Policjant z Lublina oddał osocze, aby wspomóc leczenie chorych na koronawirusa

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Udostępnij:
Sierż sztab. Waldemar Badurowicz z III Komisariatu Policji w Lublinie to jeden z 26 policjantów, u których wykryto koronawirusa. Funkcjonariusz w środę oddał po raz drugi osocze, które ma wspomóc leczenie chorych na COVID-19.

Sierż. sztab. Waldemar Badurowicz jest jednym z kilkudziesięciu policjantów, u którego pod koniec marca stwierdzono koronawirusa.

Jak sam mówi miał szczęście, ponieważ przeszedł chorobę bardzo łagodnie. Pojawił się lekki ból mięśni, kaszel, płytszy oddech, ale objawy nie były uciążliwe. Podczas choroby przebywał w izolatorium w Lublinie. To co najbardziej doskwierało, to samotność.

- Były oczywiście telefony od rodziny, znajomych, kolegów z pracy. Była również pomoc i bardzo duże wsparcie ze strony przełożonych. Bardzo im jestem wdzięczny za to, że o mnie pamiętali. Lubię ludzi i kontakt z nimi, mam to na co dzień podczas każdej służby. Tego mi po prostu brakowało - przyznaje Waldemar Badurowicz.

Policjant opuścił izolatorium jeszcze przed świętami Wielkanocnymi. Podczas wypisu i rozmowy z lekarzem od razu zadeklarował, że będzie chciał oddać osocze.

Nie skończyło się tylko na deklaracjach. W środę policjant już po raz drugi pojawił się w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, by oddać osocze ozdrowieńca.

Zrobił to, ponieważ Klinika Chorób Zakaźnych SPSK1 w Lublinie stosuje nową terapię leczenia chorych z koronawirusem. Osocze od ozdrowieńców jest podawane niektórym zakażonym pacjentom. Takie osocze musi zawierać przeciwciała, które neutralizują i niszczą COVID–19. - Sama procedura przebiega bardzo szybko i sprawnie - przyznaje Badurowicz.

- Cieszę się, że mogę w ten sposób pomóc. To nie jest żaden nadzwyczajny wyczyn, to naturalny gest. Jeśli można pomóc to należy to zrobić i nie ma nad czym zastanawiać się. Wiem, że moi koledzy również są w kontakcie z Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa i po wstępnych badaniach jeśli tylko będą mogli także będą oddawać osocze. Wszyscy mamy nadzieję, że ta forma terapii będzie skuteczna - mówi policjant.

Pierwszy ozdrowieniec oddał swoje osocze w Lublinie. Dzięki ...

Sierż. sztab Waldemar Badurowicz wrócił do normalnego stylu życia, zaczął znów uprawiać sport i dbać o kondycję. Po konsultacji z lekarzem rodzinnym wykonuje ćwiczenia oddechowe, by wspomóc wydolność płuc. Wrócił już do służby, z czego bardzo się cieszy.

Przy tej okazji lubelska policja włącza się do apelu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa kierowanego do wszystkich osób, które wyzdrowiały, by oddawały osocze.

- Na chwilę obecną jeszcze trzech funkcjonariuszy przebywa w izolatorium, a dwóch w szpitalu - mówi podinsp. Renata Laszczka-Rusek, oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie