Poruszający list nastolatki, która była na wiecu Dudy: "Obrażali mnie, popychali. Dlaczego? Bo stałam z tęczowym plakatem?"

OPRAC.: dun
- Jedyne, co robiłam, to stałam i skandowałam, a ktoś się nagle do mnie przyczepił. Nie wiem, dlaczego konkretnie. Dlatego, że stałam z tęczowym plakatem? - pisze w liście do naszej redakcji Dominika, 15-latka, która na lubelski wiec prezydenta Andrzeja Dudy w Lublinie poszła z transparentem z napisem "Jesteśmy ludźmi, nie ideologią". - Wiem, że tak być nie powinno. Trzeba to zmienić - podkreśla Dominika.

Prezydent Andrzej Duda był w Lublinie w ostatni poniedziałek, 15 czerwca. Jednym z punktów programu było spotkanie z mieszkańcami na pl. Litewskim. Na wiec, poza zwolennikami prezydenta, przyszła liczna grupa młodzieży z transparentami: „Jesteśmy ludźmi, nie ideologią” i „Homofobia zabija”. Była to reakcja na podpisanie przez Andrzeja Dudy „Karty Rodziny”. Dokument utrzymuje programy prorodzinne, ale też mowa w nim m.in. o „ochronie dzieci przed ideologią LGBT” i „zakazie propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych”.

Andrzej Duda w Lublinie. „Stoję pod flagą biało-czerwoną" - ...

15-letnia Dominika także pojawiła się na wiecu. Oto co napisała w liście przesłanym do naszej redakcji:
"Stałam z transparentem podważającym niedawne słowa Andrzeja Dudy o społeczności LGBTQ. "Jesteśmy ludźmi, nie ideologią" w opozycji do słów prezydenta "Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie. A to jest po prostu ideologia".
Przede mną stali starsi ludzie popierający Dudę. Skandowałam z tłumem wspierających prawa LGBTQ słowa "Jesteśmy ludźmi nie ideologią!".

Wspomniane wcześniej osoby przede mną zwróciły się do mnie z wyzwiskami, pytali kto mi za to zapłacił, czy bardzo mi się w głowie poprzewracało itp. Nie wchodziłam z nimi w dyskusję.

Starszy mężczyzna, zdecydowanie ode mnie wyższy i mocniejszej postury, podniósł transparent zwolenników na tyle wysoko, by celowo mnie zasłonić i krzyczał. Próbowałam, więc wysunąć mój plakat, aby był widoczny. Z początku dołem, potem górą, gdyż owy mężczyzna ciągle na siłę chciał mnie zasłonić.

Następnie przeszłam pod banerem, aby nie wdawać z nim w żadne potyczki. Przez chwilę stałam w spokoju, jednak kobieta stojąca obok również zaczęła mnie wyzywać. Nie zareagowałam na to, więc dołączyło do niej jeszcze kilka innych osób. Przyszedł mężczyzna, który wcześniej chciał mnie zasłonić.

Tym razem zaczął mnie obrażać i popychać. Popchnął mnie, lecz przy tym sam się przewrócił. Ludzie na około zaczęli mnie atakować "Co ty zrobiłaś?!" itp. Jeden mężczyzna zaczął mną szarpać i krzyczał, że zadzwoni na policję.

Wyrywałam się, lecz on szedł za mną i za wszelką cenę chciał mnie złapać. Krzyczałam, żeby mnie puścił i starałam się uciec.

Dwóch chłopaków/mężczyzn, którzy tak jak ja stali z napisami odnoszącymi się do LGBT, zaczęli go zatrzymywać, żeby ten nie mógł mnie dosięgnąć.

Mam 15 lat.

Nie spodziewałam się, że ludzie mogą być tak okropni, żeby atakować 2 razy od siebie mniejszą dziewczynę.

Nie ukrywam, bałam się. Nie wracałam tam, stałam niedaleko policji, bo się bałam, że wrócą i zrobią mi krzywdę.

Absurdem jest to, co się wydarzyło. Jedyne co robiłam to stałam i skandowałam, a ktoś się nagle do mnie przyczepił. Nie wiem dlaczego konkretnie. Dlatego, że stałam z tęczowym plakatem? Nie wiem.
Ale wiem, że tak być nie powinno. Trzeba to zmienić"

Po 10 latach zakończyła się rozbudowa Centrum Onkologii. Zob...

Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek

A może napisalibyście o sytuacjach odwrotnych, które non stop mają miejsce. Wpojona latami przez odpowiednie media agresją i nienawiść napawa obawą do przyznania się oficjalnego, że popieram obecna opcję. W wielu środowiskach każdy po cichu krytycznie ocenia opozycję, kandydata Trzaskowskiego,popiera działania rządu ale boi się o tym głośno mówić. Trendem jest szydzenie z " Kaczora", wyzywanie " pisior" itd. Tak jak kropla przez lata niszczy skałę tak wciskana do podświadomości nienawiść i zachowania polityków opozycji robią swoje.

I
Izabela

Byłam też na tym wiecu i niestety padało wiele nienawistnych uwag ze strony przeciwników Prezydenta Dudy, do mnie też je skierowano chociaż jestem osobą starszą i nikogo nie zaczepiałam w żadnym razie. Wróciłam poruszona skalą nienawiści wobec zwolenników PIS. Mogę przedstawić jak wyglądała to z drugiej strony. Organizatorzy apelowali, aby nie odpowiadać na prowokacje, niektóre niestety były wulgarne.

Dodaj ogłoszenie