PODATKI, których musisz pilnować sam. Nie zapłacisz, fiskus zablokuje konto w banku, zaczną się kłopoty. Im le i w jaki sposób [19.01.2022]

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
PODATEK OD PSAMaksymalna kwota, jakiej żądać mogą gminy z tego tytułu to 130 zł na rok. Podatek od psa powinniśmy uregulować do końca kwietnia każdego roku i w ciągu 14 dni od tego, jak staniemy się opiekunami zwierzęcia. Gdy dojdzie do zwłoki w zapłacie, na naszym koncie zaczynają się pojawiać odsetki w wysokości do 10% rocznie od należnej sumy. Z opłaty tego podatku są zwolnione m.in. osoby niepełnosprawne oraz po 65. roku życia, a w niektórych miejscach także też, które przygarnęły pupila ze schroniska.
PODATEK OD PSAMaksymalna kwota, jakiej żądać mogą gminy z tego tytułu to 130 zł na rok. Podatek od psa powinniśmy uregulować do końca kwietnia każdego roku i w ciągu 14 dni od tego, jak staniemy się opiekunami zwierzęcia. Gdy dojdzie do zwłoki w zapłacie, na naszym koncie zaczynają się pojawiać odsetki w wysokości do 10% rocznie od należnej sumy. Z opłaty tego podatku są zwolnione m.in. osoby niepełnosprawne oraz po 65. roku życia, a w niektórych miejscach także też, które przygarnęły pupila ze schroniska. Karolina Misztal / Polska Press
Udostępnij:
W pułapkę podatkowych zaległości wpaść teraz jest łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. Od kilka lat fiskus bowiem przyzwyczaja nas do tego, że rozlicza podatek – główny i najważniejszy dla zwykłych osób nie prowadzących biznesów – sam i automatycznie. Ale nie wszystkich podatków dochodowych to dotyczy. Uwaga więc na zdarzenia, które w naszym życiu powtarzają się regularnie, np. posiadanie psa czy sprzedaż przez internet, jak i z rzadka – darowizny czy sprzedaż samochodu.

O tym, że nie warto „zadzierać” z Urzędem Skarbowym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale Ty śpisz spokojnie, bo regularnie i rzetelnie składasz deklaracje podatkowe, a potem dbasz, by w terminie uiścić ewentualną niedopłatę podatku. Tymczasem są takie podatki, o których możesz nawet nie wiedzieć, że dotyczą także Ciebie! Fiskus ma coraz lepsze narzędzia, by ustalić, że miałeś zobowiązanie, ale nie zapłaciłeś. I na dzień dobry zablokuje Ci konto bankowe, a to często przez drobiazg oznaczać może dopiero początek prawdziwych kłopotów...

Właśnie wyprawiłeś przyjęcie weselne i goście obdarowali Cię gotówką? Możliwe, że nawet 20% tej kwoty powinno powędrować do fiskusa. Kupiłeś używany samochód? Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie odprowadzisz podatku, stajesz się podejrzany o popełnienie przestępstwa albo wykroczenia skarbowego, za co grozi kara w wysokości od 1/10 do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli w bieżącym roku od 280 zł do 56 tys. zł!

Podatki, o których mogłeś nie słyszeć, czyli jak nie narobić sobie długów w fiskusie przez swoją niewiedzę

Gdy nie wywiążesz się z podatkowych obowiązków, dodatkowo rośnie dług z powodu naliczanych odsetek. Konsekwencje powstania zaległości są więc niebagatelne, tymczasem wiele osób nawet nie jest świadomych, że takie zaległości posiada. Tego rodzaju zobowiązania, kiedy nagle zostaną ujawnione, są ogromnym ciosem, którego nasz budżet może nie udźwignąć, a to już prosta droga do utraty płynności finansowej i uwikłania się w długi. Przeczytaj, co warto wiedzieć o kilku mniej popularnych podatkach, aby uniknąć „przypadkowego” zadłużenia w Urzędzie Skarbowym.

Niewiedza o podatkach kosztuje

Przede wszystkim, należy sobie uświadomić, że o dopełnienie obowiązku podatkowego musimy zadbać sami, bez ponaglania ze strony Urzędu, a nieznajomość prawa czy roztargnienie nie są żadną wymówką:
– Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i Urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie. Praktyka pokazuje, że niezapłacenie tego rodzaju podatków zdarza się nawet najbardziej solidnym płatnikom, bo w natłoku innych formalności związanych z ważnymi wydarzeniami w życiu, jak ślub czy długo wyczekiwane kupno auta, łatwo o tym zapomnieć. Tymczasem do podstawowej zaległości fiskus dolicza też odsetki już od pierwszego dnia zwłoki. Urząd może przeprowadzić wyrywkową kontrolę w każdym momencie, również kilka lat po wystąpieniu konieczności rozliczenia, a kiedy upomni się o pieniądze w słabszym dla naszego budżetu miesiącu, to może być dla nas początek poważnych problemów finansowych – mówi Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Oto, co trzeba wiedzieć o kilku ważnych, „nieznanych” podatkach, aby nie pogubić się w podatkowych meandrach i zachować czyste konto w fiskusie.

Podatek od darowizny, czyli żeby ślubna koperta nie przyniosła pecha

Choć nowożeńcy, świętując nowy etap swojego życia, raczej nie myślą w pierwszej kolejności o podatkach, to powinni wiedzieć, że gotówka i prezenty rzeczowe, które otrzymują z tej okazji są przedmiotem opodatkowania
z tytułu darowizny. Podatek od prezentów ślubnych musimy zapłacić wtedy, gdy wartość wszystkich darowizn pochodzących od jednej osoby w ciągu 5 lat przekroczy ustalony limit. Limit ten jest uzależniony od stopnia pokrewieństwa darczyńcy względem obdarowanego.

– Wiele młodych par, nawet jeśli wie o konieczności odprowadzenia podatku, odkłada to, ale dla dobra wspólnych finansów absolutnie nie warto z tym zwlekać. Choć fiskus nie zajrzy w koperty, to kiedy para za otrzymane pieniądze dokona większego zakupu albo wpłaci większą sumę na konto bankowe, Urząd Skarbowy może się zainteresować, skąd pochodzą fundusze. Jeśli wyjdzie na jaw, że są darowizną, od której nie odprowadzono należnego podatku, to urząd nałoży dotkliwą karę w wysokości 20% od niezgłoszonej kwoty. Początek małżeństwa to także początek wspólnej historii finansowej: plany na kupno domu, mieszkania czy samochodu. Nie warto zaczynać wspólnej przyszłości od wspólnego długu, który nam w tym przeszkodzi – podpowiada Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Należy mieć na uwadze, że opodatkowana jest nie cała kwota ślubnej darowizny, a jedynie nadwyżka przekraczająca podany limit. Ponadto konieczność odprowadzenia podatku od darowizn dotyczy nie tylko nowożeńców a każdego, kto został obdarowany kosztownym prezentem.

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

Samochód z podatkową „przyczepką”

Jeśli kupujesz samochód wprost z salonu albo używany, ale z komisu, który może wystawić Ci fakturę VAT, sprawa jest prosta: dokonujesz transakcji, opłacasz fakturę, która już zawiera podatek i to koniec formalności związanych z płatnością. Ale gdy kupujesz pojazd od osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, obowiązuje Cię samodzielne opłacenie podatku, wynoszącego 2% ceny nabycia podatku na podstawie deklaracji PCC-3 (podatek od czynności cywilnoprawnych).

– Brak opłacenia podatku od zakupu auta to jedno z tych zaniedbań, które na naszych finansach mogą się zemścić szczególnie boleśnie, bowiem rozpiętość możliwych kar jest tu bardzo duża. Może się okazać, że kara wielokrotnie przekroczy wartość auta i nie będziemy w stanie spłacić jej od razu, a to już grozi powstaniem długu, z którym będziemy się borykać bardzo długo – zauważa Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Podatek od porządków w szafie

Dzięki rosnącej popularności internetowych platform, dziś każdy może zostać sprzedawcą. Ale nie każdy wie, że sprzedaż nawet używanych rzeczy, takich jaki meble, ubrania czy stare książki, także może podlegać opodatkowaniu. Dzieje się tak, gdy przedmiot, który sprzedajemy jest naszą własnością krócej niż pół roku. W takiej sytuacji Urząd Skarbowy traktuje tę rzecz jak nową, a więc należy wykazać ją w deklaracji PIT 36 jako przychód ze zbycia rzeczy ruchomych.

– Skala handlu internetowego jest coraz większa, więc i fiskus coraz dokładniej go monitoruje. Nie opłaca się ponosić ryzyka, że wpływy z nieopodatkowanej sprzedaży trafiające na nasze konto zwrócą uwagę urzędników. Tymczasem, nawet nie mając złych intencji, bardzo łatwo pogubić się co, ile i kiedy sprzedaliśmy i nieświadomie przekroczyć granicę dozwolonych kwot. Gdy zauważy to fiskus, rusza cała lawina kosztów do zapłaty: zaległy podatek, odsetki od niego, kary za niedopełnienie obowiązku podatkowego, a jeśli fiskus zakwalifikuje naszą sprzedaż jako działalność gospodarczą podlegającą rejestracji, dojdą do tego składki ZUS, liczone nie tylko od daty wykrycia sprawy, ale i wstecz. W grę wchodzi także zaniechanie konieczności ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej. To już prawdziwa lawina kosztów, która w takiej kumulacji łatwo przeistacza się w długotrwały dług – komentuje Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Opodatkowane cztery łapy

Choć tę daninę publiczną wprowadzono w Polsce ponad 30 lat temu, to wciąż niewiele osób wie o jej istnieniu. Decyzję, czy właściciele czworonogów są zobowiązani do jego zapłaty, podejmuje indywidualnie konkretna gmina. Dla niektórych zaskakujący może być fakt, że np. w stolicy ten podatek nie obowiązuje, ale już w niewielkim Zgierzu w woj. łódzkim jest faktem i wynosi 50 zł rocznie.

– Podatek od posiadania psa jest o tyle kłopotliwy, że nie obowiązuje wszędzie, a tam, gdzie jest obligatoryjny, kryteria znacznie mogą się różnić między różnymi rejonami kraju. Jeśli nie zasięgniemy wiedzy, jakie regulacje w tym zakresie obowiązują na terenie danej gminy, może się okazać, że niespodziewanie narobiliśmy sobie długu np.
w momencie przeprowadzki – przestrzega Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Tutaj kliknij a dowiesz się więcej o podatku od psa.

Zadłużenie w Urzędzie Skarbowym, nawet jeśli jest niewielkie, może bardzo utrudnić nam życie. Nie pozwólmy, by brak należytej wiedzy o naszych powinnościach skarbowych spowodował długi, które nieoczekiwanie spadną na nasze barki podczas kontroli fiskusa.

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Materiał oryginalny: PODATKI, których musisz pilnować sam. Nie zapłacisz, fiskus zablokuje konto w banku, zaczną się kłopoty. Im le i w jaki sposób [19.01.2022] - Strefa Biznesu

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

17 stycznia, 8:15, Gość:

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

17 stycznia, 16:01, Gość:

Odbyty to ty widzę lubisz lizać. Ja u niemca zarobię 5x więcej niż w tej polsce...:)

17 stycznia, 16:55, Gość:

Skoro tak to po co się interesujesz tą polską ?

17 stycznia, 17:08, Gość:

Nie interesuję się. Patrzę tylko jak pachołki takie jak ty liżą odbyt morawieckiemu i kaczce:)

Rozumiem że podnieca cię patrzenie jak ktoś liże odbyt ?

G
Gość
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

17 stycznia, 8:15, Gość:

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

17 stycznia, 16:01, Gość:

Odbyty to ty widzę lubisz lizać. Ja u niemca zarobię 5x więcej niż w tej polsce...:)

17 stycznia, 16:55, Gość:

Skoro tak to po co się interesujesz tą polską ?

Nie interesuję się. Patrzę tylko jak pachołki takie jak ty liżą odbyt morawieckiemu i kaczce:)

G
Gość
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

17 stycznia, 8:15, Gość:

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

17 stycznia, 16:01, Gość:

Odbyty to ty widzę lubisz lizać. Ja u niemca zarobię 5x więcej niż w tej polsce...:)

Skoro tak to po co się interesujesz tą polską ?

B
Były polak
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

17 stycznia, 8:15, Gość:

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

17 stycznia, 16:01, Gość:

Odbyty to ty widzę lubisz lizać. Ja u niemca zarobię 5x więcej niż w tej polsce...:)

W Belgii zarabiam 24tyś zł/miesiąc na rękę. Praca lekka i przyjemna. Nie mam zamiaru wracać do złodziejskiego kraju. Pozdro:)

G
Gość
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

17 stycznia, 8:15, Gość:

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

Odbyty to ty widzę lubisz lizać. Ja u niemca zarobię 5x więcej niż w tej polsce...:)

G
Gość
17 stycznia, 07:53, NieKrajDlaUczciwychLudzi:

Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.

Skoro dla uczonego po studiach problem jest obliczenie podatków to idź do niemca i liż mu odbyt on z pewnością doceni twoje studia i twój zapał do pracy a i tak będziesz lepszy od araba który nawet tyle nie potrafi.

N
NieKrajDlaUczciwychLudzi
Polska administracja ma wiele narzędzi do zniechęcenia Polaków do wszelkich bodźców przedsiębiorczych, czy także oszczędzania. Lepszy Polak pracujący na umowę o pracę u Niemca, niż próbujący swoich sił na początkach działalności gospodarczej. Osobiście z chcęcią bym założył działalność, ale wymaga to w mojej branży ciężkich do zdobycia uprawnień, które mimo ukończonych z dobrym wynikiem studiów, wymagają wiedzy na pamięć przepisów dostępnych w Internecie i ciągle zmieniających się. Jeżeli spróbowałbym dodatkowo pracować we własnym zakresie w czasie wolnym, to okazuje się, że będę wtedy zarabiał mniej, bo będę musiał opłacać ponownie składkę zdrowotną, a skomplikowany podatek będzie jeszcze wyższy. W konsekwencji czasem lepiej zastanowić się, czy może w innym kraju nie działa to lepiej, bardziej sprawiedliwie, gdzie traktowanym jest się z góry nie jako przestępca, tylko jako partner. Najlepsze to, że jak urzędnik popełni błąd, to nie jest przestępcą, w przeciwieństwie do petenta.
G
Gość
Lubię oglądać TVN-turbo i jest serial "wojny samochodowe"

Tam dwóch bohaterów co chwile kupuje samochody i po szybkiej naprawie odsprzedaje, rozumiem że po każdej takiej transakcji płacą odpowiedni podatek.
j
jacek
omijac jak najdalej złodziejski pisowski fiskus,lepiej pieniądze trzymać w banku ziemskim ,niż finansować fanaberie bandyty kaczyńskiego ,wystarcz te co płaci się przy zakupach,
N
Normalny człowiek
31 grudnia 2021, 9:44, Gość:

Pieniędzy nie ma nie było i nie będzie jest,i to jest prawda,Polska jest biedna,a pieniądze z uni Europejskiej pozwoli na dalszą partię rozdawnictwa,są za, to miliardy długów a z wiejskiej rozdajooooo..... Na 500 raz dwa i trzy i cztery siedzą na dupie w domu, sraka rośnie, pieniądze są bo państwo daje, pracować nie trzeba, mąż tylko coś dorobi i się żyje, jakaś zapomoga tu i tam i państwo daje w TBS wynajmują, stękają narzekają ale żyją, co za naród Pisiorki mają w garści ludzi, tych co już się dali złapać na 500 14stki itp

, nie chcę nic od rządu nic, pracuję uczciwie jest różnie mniej lub bardziej ciężko ale dzięki sobie daję radę do puki zdrowie pozwoli, ale nie będę liczyć na pomoc pis-uaru bo już zabierają i będą zabierać z naszych zarobków na wasze 500

Taa jęczysz na 500 plus a znam takich co jęczą ale Kindergeld biorą. W każdym kraju jest pomoc na dzieci. Ja akurat pracuje i moja zona też. Niestety prywaciarz płaci nam najniższą. Te 1000 plus na dzieci jest dla mnie zbawieniem.

G
Gość
Pieniędzy nie ma nie było i nie będzie jest,i to jest prawda,Polska jest biedna,a pieniądze z uni Europejskiej pozwoli na dalszą partię rozdawnictwa,są za, to miliardy długów a z wiejskiej rozdajooooo..... Na 500 raz dwa i trzy i cztery siedzą na dupie w domu, sraka rośnie, pieniądze są bo państwo daje, pracować nie trzeba, mąż tylko coś dorobi i się żyje, jakaś zapomoga tu i tam i państwo daje w TBS wynajmują, stękają narzekają ale żyją, co za naród Pisiorki mają w garści ludzi, tych co już się dali złapać na 500 14stki itp

, nie chcę nic od rządu nic, pracuję uczciwie jest różnie mniej lub bardziej ciężko ale dzięki sobie daję radę do puki zdrowie pozwoli, ale nie będę liczyć na pomoc pis-uaru bo już zabierają i będą zabierać z naszych zarobków na wasze 500
H
Heini
18 grudnia, 21:33, jacek:

dlatego trzeba w skarpetę ładować i omijać to złodziejskie narzędzie pisowskie

23 grudnia, 16:22, Gość:

Ha ha , to PiS wymyślił podatki za PO i SLD ich nie było , dobry jesteś .

Jak się nauczysz czytać, to może i zaczniesz rozumieć co inni piszą, a tak to... szkoda na ciebie czasu i nerwów.

H
Heinrich
"W pułapkę podatkowych zaległości wpaść teraz jest łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej." Się rozumie samo przez się. Wcześniej nie było dojnej zmiany która utrzymywała "swoją" patologię za nasze pieniądze. Nowy (uk)Ład swoje musi kosztować.
R
Realistka
A podatki płacimy wszyscy po kilkakrotnie od tych samych rzeczy. Wprowadzenie ustawy bez podatku do 2500 tyś zł to oszustwo bo przecież drożyzna, inflacja powoduje zmniejszenie budżetu każdego przeciętnego Kowalskiego więc jesteśmy na dużym minusie. Tu bez podatku a z drugiej strony dobiorą się do każdego aby opustoszyc nam portfele.
R
Realistka
Muszą każdego upodlić, zniewolić a po co??? po to byś nie miał nic a ciężko harował na nich całe życie dla nierobów, nieudaczników
Dodaj ogłoszenie