Porażka po walce. Szczecinianie lepsi od czerwono-czarnych

Karol Kurzępa
W zespole z Lublina nie mogli wystąpić Paweł Kowalski oraz Mateusz Dziemba, którzy są aktualnie kontuzjowani.
W zespole z Lublina nie mogli wystąpić Paweł Kowalski oraz Mateusz Dziemba, którzy są aktualnie kontuzjowani. Andrzej Szkocki
TBV Start Lublin przegrał na inaugurację sezonu Polskiej Ligi Koszykówki wyjazdowe starcie z ekipą King Szczecin 88:93. Lublinianie zostawili po sobie dobre wrażenie i pokazali, że są zdecydowanie silniejszym zespołem aniżeli w poprzednich rozgrywkach.

W pierwszej kwarcie lubelski zespół zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Czerwono-czarni byli uważni w obronie i skuteczni w ataku. Po ponad trzech minutach gry “Startowcy” prowadzili 11:2, przez co szkoleniowiec gospodarzy był zmuszony wziąć przerwę na żądanie. W kolejnych fragmentach gra się wyrównała i coraz lepiej dysponowani byli miejscowi, ale udany początek sprawił, że po 10 minutach przyjezdni prowadzili czterema punktami.

W drugiej ćwiartce gospodarze wykorzystali błędy lubelskiej drużyny, która notowała sporo strat. Ta odsłona zakończyła się sześciopunktową wygraną szczecinian i obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 46:44 dla King.

Po zmianie stron podopieczni Andreja Žakelja nadal toczyli zacięty bój z faworyzowanym rywalem, dzięki czemu na 10 minut przed końcową syreną ekipa ze Szczecina miała tylko oczko przewagi.

W ostatniej kwarcie spotkanie nadal było wyrównane, a lublinianie niemal do ostatniej akcji mieli szansę na zwycięstwo. Na 6 sekund przed końcem meczu King miał tylko trzy punkty przewagi. Ostatecznie zespół z województwa zachodniopomorskiego cieszył się z premierowego zwycięstwa przed własną publicznością w tym sezonie, gdyż w ostatnich sekundach skutecznie rzuty wolne wykonywał Russell Robinson.

Znakomity debiut w czerwono-czarnych barwach zaliczył Stefan Balmazović. 27-letni skrzydłowy wywalczył 25 punktów oraz 12 zbiórek i był najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie. Z dobrej strony pokazał się również amerykański center, Brandon Peterson, który rzucił 17 oczek, a także zanotował 8 zbiórek i asystę.

Nowi gracze TBV Startu wypadli bardzo obiecująco i lubelscy kibice mogą liczyć na to, że ich ulubieńcy przyniosą im w tym sezonie zdecydowanie więcej radości niż w poprzednim. Warto przypomnieć, że w marcu tego roku, drużyna ze Szczecina rozbiła czerwono-czarnych aż 120:70.

W wyjściowej piątce “Startowców” znalazł się tylko jeden zawodnik, który występował w zespole w minionych rozgrywkach. Był to doświadczony obrońca, Grzegorz Małecki. Poza tym, w trakcie spotkania na parkiecie pojawili się także Jan Grzeliński, Jarosław Trojan oraz Bartosz Ciechociński.

W następnej kolejce, TBV Start czeka kolejne wyjazdowe starcie. Tym razem, lublinianie zmierzą się w delegacji z MKS Dąbrowa Górnicza. Do tej rywalizacji dojdzie 15 października.

King Szczecin – TBV Start Lublin 93:88 (20:24, 26:20, 21:22, 26:22)

King: Paweł Kikowski 18, Zach Robbins 16, Taylor Brown 15, Russell Robinson 14, Marcin Dutkiewicz 11, Michał Nowakowski 8, Craig Sword 4, Norbert Kulon 3, Szymon Łukasiak 2, Jakub Garbacz 2.

TBV Start: Stefan Balzamović 25, Brandon Peterson 17, Doug Wiggins 13, Jarosław Trojan 9, Jan Grzeliński 6, Grzegorz Małecki 6, Michał Jankowski 5, Bartosz Ciechociński 4, Jakub Dłoniak 3.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ron
Głosujmy na portalu SF na Dominikę Owczarzak jako MVP 2 kolejki BLK!
e
eryk
Nie tylko Jankes - również Kubę stać z pewnością na więcej.
l
lbn
Jankowski słabo grał, musi się poprawić
Dodaj ogłoszenie