Polska ma szansę poradzić sobie najlepiej z kryzysem po pandemii

Partnerem cyklu jest Bank BNP Paribas
Najbliższe miesiące, których rytm wyznaczać będą kolejne etapy „odmrażania” kraju, nie będą łatwe. Poddana lockdownowi gospodarka się kurczy, a bezrobocie rośnie. Skalę tych nieuniknionych zjawisk mają jednak ograniczyć wprowadzone pakiety ustaw, zwane Tarczą Antykryzysową. O ich skuteczności może świadczyć najnowsza, majowa prognoza Komisji Europejskiej, według której w 2020 r. Polska doświadczy najsłabszego spadku PKB wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Sytuacja gospodarcza, w której się znaleźliśmy, jest wyjątkowa: nigdy dotąd kryzys nie był skutkiem fizycznego wygaszenia z dnia na dzień znacznej części gospodarki. Co warte podkreślenia, polski rząd bardzo wcześnie wprowadził obostrzenia w związku z profilaktyką epidemiologiczną, co dało efekt dość łagodnego – w porównaniu z innymi krajami – przebiegu epidemii w Polsce. Wprowadzone zakazy musiały jednak negatywnie odbić się na polskich przedsiębiorstwach. Pojawia się pytanie, czy przez obostrzenia wobec firm odczujemy skutki spowolnienia gospodarczego bardziej niż inne kraje. I tu pierwsze prognozy są dla nas więcej niż optymistyczne.

Kryzys nie wszędzie taki sam

Polska gospodarka hamuje, tak jak hamuje cały świat. Świadczą o tym zarówno spadki przychodów przedsiębiorstw, mniejsza liczba zamówień, jak i zauważalny spadek popytu na pracę.

Minister finansów Tadeusz Kościński przewiduje, że w tym roku Polska zanotuje spadek PKB w wysokości 4-4,5 proc. i deficyt budżetowy ok. 4 proc. Z kolei Jadwiga Emilewicz, wicepremier, minister rozwoju przyznaje, że każdy dzień samoizolacji Polaków kosztuje budżet państwa ok. 7 mld zł. W skali miesiąca to blisko 140 mld zł.

Tymczasem Komisja Europejska w swojej prognozie rozwoju sytuacji ekonomicznej patrzy na perspektywy polskiej gospodarki bardziej optymistycznie. Jej zdaniem w 2020 roku PKB Polski skurczy się o 4,3 proc. Co najważniejsze, to najniższy prognozowany spadek spośród krajów UE. Według KE PKB strefy euro spadnie bowiem w tym roku o 7,7 proc., a najgłębsza recesja będzie miała miejsce na południu Europy: we Włoszech, Hiszpanii i Grecji.

KE prognozuje, że wzrost gospodarczych ma powrócić w 2021 roku, a PKB Polski ma wtedy wzrosnąć o 4,1 proc.

Zestawienie przygotowane przez analityków z Brukseli jest pierwszym od czasu wybuchu pandemii. Żadne z państw UE nie obroni się ich zdaniem przed załamaniem gospodarczym, choć różnice co do jego przebiegu mogą być spore. Niemcy odnotują spadek rzędu 6,5 proc. w tym roku oraz wzrost 5,9 proc. w przyszłym. Gorzej ma sytuacja wyglądać we Francji, gdzie PKB ma tąpnąć o 8,2 proc., by potem odbić się o 7,4 proc.

Najgorzej będzie na południu Europy, w krajach mocno dotkniętych koronawirusem, w których dodatkowo dużą rolę odgrywa turystyka. We Włoszech gospodarka ma skurczyć się w tym roku o 9,5 proc., a przewidywane na 2021 rok odbicie ma być w wysokości 6,5 proc. W Hiszpanii PKB ma spaść o 9,4 proc. w tym roku i wzrosnąć o 7 proc. w 2021 roku.

Rządowe tarcze

Aby pomóc firmom i pracownikom, rząd przyjął pakiet ustaw zwanych Tarczą Antykryzysową. Szacowana, całkowita wartość wsparcia w ramach Tarczy to 212 mld zł, czyli niemal 10 proc. PKB. Pierwsza część pakietu weszła w życie 31 marca 2020 r., a kolejna – 18 kwietnia. Wśród rozwiązań znalazły się dopłaty za przestój lub skrócony czas pracy – dla pracowników, postojowe czyli stała kwota zwolniona z podatku i nieoskładkowana dla zatrudnionych na umowach zlecenia, o dzieło i samozatrudnionych. Ponadto zwolnienie ze składek ZUS wszystkich pracowników w firmach zatrudniających do dziewięciu osób oraz samozatrudnionych.

Pod koniec kwietnia Sejm uchwalił nowelizację pakietu antykryzysowego, nazywanego tarczą 3.0. Wśród najważniejszych zapisów znalazły się przepisy antylichwiarskie i powiększenie grona osób uprawnionych do zwolnienia ze składek.

Również Polski Fundusz Rozwoju uruchomił Tarczę Finansową PFR dla Firm i Pracowników, skierowany do ponad 670 tys. polskich przedsiębiorstw. Program, określany mianem Tarczy Finansowej, obejmuje kwotę rzędu 100 mld złotych, przeznaczonych bezpośrednio na ochronę miejsc pracy. Z tej puli do mikro, małych i średnich podmiotów trafi 75 mld zł. Dzięki zaproponowanym rozwiązaniom uratowanych ma zostać od 2 do 5 mln miejsc pracy.

Plan odmrożenia państwa

Jednocześnie w połowie kwietnia premier Mateusz Morawiecki przedstawił 4-etapowy plan odmrażania gospodarki. Jednak nie podano konkretnych dat. W pierwszym etapie, obowiązującym od poniedziałku 20 kwietnia, najważniejszą zmianą z punktu widzenia przedsiębiorców było wprowadzenie nowych wytycznych co do liczby klientów w sklepach. Została ona uzależniona od powierzchni sklepów, wcześniej zależało to od liczby kas. W sklepach do 100 mkw. - 4 osoby na stanowisko kasowe; w sklepach powyżej 100 mkw. - 1 osoba na powierzchni 15 mkw.

29 kwietnia szef rządu ogłosił kolejny etap "odmrażania" gospodarki. - Otwieramy gospodarkę, ale ani na centymetr nie luzujemy obostrzeń, dotyczących ochrony zdrowia. Trzymajmy się tych zasad - zastrzegł premier. 4 maja otwarte zostały centra handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe, ale z limitem osób i bez spożywania posiłków. Na jedną osobę musi przypadać 15m2 powierzchni handlowej. W centrach handlowych nie mogą funkcjonować kluby fitness i przestrzeń rekreacyjna oraz miejsca, w których spożywa się posiłki na miejscu (tzw. food court). Uchylony został także dotychczasowy zakaz handlu w weekendy dla wielkopowierzchniowych sklepów budowlanych.

Otwarte zostały również hotele i miejsca noclegowe, ale ograniczona została działalność restauracji hotelowych i przestrzeni rekreacyjnych – np. siłowni, sal pobytu, basenów.

Ponadto dzieci pracujących rodziców będą mogły wrócić do żłobków lub przedszkoli. Od środy 6 maja organy prowadzące te placówki mogą je otworzyć, mając na uwadze wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego, a także Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Kluczowy moment

Jak tłumaczą eksperci, to co jest najważniejsze z perspektywy gospodarki i płynnego funkcjonowania przedsiębiorstw, to paradoksalnie nie zdejmowanie obostrzeń, jeżeli chodzi o działania branż, bo oczywiście dla części sektorów jest to bardzo istotne, natomiast dla całej gospodarki, z perspektywy makroekonomicznej, kluczowy będzie moment, kiedy z powrotem zostaną uruchomione placówki wychowawcze. Czyli moment, w którym rodzice obecnie przebywający na zasiłkach opiekuńczych będą mogli pójść do pracy.

Materiał oryginalny: Polska ma szansę poradzić sobie najlepiej z kryzysem po pandemii - Polska Times

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3