Policja: Nowy system przyjmowania zgłoszeń paraliżuje pracę

Agnieszka Kasperska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne archiwum Polskapresse
Województwo lubelskie, jako pierwsze w Polsce wprowadziło nowy system przyjmowania zgłoszeń w komendach policji. System reklamowany jako nowoczesny i usprawniający pracę mundurowych, sparaliżował pracę oficerów dyżurnych.

Nowy system przyjmowania zgłoszeń kosztował kilkadziesiąt milionów złotych. Pod koniec ubiegłego roku w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie hucznie otwierano nowoczesne stanowiska kierowania. Nowy program połączył komendę wojewódzką z wszystkimi komendami miejskimi i powiatowymi województwa.

- Jednolity system teleinformatyczny, umożliwiający przyjmowanie i obsługę zgłoszeń, zwiększy efektywność i skuteczność działania policji, co doprowadzi do poprawy bezpieczeństwa obywateli - zapewniali przedstawiciele Komendy Głównej.

Po trzech miesiącach od wprowadzenia, nowoczesny program krytykują jednak oficerowie dyżurni, zwłaszcza niewielkich komend powiatowych.

- System nie jest przystosowany do naszego starego sprzętu i komputer przez to się zawiesza. Nie wytrzymuje obciążenia - mówi jeden z policjantów. - Miało być szybko i łatwo, a jest wyjątkowo długo. Zgłoszenia trzeba zapisać na papierze, a potem to wszystko wklepywać w różne zakładki.

Dyżurni skarżą się też, że w nowym systemie mają dużo więcej pracy. Wymaga on od nich wpisania co najmniej czterokrotnie więcej informacji niż dotychczas.

- Myślę, że policjanci już wkrótce nauczą się sprawnie obsługiwać nowy program i wtedy docenią jego zalety - mówi jednak mł. insp. Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji. - Sytuacja poprawi się także, gdy zaczniemy wymieniać komputery. Rzeczywiście system zawiesza się w komputerach, które nie mają zbyt dużej pamięci operacyjnej. Jednak to, że komputery, którymi dysponuje policja są złe, nie świadczy o tym, że zły jest system.

Oficerowie dyżurni, którzy pracują na nowym programie, mają inne zdanie.

- Stary system był lepszy - uważa nasz informator. - Korzystanie z nowego jest bardzo uciążliwe dla oczu. System jest niezwykle kolorowy, a barwy są intensywne. Po kilku godzinach wpatrywania się w monitor zwyczajnie się ślepnie.

Znacznie większym problemem są jednak niedogodności, jakie program wnosi do zwykłej pracy operacyjnej. Osoby związane z lubelską prokuraturą przyznają, że policjanci skarżą się im na brak dostępu do starej bazy danych. W nowym systemie nie mogą np. sprawdzić, czy i kiedy w danym miejscu policja podejmowała interwencje.

- Do niedawna klikali i mieli pakiet danych. Teraz są tego pozbawieni, bo nie ma możliwości przeniesienia informacji ze starego systemu do nowego. To znacznie utrudnia dochodzenia - usłyszeliśmy.

Problemem jest też automatyczne zapisywanie numeru dzwoniącego. Policjanci skarżą się, że nowy system tego nie robi. Jeśli sami nie zdążą spisać numeru telefonu a dzwoniący szybko się rozłączy, nie wiedzą z kim rozmawiali.

- Ponieważ Lubelszczyzna jest pierwszym województwem, w którym działa nowy program, to właśnie my wykrywamy jego błędy. To oczywiste. Na tym polega niejako nasza rola - tłumaczy Wójtowicz. - Wszystkie zauważone usterki natychmiast zgłaszamy i są one na bieżąco usuwane. Tak było m.in. wtedy, gdy uzupełnianie przez policjantów zgłoszenia nie zapisywało się, jako lecz jako kolejne zgłoszenie. W tej chwili ten problem został już rozwiązany. To samo dotyczy zapisywania dzwoniącego numeru telefonu. W komendach działających w systemie światłowodowych numer się zapisuje. Nie robi tego tam, gdzie policja korzysta jeszcze z systemu analogowego. Kiedy zmienimy system, sprawa zostanie rozwiązana.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fiej
Jak się księgowy zabrał za sprawy wewnetrzne to co się dziwić. Obstawił województwo dziadkami z białegostoku (Policja) i torunia (Straż) - to co się dziwić. Ten z PSP to jeszcze dodatkowo ma wszystko głeboko w du.pie.
Z
Zx
Albo na UMCS coś narzekali oficjalnie na SAP
i
irek
jak zwykle w polsce, od 5 lat bez zmian, polska sie cofa we wszystkim.
b
bul
bo system został wprowadzony nie po to by coś usprawniać....pomagać...czy ułatwiać ,ale tylko po to by mieć permanentną kontrole nad pracą .Kontrola wewnętrzna Policji ma narzędzie do pracy.
w
wef
Ale OFICJEROM się premie marzyły za reorganizację i modernizację pracy w Policji. Góra to wie o pracy na dole co buszmen o polowaniu na foki na krze.
s
staruszek
POlicja zbrojnym ramieniem -kogo? Nie jest to Policja Państwowa - ta była zła i niesłuszna bo gnebiła komunistow prze wojną. MO byla zbrojnym ramieniem PZPR, jej kontynuatorka (bez opcji zero) jest w dalszym ciągo zbrojnym ramieniem PZPR, ktorej nie ma?
j
jasnowidzący
Wy się skarżycie ,jak dzwoniłem na pogotowie nad zalewem ubiegłego lata (akurat był bieg solidarności) to na przyjazd karetki musiałem czekać ponad godzinę słownie 60 minut.Facet był nie przytomny a upał tego dnia był ze 30 stopni C.

najlepsze jest to że nic im nie mówiła nazwa park wodny słoneczny wrotków (i opisówka : to tu gdzie zbudowali nowe baseny nad zalewem ,MOSIR ETC.)
v
v
Tydzień temu dzwoniłem na nr 997 i 112 parokrotnie i nikt się nie zgłosił.Te numery alarmowe nie działają.Dopiero kolega zadzwonił na nr jakiś wewnętrzny stacjonarny przekazał informację i służby mundurowe pojawiły się we wskazanym miejscu.Nie dopracowany system?
,,,
przez komórke czesto rozłacza porażka na maxa
ż
żal
dzwoniłem zgłosić pożar łąk, po 3 minutach prób połączeń na 112 lub 998 udało mi się dopiero... A co jakby to chodziło o czyjeś życie? wtedy liczy się każda sekunda! masakra...
J
J23
To takie samo wdrożenie jak wdrożenie systemu IFS w Kraśnickiej FŁT :).
F
Fang
Wielkie ŻARCIE w MSW. 450 ZŁ na WYŻYWIENIE tylko jednej osoby w resorcie CICHOCKIEGO

Grillowane mięsa, potrawy rybne i wegetariańskie, przekąski, kanapki z łososiem, zupy i desery - to nie menu luksusowej restauracji, tylko karta dań dla pracowników i gości Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zakończył się tam właśnie przetarg na usługi restauracyjne. Wyżywienie jednej osoby kosztuje 450 złotych, a w cenę wliczone jest pół butelki wina!Wielkie ŻARCIE w MSW. 450 ZŁ na WYŻYWIENIE tylko jednej osoby w resorcie CICHOCKIEGO
Grillowane mięsa, potrawy rybne i wegetariańskie, przekąski, kanapki z łososiem, zupy i desery - to nie menu luksusowej restauracji, tylko karta dań dla pracowników i gości Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zakończył się tam właśnie przetarg na usługi restauracyjne. Wyżywienie jednej osoby kosztuje 450 złotych, a w cenę wliczone jest pół butelki wina!

W czasie spotkań i konferencji pracownicy oraz goście ministerstwa oprócz standardowego obiadu czy przerwy kawowej będą mieli zapewnione koktajle, szwedzki stół, kanapki, grilla oraz kolację. A menu każdego z tych posiłków jest bardzo urozmaicone.

Dodatkowo uczestnicy grilla czy kolacji będą mogli raczyć się winem do woli. Restaurator ma zapewnić minimum pół butelki na głowę. A wszystko za pieniądze podatników. Czy 450 zł za wyżywienie jednej osoby to nie przesada?

- Ministerstwo organizuje wiele narad, szkoleń, konferencji, a także obsługuje delegacje zagraniczne - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzeczniczka resortu. - W większości organizowane są one w godzinach pracy urzędu. W spotkaniach uczestniczy kierownictwo ministerstwa, departamentów oraz podległych mu służb - dodaje.

Okazuje się, że wyżywienie jednego pracownika MSW jest niemal trzy razy droższe niż gościa weselnego. Nawet w Warszawie koszt wesela wraz z wynajęciem sali wynosi 150-200 złotych.

- Za tę kwotę zapewniamy pięć gorących dań, siedem dań zimnych, trzy sałatki, tort, ciasta, owoce, napoje bez limitu. Co ważne, przekąski zimne są dostępne przez cały czas trwania przyjęcia - mówi Jarosław Lewandowski, właściciel warszawskiej sali bankietowej Akant.
Menu na jedną osobę w MSW

Przerwa kawowa:

napoje gorące, woda mineralna, soki owocowe, ciastka kruche, paluszki.

W czasie spotkań i konferencji pracownicy oraz goście ministerstwa oprócz standardowego obiadu czy przerwy kawowej będą mieli zapewnione koktajle, szwedzki stół, kanapki, grilla oraz kolację. A menu każdego z tych posiłków jest bardzo urozmaicone.

Dodatkowo uczestnicy grilla czy kolacji będą mogli raczyć się winem do woli. Restaurator ma zapewnić minimum pół butelki na głowę. A wszystko za pieniądze podatników. Czy 450 zł za wyżywienie jednej osoby to nie przesada?

- Ministerstwo organizuje wiele narad, szkoleń, konferencji, a także obsługuje delegacje zagraniczne - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzeczniczka resortu. - W większości organizowane są one w godzinach pracy urzędu. W spotkaniach uczestniczy kierownictwo ministerstwa, departamentów oraz podległych mu służb - dodaje.

Okazuje się, że wyżywienie jednego pracownika MSW jest niemal trzy razy droższe niż gościa weselnego. Nawet w Warszawie koszt wesela wraz z wynajęciem sali wynosi 150-200 złotych.

- Za tę kwotę zapewniamy pięć gorących dań, siedem dań zimnych, trzy sałatki, tort, ciasta, owoce, napoje bez limitu. Co ważne, przekąski zimne są dostępne przez cały czas trwania przyjęcia - mówi Jarosław Lewandowski, właściciel warszawskiej sali bankietowej Akant.
Menu na jedną osobę w MSW

Przerwa kawowa:

napoje gorące, woda mineralna, soki owocowe, ciastka kruche, paluszki.
G
Gość
oszczędzajmy dalej.
m
mosquito
sensu
Dodaj ogłoszenie