reklama

Pomarańczowi przegrali na własne życzenie

Łukasz SłapekZaktualizowano 
No to już po wyborach prezydenckich na Ukrainie. Wszystkie sondaże pokazują nieznaczną, bo w granicach błędu statystycznego, przewagę Wiktora Janukowycza, który to w 2005 r. uchodził za szwarccharakter, podczas gdy wszyscy kibicowali podtrutemu rzekomo przez Moskwę Juszczence.

Los spłatał figla i role trochę jakby się odwróciły. Dzisiaj to Juszczenko odchodzi w niesławie, a Wiktor Janukowycz wygrywa z architektami pomarańczowej rewolucji, z którą Ukraińcy wiązali wielkie nadzieje. Warto dodać: zawiedzione nadzieje.

Nie ulega jednak wątpliwości, że zanim na Ukrainie sytuacja w miarę się unormuje, to czeka ją teraz teatrzyk wzajemnych oskarżeń o wyborcze szachrajstwa i pyskówka pomiędzy przegraną Julią Tymoszenko, a Wiktorem Janukowyczem. Tygodnie, a może nawet miesiące, trwać może bijatyka w sądzie, dopóki Tymoszenko wreszcie nie uzna swojej porażki. Gdy to jednak nastąpi, wojna z całą pewnością przeniesie się do ław parlamentarnych.

Ukrainę czeka teraz teatrzyk oskarżeń o wyborcze szachrajstwa i pyskówki pomiędzy Julią Tymoszenko a Wiktorem Janukowyczem

Dzisiaj piłka jest po stronie człowieka, który namaszczony przez Kreml, już raz w 2004 r. ogłaszał swoje zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Został jednak upokorzony przez tandem Juszczenko - Tymoszenko, który po przejęciu władzy rozjechał się w różne strony. Janukowycz dzisiaj nie ukrywa, że zrobi wszystko, aby pomarańczowa rewolucja trafiła na śmietnik historii, a pamięć o niej była tak wyblakła jak ona sama.
Zapowiada więc, że w przeciwieństwie do swego poprzednika nie będzie na siłę przeciągał kraju w kierunku Zachodu. Koniec więc starań o przyjęcie w struktury NATO, co i tak było mrzonką. Zapewne też koniec zalotów do Unii Europejskiej. Janukowycz co prawda zapowiadał podczas swojej kampanii, że będzie zabiegał o wstąpienie w szeregi UE, ale jego słowa raczej należy traktować w kategorii populistycznych haseł mających za zadanie przyciągnięcie prozachodniego elektoratu Julii Tymoszenko. Jest więcej niż pewne, że zamiast do Brukseli Janukowycz uda się do Moskwy, aby osobiście przyjąć powinszowania sukcesu z rąk kremlowskich carów.

Cokolwiek by jednak powiedzieć, fakt jest faktem, że architekci pomarańczowej rewolucji przegrali na własne życzenie. Trudno dziś bowiem o lepszy przykład marnotrawstwa poparcia niż ten płynący z Kijowa. Dawni bohaterowie pospolitego ruszenia, które wyglądało na początek wielkich przemian, tak się poróżnili, że Janukowycza popierał sam Juszczenko. I gdy dawni bohaterowie nieustannie toczyli między sobą wojenki, zakłady pracy nie wypłacały ludziom należnych im pensji, a naród uprawiał w przydomowych ogródkach marchew, aby coś jeść. Bieda zwykłych obywateli sprawiła bowiem, że w pewnej chwili Ukraińcy przepychanki polityczne traktowali w kategoriach matriksu, a martwili się tym, żeby zima nie była zbyt ostra, bo zwyczajnie nie stać ich na opał.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Pomarańczowi przegrali na własne życzenie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerzy

A my nie zostalismy oszukani przez tzw. solidarnosc???

m
maja

Solidarności doszli do władzy postkomuniści. I także na własne zyczenie tych pierwszych. Więc może nie wszystko stracone.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3