Policja nie dopatrzyła się złamania ciszy wyborczej przez wicestarostę. „Typowe w takich przypadkach”

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Fundacja Wolności powiadomiła o sprawie policję uznając, że mogło dojść do nielegalnej agitacji w czasie ciszy wyborczej
Fundacja Wolności powiadomiła o sprawie policję uznając, że mogło dojść do nielegalnej agitacji w czasie ciszy wyborczej Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
„Nie trzeba zmieniać!” - m.in. takim podpisem Leszek Gorgol, wicestarosta puławski, opatrzył zdjęcie żony Andrzeja Dudy, które w dniu wyborów prezydenckich zamieścił na Facbooku. Fundacja Wolności powiadomiła o sprawie policję uznając, że mogło dojść do nielegalnej agitacji w czasie ciszy wyborczej. Policja nie dopatrzyła się jednak w tym działaniu wykroczenia. - To typowe w takich przypadkach – przyznaje Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

Swój wpis na Facebooku Leszek Gorgol zamieścił 28 czerwca, w dniu pierwszej tury wyborów prezydenckich, około godz. 14. Zdjęcie przedstawiające Agatę Konrhauser-Dudę opatrzył takim komentarzem: „No i po głosowaniu! W moim lokalu bez kolejki! Zachęcam wszystkich do głosowania! Ja dokonałem wyboru. Kilkakrotnie miałem okazję widzieć się i rozmawiać z Panią Prezydentową. Dzięki tym rozmowom mogłem Ją bardziej poznać i dlatego Ją niezwykle cenię. I niech tak zostanie! Nie trzeba zmieniać! Mam też nadzieję, oczywiście po wyborach, na kolejne z Nią spotkanie na terenie naszego Powiatu Puławskiego!”.

Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności ocenił, że działanie wicestarosty mogło stanowić nielegalną agitację wyborczą. - Z treści ewidentnie wynika, że autor nie zachęca do samego aktu głosowania, tylko do głosowania w taki sposób, aby nie zmieniać urzędującego prezydenta – wyjaśniał Jakubowski.

Fundacja skierowała na policję zawiadomienie o możliwości popełnienia przez wicestarostę wykroczenia. Sprawa trafiła do komendy powiatowej w Opolu Lubelskim. Tam zdecydowano, że "przeprowadzone czynności wyjaśniające nie dostarczyły podstaw do skierowania wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego". - Brak było danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu – tłumaczy Marcin Gentleman z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Krzysztof Jakubowski przyznaje, że podobne decyzje policja podejmuje w przypadku wielu zgłoszeń dotyczących łamania ciszy wyborczej.

- Na przykład po ostatnich wyborach parlamentarnych składaliśmy kilka takich zawiadomień i nigdy się nie zdarzyło, nawet w sprawach naszym zdaniem ewidentnych, żeby skierowano wniosek o ukaranie do sądu – mówi Jakubowski.

Dlaczego tak się dzieje?
- Wydaje się, że w policji brakuje specjalistów, którzy dobrze znaliby się na przepisach kodeksu wyborczego – ocenia prezes Fundacji Wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

iPolitycznie - Robert Telus o rozwiązaniu problemu zboża - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie