Nareszcie! Zobaczymy, ilu w naszym superreligijnym państwie jest prawdziwych katoli :D
A poważnie: Ktoś przede mną pisał, że to kolejny "atak na Kościół" i połowa "wierzących" odejdzie z tej organizacji. I dobrze. W wielu sektach ludzie płacą swoim guru, oddają majątki.... To czemu w naszej narodowej organizacji ma być inaczej?! Poza tym - skoro większość ludzi wierzy w "Słowo Pańskie", dopóki nie wiążą się z tym żadne obowiązki - to po co kościołowi tacy wierni? Żaby zapełniać kościoły i robić wrażenie?! Będzie ich mniej - trudno, ale przynajmniej będą prawdziwi.... A księżulkowie ściąganiem haraczu od wszystkich i za wszystko, bez żadnych granic i norm prawnych, już niemal doszczętnie zszargali sobie opinię w narodzie. Warto to ukrócić.

a
anonim

6149, masz racje ale nie do końca... to prawda że kościół nie powinien wywierać wpływu na państwo, tylko że państwo nie powinno też wywierać wpływów na kościele... a co trawki, to nie do końca jest tak... dlaczego?? nie chodzi o podatek, powinna być legalna i nie opodatkowana, to jest sposób na pozbawienie większości mafii wpływów... zalegalizowanie narkotyków automatycznie bardzo obniżyło by dochody mafii, gangów czy jak inaczej to nazywacie... i dlatego jeszcze długo nie będą legalne... ale babilon upadnie, nie martwcie się, potrzeba tylko czasu...

6149

i bardzo dobrze koniec tej mafii
jescze tylko trawke opodatukjcie
sa to rozwiazania zastowoane juz na calym swiecie
a polska tepa ludnosc przepita woda sie buntuje i narzeka ze nic niema kretyni
jak wymrzecie to wroce do Wolnego kraju gdize sam bede decydowal co jest dla mnie dobre a nie jakies zule co uwazja sie zaPOLAKOw smeszne polaczki

S
Sieczkobrzęk

Panie Rotor pytam się Pana czy tylko RP ma podpisany z Watykanem konkordat. Chyba z 70 państw podpisało taki dokument i ciekawi mnie czy w tych państwach też omamia się swoich obywateli tak jak to robi z przytupem Pan.

R
ROTOR

Państwo polskie na każdym poziomie administracyjnym i pod każdym pretekstem przekazuje polskiemu Kościołowi katolickiemu bajońskie sumy. Znacznie przekraczają domniemane środki finansowe wynikające ze zobowiązań zapisanych w Konkordacie. Umyślnie nie są one nigdzie sumowane, ani przez administrację państwową, ani przez Kościół.
– Im bardziej zaciemnione są to liczby, tym lepiej dla obdarowywanego Kościoła katolickiego – jak stwierdza Teresa Jakubowska, wiceprzewodnicząca partii RACJA Polskiej Lewicy. – Obie strony nie są zainteresowane ujawnianiem tych zawrotnych kwot, żeby nie budzić złości obywateli. Zresztą tak naprawdę to nikt nie wie, o jakie kwoty chodzi. W budżecie państwa ujawnione są tylko niewielkie kwoty, np. ordynariat polowy. Ogromne kwoty ukryte są w innych pozycjach budżetu, np. finansowanie wydziałów teologicznych uczelni państwowych w budżecie Ministerstwa Nauki, finansowanie remontu kościołów w budżecie Ministerstwa Kultury, nauka religii czy utrzymanie kapelanów wszystkich służb mundurowych w budżetach odnośnych resortów lub samorządów. Hojność samorządów w całej Polsce jest zresztą niezmierzona, dość powiedzieć, że np. prawie cały stary zabytkowy Kraków znalazł się rękach kościoła. Zresztą, jeżeli chodzi o nieruchomości, to apetyt kościoła jest niepohamowany. Wprawdzie swego czasu prof. Ewa Łętowska – jako rzecznik praw obywatelskich – protestowała z powodu przekazywania Kościołowi innych nieruchomości, niż upaństwowione po II wojnie światowej, ale jak widać nikt jej nie słucha. Biorąc pod uwagę, że w Polsce nieruchomości należące do kościoła katolickiego w niektórych epokach obejmowały nawet 2/3 obszaru państwa, to mamy jeszcze przed sobą trochę do oddania Watykanowi. Na metody zdobywania tych nieruchomości przez kościół spuśćmy litościwie zasłonę. Ciekawych odsyłam do opracowania Mariusza Agnosiewicza na portalu Racjonalista.pl.
, 25 marca, minęła rocznica wymiany dokumentów ratyfikacyjnych Konkordatu zawartego 28 lipca 1993 r. między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Papież ratyfikował go 23 lutego 1998 r., kiedy otrzymał wiadomość z Warszawy, iż przed południem tego samego dnia uczynił to wcześniej prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Ta staroświecka w formie umowa między państwem polskim a organizacją religijną, reprezentowaną przez papieża, zawiera 29 kontrowersyjnych artykułów. I mimo stwierdzenia w preambule, iż „dążąc do trwałego i harmonijnego uregulowania wzajemnych stosunków” stwarza podstawy dla współpracy między Kościołem a państwem w duchu wzajemnego poszanowania autonomii obu stron, w umowie zapisano jedynie gwarancje dla Kościoła katolickiego. Konkordat przewiduje m.in. uznanie osobowości prawnej Kościoła i jego instytucji, gwarantuje swobodne sprawowanie jego misji, nauczanie religii w szkołach publicznych, możliwość zakładania i prowadzenia placówek oświatowych i wychowawczych, opiekę duszpasterską nad żołnierzami, uznanie prawomocności małżeństwa kanonicznego, prawo Kościoła do posiadania i wykorzystywania własnych środków społecznego przekazu oraz do obecności w programach państwowego radia i telewizji. Na mocy Konkordatu państwo zobowiązuje się też do subwencjonowania Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a także, w miarę możliwości, do udziału w kosztach utrzymania dóbr kultury należących do Kościoła katolickiego. Oprócz tych dwu ostatnich, z zapisów Konkordatu nie wynikają żadne konkretne kwoty.
Zatem w art. 15 Konkordatu obligatoryjnie, a w ustawie budżetowej na 2008 r. posłusznie, zapisano 25 000 000 zł na zwiększenie dotacji dla KUL-u oraz dla Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie (wówczas Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie – uczelnia zmieniła nazwę i znacznie ją rozbudowano – nota bene kosztem wielu hektarów rezerwatu przyrody na Bielanach). Ponadto zgodnie z zapisem tego artykułu „Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym wydziałom i wyższym seminariom duchownym oraz instytutom naukowo-badawczym” – czego teraz Kościół głośno się domaga, a zaspany LiD nagle się obudził i protestuje. Joanna Senyszyn, posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, stwierdziła, że „takie finansowanie jest sprzeczne z Konstytucją RP, sprzeczne z ustawą o stosunkach państwo – kościół, a nawet sprzeczne z Konkordatem. (…) Platforma Obywatelska, która te projekty przedstawiała, usiłowała sprawić wrażenie na społeczeństwie, że jest to realizacja zapisów konkordatowych. (…) Wnioskodawcy sądzili, że w tym roku będzie 11 milionów, a od 1 stycznia po 20 milionów rocznie”.
Ponadto w tym roku zapisano dla Kościoła katolickiego sumę 30 000 000 zł – w ramach wydatków przeznaczonych na inwestycje w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego – przeznaczoną na dofinansowanie „budowy muzeum prezentującego wkład Kościoła katolickiego w dzieje Polski w kompleksie Świątynym Opatrzności Bożej”. Jednak prawdziwe pieniądze dla Kościoła ukryte są gdzie indziej
Wydatki budżetu państwa planowane są według podstawowych grup ekonomicznych, z czego najpoważniejszą kwotę stanowią dotacje i subwencje dla jednostek samorządu terytorialnego, tj. dla gmin, powiatów i województw, programy wieloletnie oraz finansowanie wybranych dziedzin. W każdym z tych działów znajdują się pieniądze, które zgarnia Kościół.
Ponieważ zgodnie z art. 23 Konkordatu „kościelne osoby prawne mogą zgodnie z przepisami prawa polskiego nabywać, posiadać, użytkować i zbywać mienie nieruchome i ruchome oraz nabywać i zbywać prawa majątkowe”, kościół katolicki w Polsce jest właścicielem i przedsiębiorcą. Kościelni właściciele pól i lasów jako „rolnicy” zarządzający latyfundiami otrzymują dopłaty z Unii Europejskiej, a jako przedsiębiorcy załapują się na finansowane z budżetu państwa programy z zakresu rozwoju gospodarczego, przedsiębiorczości i konkurencyjności. Cyganią od jednostek samorządu terytorialnego grunty i budynki, w najgorszym dla siebie przypadku za grosz, stale powiększając swój majątek.
Rozkwit kościelnego biznesu jest łatwy. Według Tygodnika „Nie” „nawet banki traktują Kościół katolickiego ulgowo – Bank Pekao SA podpisał z Episkopatem umowę o obsłudze kościelnych osób prawnych, dzięki czemu nie płacą one prowizji od operacji bankowych. (…) Czarna Struktura jest największym inwestorem na rynku budowlanym. Wykorzystując darmową lub półdarmową pracę parafian, buduje ok. 700 kościołów. Astronomiczne kwoty wydaje na przedsięwzięcia prestiżowe, jak monstrualna bazylika w Licheniu dla 17 tys. wiernych. Gigantomanią grzeszy projekt Świątyni Opatrzności Bożej. Na listę rekordów rozrzutności warto też wpisać słynny bursztynowy ołtarz prałata Jankowskiego, który ma przebić przepychem zaginioną Bursztynową Komnatę. Już dziś czarni w Komisji Konkordatowej usiłują sobie załatwić zwolnienie z przyszłego podatku katastralnego, którego wymiar ma być uzależniony od wartości nieruchomości”. Ponadto – według tej samem publikacji „oficjalnie deklarując obrzydzenie do materialistycznego kapitalizmu, Kościół przejmuje udziały w spółkach giełdowych. Archidiecezja poznańska np., w ramach odszkodowania za utracone nieruchomości, dostała akcje cieszyńskiego Polifarbu, Kopeksu, Wólczanki, browarów Okocim oraz Brok. Od tej pory kościelne apele o trzeźwość nie brzmią szczerze, przynajmniej w Poznaniu”.
Kościelne osoby prawne produkują i sprzedają wina, opłatki, dewocjonalia i inne dobra, prowadzą na dużą skalę działalność turystyczną, organizując wycieczki krajowe i turystyczne zwane pielgrzymkami, i często zarabiają dodatkowo jako właściciele lub współwłaściciele środków transportu.
Zgodnie z art. 20 Konkordatu Kościół katolicki ma prawo „swobodnego drukowania, wydawania i rozpowszechniania wszelkich publikacji związanych z jego posłannictwem” oraz „prawo do posiadania i używania własnych środków społecznego przekazu”, a Kościół katolicki w Polsce jest potentatem medialnym i zarabia na tym wielkie pieniądze. Dodatkowo publiczne radio i telewizja – za nasze pieniądze, z naszych podatków i abonamentu – emituje programy i audycje, w których „szerzy swoją misję”. Także według „Nie”, Kościół posiada „prężne domy wydawnicze (Pallotinum, jezuickie Apostolstwo Modlitwy, Loretanum ss. Norbertanek, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Wyszyńskiego) i około setki małych wydawnictw. Około sto tytułów prasy katolickiej. Tani czas reklamowy proponuje ponad 60 stacji radiowych. Ogromnymi środkami mętnego pochodzenia dysponuje Rydzykowe Radio Maryja”.
Dodatkowo trudne do wykrycia sumy przeznaczane są na wynagrodzenia kapelanów. „Opiekę duszpasterską nad żołnierzami wyznania katolickiego w czynnej służbie wojskowej, w tym również zawodowej, sprawuje – jak zapisano w art. 16 Konkordatu – w ramach ordynariatu polowego Biskup Polowy”. Ordynariat Polowy zorganizowany został na wzór diecezji: utworzono Kurię Polową i dekanaty dla poszczególnych rodzajów sił zbrojnych i okręgów wojskowych. W Diecezji Wojskowej funkcjonuje 70 parafii oraz 117 samodzielnych ośrodków duszpasterskich. Posługą kapelańską są objęte wszystkie uczelnie, szpitale, sanatoria wojskowe. I mimo tego, że nie zaistniała sytuacja – jak zapisano w Konkordacie: „ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny (kiedy to – przyp .red.) władza kościelna skieruje dodatkowych kapłanów do pełnienia funkcji kapelanów wojskowych, diakonów, alumnów wyższych seminariów duchownych” (itd. itp.) – posługą kapelańską objęto także żołnierzy uczestniczących w operacji SFOR w Bośni, w siłach międzynarodowych KFOR w Kosowie, pełniących służbę w Libanie i w Syrii (Wzgórza Golan), w Iraku, w Afganistanie raz w Polskim Przedstawicielstwie Wojskowym przy Komitecie Wojskowym NATO w Brukseli. Aktualnie w duszpasterstwie wojskowym pracuje 190 księży kapelanów. Do pracy w Ordynariacie Polowym przygotowuje się 28 alumnów, którzy studiują w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Tylko dwóch z nich jest absolwentami wyższych szkół oficerskich. Dla nich wszystkich zapewnić trzeba wynagrodzenie, umundurowanie, wyposażenie.Ale daj kościołowi palec, to ci rękę urwie, bowiem kapelanów wprowadzono także do innych służb. Zapewne wystarczyło bezprawnie zamienić zapisane w Konkordacie słowo „żołnierz” – na słowo „funkcjonariusz”. Dzisiaj kapelani funkcjonują w Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Więziennej, Straży Granicznej, a ostatnio także w Służbie Celnej. Ponadto – według sprawdzonego wzorca z wojska – funkcjonariuszy kościelnych zrównano z funkcjonariuszami tych służb. Na przykład niedawno powołany dziekan Służby Celnej w stopniu komisarza celnego otrzymał uposażenie zasadnicze w wysokości pensji naczelnika wydziału izby celnej, a kapelani, jako podkomisarze, zarabiają jak naczelnik urzędu celnego. Natomiast wśród księży kapelanów w Państwowej Straży Pożarnej, którzy rezydują w każdym województwie, 16 reprezentujących wyznanie rzymsko-katolickie (pozostali prawosławne i ewangelicko-augsburskie) nie schodzi poniżej stopnia kapitana. Także uposażenia mają adekwatne.
Kto się boi Czarnego Luda?
Wszyscy lub prawie wszyscy. Na pewno wierzący, którzy nie chcą narazić się Kościołowi. Jednak jest ich coraz mniej. Także coraz więcej z nich ogranicza kontakt z tą instytucją do obyczajowych, sporadycznych uroczystości. Co tydzień na mszę chodzi 45 proc. wiernych. Jednak ostatnie badania pobożności w Diecezji warszawskiej (z niedzieli, 28 października 2007 r.), polegające na liczeniu wiernych, opublikowane przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego ujawniły, że frekwencja na mszach tego dnia wynosiła ok. 32 proc. mieszkańców diecezji. Do komunii przystąpiło ok. 42 procent obecnych, tj. ok. 14 proc. mieszkających na terenie diecezji. Reprezentujący Instytut ks. Witold Zdaniewicz stwierdził, iż wskaźniki religijności są najniższe w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i Włocławku. Tradycyjnie najwyższe – w Tarnowie, Łomży, Sandomierzu i Lublinie. A przecież, „biorąc pod uwagę fakt, że religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego” – w ten sposób w Preambule do Konkordatu – uzasadniano konieczność zawarcia tej umowy. Z Kościołem nie chce zadzierać administracja państwowa i samorządowa, instytucje finansowe, biznes oraz przymilne czarnym media. Nawet rzekomo lewicowe rządy SLD nie ośmieliły się kwestionować zapisów konkordatowych. Co więcej, aby przypodobać się Kościołowi przed referendum o przystąpieniu Polski do Unii, usilnie broniono formułki o chrześcijańskich korzeniach Europy. Jak długo jeszcze Polska pozostanie państwem wyznaniowym – osobliwością we współczesnym świecie?

k
krzesimir

Oddać Bogu co boskie-Cezarowi co cesarskie...
Jeśli ktoś czuje się związany z Kościołem, to na pewno wspomaga finansowo tą instytucję bez prawnego obowiązku. Nie ma wiary "z przymusu".

P
Polonez

komisje majątkowe tam działające "program" SLD również obejmuje? Czy dotacje z moich podatków dla wyznawców judaizmu zostaną w związku z tym wycofane?
A może "program" wyznawców Marksa, Engelsa i Trockiego dotyczy tylko katolików?
Może jakiś komuch odpowie.

d
d.

Tylko na taką okazję czekali Hieny SLD-owskie, może ktoś wymyśliłby ubezpieczenie od niekompetentnych posłów.
Ciekawe czemu Muzułmunie mogą robić co chcą i we wszystkich krajach świata - podobnie Żydzi!

j
janonet1@poczta.onet.pl

solnica lewatywy demoniczej znowu wałkuje ten temat niema corobic chyba ,bo jak dojda do wlady to dupskami trzesa przed biskupami jak nic -tylko przed wyborami tacy marzy..........................

G
Gość

Sprawa w Polsce beznadziejna. Spotka się z zajadłym oporem i gwałtownymi protestami - zarówno "wierzących" jak i rzeczywistych katolików, także i Kościoła. Oczywiście będą padać argumenty o szlachetnych ideach, o wiekowej kulturze, o "oderwaniu od korzeni celem zniewolenia", o tradycjach, też i o wrednych "komunistach" itp - ale przecież chodzi tu o forsę... i tylko o forsę. A tu już nie będzie "przeproś", tu pójdzie "na noże"... śmiać mi się chce, bo jakże często słyszy się o "cywilizacji" śmierci, o upadku wszelkich norm etycznych, moralnych na "zachodzie" - tylko jakoś mało mówi się o tym, że w tych krajach ludziom JEDNAK żyje się nieco lepiej i łatwiej... a jak to u nas wygląda postępowanie zgodnie z nakazami wiary - szczególnie gdy chodzi o stosunki międzyludzkie - cóż, wystarczy zachorować czy mieć do czynienia z administracją, od razu widać. Od deklaracji "jestem katolikiem" do rzeczywistego postępowania zgodnie z deklaracjami, czyli zgodnego z głoszonymi zasadami - droga bardzo daleka, rzekłbym - nieskończenie daleka. Owszem, są ludzie, którzy rzeczywiście w życiu postępują zgodnie z tymi zasadami moralnymi - mój najgłębszy szacunek tym osobom - ale jakże ich mało...

z
zbyszek strong

Formacji "kanapowej" SD - spadkobiercy jedynie słusznej siły narodu PZPR i Ubecji, zamarzyły się reformy opartej na ideologii Marksistowsko_Leninowsko_Stalinowskiej.
Towarzysze, coś wam się popieprzyło z kątem prostym, chyba za dużo berbeluchy wy wypili w politbiurze i w amoku pijackim jakieś smalone dyrdymały głosicie.
Jak już łby wam przestaną dymić, to może jakiś wasz naczelny sekretorz wytłumaczy bardziej kumatym, że wyście towarzysze już byli i mieli złoty róg a teraz ostał się wam tylko sznur, mówi wam to coś?
Marzy się wam świetlana komunistyczna przyszłość w świecie powszechnej szczęśliwości, jakoś się wam ta ideologia nie ziściła, po prostu dupnęło i trzeba było sztandar wyprowadzić, pomimo że zagony esbecko-ubeckie krzyczały że nie oddadzą ani guzika.
Walczyliście też towarzysze aparatczyki z kościołem i duchowieństwem, ofiary tej perfidnej i bandyckiej zbrodni dokonanej łapskami ubeków waszego zbrojnego ramienia są powszechnie znane i uznane.
Wasi poprzednicy z czasów stalinowskich, też walczyli z krzyżami i tradycją wyznaniową wierzących Polaków, skończyło się to na tym że znienawidzony przez was krzyż się ostał i trwać będzie choć o was nawet pies z kulawą nogą nie wspomni.
Społeczeństwo polskie, które ponosiło i ponosi konsekwencje tzw. transformacji i matactwa "grubej kreski" wie dobrze w czyje łapska dostał się wypracowany przez Polaków majątek narodowy, rozgrabiony i zdefraudowany przez tzw. nomenklaturę "okrągłego stołu".
A przy okazji rodzi się pytanie, czy za waszych rządów nie oddawaliście majątków kościelnych? i nie tylko, ale też i żydom i innym kto waszym zdaniem na to zasługiwał. To jak to się ma w tym przypadku "respektowanie konstytucyjnej zasady świeckości państwa" nie bądźcie hipokrytami, delikatnie mówiąc.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3