Poszedł po złoto jak Korzeniowski! Dawid Tomala mistrzem olimpijskim na 50 km!

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Dawid Tomala
Dawid Tomala PZLA
Pół wieku temu sensacyjne złoto w Sapporo wywalczył na skoczni narciarskiej Wojciech Fortuna. Teraz fortuna sprzyjała Dawidowi Tomali, który w piekielnym upale został mistrzem olimpijskim w chodzie na 50 kilometrów.

To z pewnością najmniej spodziewany medal z dotychczasowych dla Polski w Tokio, ale dlatego szczególnie cieszy. Dawid Tomala na ostatnich mistrzostwach świata był 32., do tej pory raz startował na igrzyskach i to na dystansie 20 km w Londynie. Na dystansie 50 km wystartował raptem trzeci raz: pierwszego nie ukończył, w drugim starcie wiosną zdobył mistrzostwo Polski, a teraz został mistrzem olimpijskim!

Tymczasem w piekielnym upale w Sapporo - bo tam rozgrywano chód - czuł się jak ryba w wodzie. Im było parniej na trasie (w połowie dystansu temperatura przekroczyła 30 stopi, choć chodziarze ruszyli do walki o 5.30), tym Polak wyglądał lepiej.

Od początku Tomala maszerował bardzo aktywnie. Próbował kilka razy oderwać się od czołowej grupki, aż wreszcie na 20 km przed metą narzucił takie tempo, którego żaden z rywali nie utrzymał.

"Trochę za szybko, ciężko mu będzie samotnie utrzymać takie tempo" - denerwował się w studio Eurosportu Robert Korzeniowski, trzykrotny mistrz olimpijski na 50 km.

Tomala jednak wiedział, na co go stać. Minuta, potem 90 sekund, aż w końcu przewaga na 14 km przed metą urosła do ponad 2 minut. Znacznie bardziej utytułowani rywale byli bezradni, bo Polak cały czas utrzymywał wysokie tempo, maszerując przy tym bardzo dobrze technicznie.

Maria Andrejczyk wicemistrzynią olimpijską w Tokio. "Jestem dziewczyną z Podlasia" mów o sobie jedna z najpiękniejszych polskich lekkoatletek. W drodze na olimpijskie podium pokonała groźną kontuzję, nowotwór i zdobyła wielką miłość. Taka jest Maria Andrejczyk prywatnie!Aby przejść do galerii, przesuń zdjęcie gestem lub naciśnij strzałkę w prawo.

Maria Andrejczyk prywatnie. W drodze po medal olimpijski pok...

Dawid Tomala szedł jak po swoje. Na 42 kilometrze jego przewaga przekroczyła 3 minuty i już było wiadomo, że tylko jakiś dramatyczny kryzys może odebrać Polakowi złoto. Nic takiego się nie zdarzyło i Polak od startu do mety rozegrał ten chód na własnych warunkach. Srebro dla Niemca Jonathana Hilberta, brąz dla Kanadyjczyka Evana Dunfee. Artur Brzozowski na świetnym 12. miejscu, Rafał Augustyn nie ukończył rywalizacji.

Dawid Tomala pochodzi z Tychów, reprezentuje i ma 31 lat. Chód sportowy uprawia od 2003 roku w klubie UKS "Maraton Korzeniowski" w Bieruniu. Nie ma na koncie wielkich sukcesów międzynarodowych. W 2011 roku został młodzieżowym mistrzem Europy. W seniorskich zawodach jego najlepszym wynikiem było do tej pory 19. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w chodzie na 20 km.

To nasz jedenasty medal w Tokio i czwarty złoty (awans na 17. miejsce w klasyfikacji medalowej). To także czwarty złoty medal w chodzie na 50 km dla Polski.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Materiał oryginalny: Poszedł po złoto jak Korzeniowski! Dawid Tomala mistrzem olimpijskim na 50 km! - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie