Podglądanie Wielkiego Świata: Celebryckie VIP-y wykazują parcie na oryginalność

Redakcja
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz fot. materiały prasowe/tvn
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Celebryckie VIP-y wykazują parcie na oryginalność. Czym się to kończy - widać na każdym kroku - pisze Lucjan Strzyga.

Spójrzmy tylko na Piotra Machalicę, takiego aktorskiego chłopka roztropka. Z jednej strony usta pełne frazesów o misji, kulturze i wszystkich tych do znudzenia klepanych aktorskich zaklęciach, z drugiej zaś natura przewrotna i nieokiełznana. Do tego stopnia, że z samolotu do Nowego Jorku musiało go wyprowadzać kilku krzepkich stójkowych. Lubi, oj lubi pan Piotr wodę ognistą. Ale cieszmy się, że skończyło się tylko na małej alkoholowej rozróbie, mógł przecież jak aktor Gerard Depardieu użyć samolotu jako pisuaru. A nie użył, bo Polak, proszę państwa, swój sarmacki honor ma: jak pije, to nie sika!

CZYTAJ TEŻ: Podglądanie Wielkiego Świata: Nie pozwalajmy celebrytom na intelektualne popisy

Z lotniska teleportujmy się na konferencję prasową na temat nowego serialu TVN "Wszyscy kochają Romana", na której reżyser tegoż Jurek Bogajewicz popisał się intelektualnym indywidualizmem. Zacytujmy in extenso: "Forma jest do dupy i stara, ja jestem wynajęty do tego, żeby uczynić ten cycek atrakcyjnym i żeby była erekcja". Ładne i całkiem nie rozumiem, skąd takie nagłe oburzenie w tzw. środowisku. Przecież Bogajewicz wywalił niechcący prawdę (kto wie, może pierwszy raz w życiu?). Czyżby czegoś go na tej PWST nauczyli?

No to jedźmy dalej, tym razem dla udowodnienia naszej tezy posiłkując się branżą muzyczną. Oto czerwonowłosy Michał Wiśniewski, ongiś bożyszcze szwankujących na umyśle nastolatków, tak przejął się krytyką niejakiego Roberta Leszczyńskiego, że nazwał go na Facebooku "cwelem" i obiecał "spuszczenie wpierdolu". Najzabawniejsze w tym wszystkim, że obaj mają raczej nikłe pojęcie o muzyce, w związku z czym ich szczeniacka przepychanka wygląda jak rozmowa dwóch ślepych na temat tęczy.

Polskie portale plotkarskie obiegł znienacka news, że aktor Tomasz Ciachorowski planuje wakacje. Ki diabeł? Kogo obchodzi, że jakiś tam serialowy wyrobnik zamierza robić latem? Po głębszym namyśle zrozumiałem jednak intencje portalowych mędrków: Planuje - znaczy myśli, a przecież myślenie implikuje istnienie. Istnienie zaś aktora Tomasza Ciachorowskiego uzasadnia z kolei byt naszych portalowych szyderców. I tak koło się zamyka, a Ciachorowski ma szansę przejść do historii polskiego aktorstwa jako najbardziej ufilozoficzniony jego osobnik.

CZYTAJ TEŻ: Podglądanie Wielkiego Świata: Chocholi celebrycki taniec nabiera tempa

Magda Gessler - wiadomo, obrotna niewiasta, która żyje z wciskania innym gastronomicznych objawień. Prowadzi "Kuchenne rewolucje" w TVN i stosuje tam taki reżim, że personel - cytując za portalem Pomponik.pl - "zwyczajnie się jej boi". Jeśli dodać do tego ekskluzywną wiadomość z Plotka.pl, że pani Gessler lubi najadać się w restauracjach za friko, można wyrobić sobie opinię o Pierwszej Damie Polskiej Gastronomii. Kotleta przez nią wysmażonego nie radziłbym nikomu. Ani szparagów.
Teraz bukiet standardowych celebryckich nowinek: kabareciarka Katarzyna Pakosińska rzuciła Kabaret Moralnego Niepokoju i zarobkuje na własny szczot; aktorka Karolina Gruszka okazała się poliglotką - mówi po francusku, rosyjsku, czesku, a najbardziej po kazachsku; Kuba Wojewódzki nie wiadomo w jakich językach mówi, ale na pewno nie lubi Weroniki Rosati - naśmiewa się z biedaczki ile wlezie. Ciekawie wyglądają również najświeższe przemyślenia aktorskie Weroniki Książkiewicz:"Faceci są dla mnie bez znaczenia". Zgrywuśna ta Weronika, zgrywuśna.

CZYTAJ WIĘCEJ TEKSTÓW Z CYKLU PODGLĄDANIE WIELKIEGO ŚWIATA

W informacji, że Kasia Cichopek skłania się swym roztańczonym sercem ku Krzysztofowi Ibiszowi, nie ma jednak krzty zgrywy. Już 27 sierpnia staną oboje na dywaniku w roli prowadzących galę Miss Polski 2011. Tę parę swatano już wielokrotnie, bo oboje piękni, inteligentni i z charyzmą (Ibisz ma dodatkowo bicepsy rzeźbione na siłowni). Ponoć genetycy opracowują modele DNA ich ewentualnego potomstwa: mieliby to być superherosi, którzy nie tylko zduszą globalny kryzys, ale poprowadzą ludzkość ku świetlanej przyszłości. Drodzy Kasiu i Krzysiu, rozważcie to sobie.

Na koniec próbka bezpretensjonalnej, pisanej z serca poezji:
"Szymon MAJEWSKI
choć ponoć nigdy nie wąchał KRESKI
jest wiecznie NAKRĘCONY
skąd bierze swą siłę?
od Magdaleny... od ŻONY
i mówi wciąż o niej, i GADA
jakby to była seksowna córka SĄSIADA".

Kto napisał tę wzruszającą strofę? Oczywiście Olivier Janiak, który prócz ujmującej aparycji, wykwintnej inteligencji ma też duszę drugiego Herberta.

Lucjan Strzyga

***

Przepraszam dziennikarkę Panią Kingę Rusin i adwokata Pana Marka Kujawę za niestosowne i mogące zniesławić słowa oraz sugestie, jakie padły pod ich adresem, dotyczące ich życia prywatnego i mogące naruszyć ich dobra osobiste.

Bożydar Brakoniecki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie