Rolnicy będą mogli otrzymać wsparcie na inwestycje zapobiegające skutkom suszy - proponuje ministerstwo rolnictwa. Większą pomoc na utrzymanie systemów melioracyjnych mają otrzymać także spółki wodne.

- Na swoich polach mam półhektarowy staw - mówi Stanisław Kulwicki, rolnik z Borówna (koło Chełmna). - Wodę z tego zbiornika wykorzystuję do nawodniania upraw. Staram się o niego dbać, ale na przykład wynajęcie specjalistycznych maszyn sporo kosztuje, a rocznie mogę wydać na ten cel maksymalnie pięć tysięcy złotych. Przydałaby się unijna pomoc.

Będzie na inwestycje w instalacje nawadniające

W resorcie rolnictwa przygotowano zmiany w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Niektóre z nich dotyczą działań, które są reakcją na powtarzającą się niemal co roku suszę i ogromne straty w rolnictwie spowodowane przez niedobór wody.

Ministerstwo podało, że proponuje się m.in. rozszerzenie obecnego zakresu wsparcia dla rolników (w ramach operacji typu „Modernizacja gospodarstw rolnych”) o inwestycje mające na celu zapobieganie skutkom suszy w rolnictwie.

Zobacz też: Harmonogram naboru o dopłaty rolnicze w 2019 roku. PROW 2014-2020

Zakłada się, że pomoc będzie udzielana na inwestycje polegające na tworzeniu nowych lub ulepszaniu istniejących instalacji nawadniających, a także ujęć wody (np. studnie, instalacje rozprowadzające).

Z informacji ministerstwa wynika, że rolnik będzie mógł otrzymać pomoc w wysokości maksymalnie 100 tys. zł na tego typu operację (jest to dodatkowy limit środków na beneficjenta i na gospodarstwo w okresie realizacji PROW 2014-2020).

- Chętnie skorzystam z tej pomocy - dodaje Stanisław Kulwicki.

Zobacz też: Od 3 miesięcy w Polsce nie ma ognisk ASF u świń. Aktualna sytuacja w Kujawsko-Pomorskiem [wideo]

Spółki wodne będą mogły zrobić więcej

Poza tym propozycja zmian w PROW 2014-2020 dotyczy także podniesienia poziomu pomocy dla spółek wodnych lub związków spółek wodnych z 500 000 zł do 1 000 000 zł.
Resort uznał, że „stan utrzymania urządzeń i obiektów na terenach zmeliorowanych jest niewystarczający, a większa kwota wsparcia pozwoli na bardziej kompleksowe inwestycje w tym zakresie”.
- To prawda, że stan tych urządzeń - w niektórych częściach naszego regionu - jest bardzo zły i większe pieniądze na pewno się przydadzą - mówi jeden z rolników, który wielokrotnie poniósł straty w uprawach z powodu niedrożnych rowów melioracyjnych w pobliżu jego pól.

- Niestety wielu rolników wciąż nie rozumie, że spółki wodne są nam potrzebne - dodał gospodarz.

_____________________

Agro Pomorska, odcinek 45, premiera 8.01.2019