Polański kupuje wolność za miliony

Łukasz SłapekZaktualizowano 
Grzegorz Mehring/POLSKA
Oskarżony o gwałt na nieletniej Roman Polański może wyjść na wolność. Musi za to zapłacić 3 miliony euro

Na tę decyzję szwajcarskiego resortu sprawiedliwości Roman Polański z pewnością nie mógł się doczekać. Po dwóch miesiącach oglądania świata zza krat sławny reżyser, na którym ciążą zarzuty pedofilskie, niebawem będzie mógł ponownie cieszyć się wolnością. Zawdzięcza to jednak nie swojemu słowu i przyrzeczeniom stawienia się na wezwanie wysokiego sądu, ale liczbie zer na swoim koncie.

Tak jak jego zaskakujące zatrzymanie na lotnisku w Zurychu wywołało wiele kontrowersji na całym świecie, tak samo wczorajsza decyzja o jego wypuszczeniu w zamian za trzy miliony euro kaucji wzbudziła gorącą dyskusję o wymiarze sprawiedliwości, który wagę przestępstw, jak np. pedofilski gwałt, przelicza na pieniądze. Były prokurator w Zurychu Peter Cosandey powiedział wprost: gotówka jest królem.

Okazuje się bowiem, że wszystko sprowadza się tylko do ceny, jaką podejrzany jest w stanie zapłacić za swoje oswobodzenie.

Minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf uznała bowiem, że nie widzi powodów, aby podważać decyzję najwyższego sądu kryminalnego w Szwajcarii. Orzekł on, że Polański może opuścić areszt. Filmowiec jednak wolność okupił wysoką ceną, na zapłacenie której zwykłych ludzi nie byłoby stać. Zabezpieczeniem, że nie ucieknie on ponownie, jest niebagatelna kwota trzech milionów euro, którą prawnicy filmowca mają wpłacić na specjalne konto ministerstwa sprawiedliwości jako kaucję.

Dodatkowo Polański poddany będzie tak zwanemu dozorowi elektronicznemu. Zostanie mu założona specjalna bransoletka, która powiadomi odpowiednie służby, gdyby Polański chciał zbiec. Filmowiec zamieni jednak twardą pryczę w niewielkiej celi na kilkaset metrów swojej ekskluzywnej willi, malowniczo położonej w kurorcie Gstaad.

Polański będzie musiał również zdeponować w sądzie swoje dowody tożsamości, aby nie powtórzyła się historia sprzed 31 lat, kiedy to zbiegł do Wielkiej Brytanii, a stamtąd do Francji. W Paryżu zaś nieniepokojony przez nikogo Polański wiódł życie na salonach jako słynny filmowiec. Ponownie się ożenił i spłodził dzieci.

- Można przypuszczać, że jako odpowiedzialny ojciec będzie w swoim wieku przywiązywał większą wagę do bezpieczeństwa finansowego swojej rodziny niż osoba młodsza - stwierdził sąd, uzasadniając decyzję zwolnienia Polańskiego.

Polański będzie wolny za miliony

Dotychczas - jak twierdzą znawcy prawa - nie zdarzyło się, aby ścigany za popełnienie ciężkiego przestępstwa obcokrajowiec, zatrzymany w Szwajcarii, został przez tamtejszy sąd wypuszczony na wolność za poręczeniem majątkowym.
Tym razem jednak stało się inaczej. Najwyraźniej gigantyczna suma 3 mln euro przekonała sędziów, aby oskarżonego o odurzenie narkotykami i zgwałcenie 13-latki Romana Polańskiego wypuścić do domu, gdzie w luksusowych warunkach będzie oczekiwać na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych.

"Sąd uznał, że kaucja w kwocie 4,5 mln franków szwajcarskich (czyli 3 mln euro) oraz środki wspierające, jak depozyt dokumentów i areszt domowy pod elektronicznym dozorem, są wystarczające, aby uniknąć ryzyka ucieczki. Sąd oszacował, że zasądzona kwota kaucji jest pokaźną częścią majątku Polańskiego" - napisał w uzasadnieniu szwajcarski sąd, decydując się na zwolnienie reżysera.

Luc Chatel, rzecznik szwajcarskiego rządu, nie chciał jednak komentować tej decyzji. Stwierdził jedynie, że ministrowie otrzymali w tej sprawie notki, i dodał, że Roman Polański wciąż otrzymuje asystę ze strony francuskiego konsulatu.

Swego zadowolenia z wczorajszej decyzji nie kryli prawnicy Polańskiego. Ich próby przekonania sędziów, aby wypuścili na wolność ich klienta, dwa razy spaliły na panewce. Propozycje zabezpieczeń zwolnienia reżysera nie przekonywały szwajcarskiego ministra sprawiedliwości, który twierdził, że istnieje zbyt duże ryzyko, iż Polański, próbując umknąć sprawiedliwości, i tym razem powtórzy swój wyczyn z 1978 r. - kiedy to sąd w Los Angeles wydał nakaz jego zatrzymania - i tak jak wtedy ucieknie Temidzie.

- Postępowanie sądu, jak się wydaje, jest naturalne - przyznał po ogłoszeniu decyzji jeden z prawników reżysera Georges Kiejman. Jeszcze na początku listopada obrońcy Polańskiego mówili dziennikarzom, że nie poddają się i wciąż - pomimo niepowodzeń - walczą o uwolnienie swego klienta. Wspominali nawet, że ostatecznie zaproponowano - jak się wyrazili - "naprawdę wielkie pieniądze" za wolność 76-letniego dziś filmowca. Nieoficjalnie wiadomo również, że poza 3 mln euro i dozorem elektronicznym jednym z zabezpieczeń dla sądu jest znajdujący się w Paryżu apartament Polańskiego.

- On bardzo, bardzo się cieszy, że wreszcie wyjdzie. Zwłaszcza ze względu na swoje dzieci - mówił wczoraj Kiejman, opisując nastrój swego klienta. Wciąż jednak nie wiadomo, jak zakończy się również sprawa samej ekstradycji do Stanów Zjednoczonych. USA wystosowały już do szwajcarskiego rządu formalne pismo o przekazanie aresztanta. Jednak, jak dotąd, prośba ta nadal jest rozważana.

Możliwe też, że i tym razem Polańskiemu może się upiec. Jego obrońcy najpewniej złożą do sądu w Kalifornii już niebawem, bo 10 grudnia, specjalny wniosek o to, aby zdjąć z niego oskarżenie o stosunek seksualny z dzieckiem. Według amerykańskiego prawa jest to przestępstwo tożsame z pedofilskim gwałtem i jako takie nie ulega przedawnieniu.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Polański kupuje wolność za miliony - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3