reklama

Potop Lublinowi niestraszny

Kamil KrupaZaktualizowano 
Robotnicy będą  pracować nawet w soboty i niedziele
Robotnicy będą pracować nawet w soboty i niedziele Jacek Babicz
Ulice Janowska, Wapienna, Dzierżawna i Fabryczna zalewa pięciometrowa fala wody. Żywioł zabiera wszystko, co znajduje się na jego drodze. Taki scenariusz byłby możliwy, gdyby tama na Zalewie Zemborzyckim nie wytrzymała. To Lublinowi jednak nie grozi, bo MOSiR kończy w tym miesiącu jej remont.

Przeprowadzona w tym roku ekspertyza wykazała, że obiekt wymaga prac zabezpieczających.

- Wszystkie roboty przeprowadzamy zgodnie z zaleceniami specjalistów - mówi Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Między innymi wymieniono nawierzchnię na tamie, którą co roku spacerują tysiące osób.

- Postanowiliśmy ją wzmocnić i ułożyć kostkę brukową. Ma to duże znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa, zwłaszcza że w razie konieczności, będzie mógł tędy przejechać teraz cięższy sprzęt - tłumaczy Konrad Stelmaszczuk, hydrolog.

Kostka jest układana na całej szerokości tamy. Poza tym, żeby woda nie przedostawała się na drugą stronę, trzeba było załatać pojawiające się spękania. - Niebezpieczeństwa nie ma, bo grobla jest już zabezpieczona - zapewnia Konrad Stelmaszczuk.

A było? - dopytujemy.

- Gdybyśmy przez następne dziesięć lat nic przy tamie nie robili, to wówczas mogłoby dojść do jej przerwania - przyznaje Mariusz Szmit.

Wtedy na Lublin ruszyłaby pięciometrowa fala wody.

- Gdybyśmy wcześniej wiedzieli o zagrożeniu, to na pewno przeprowadzilibyśmy ewakuację. Jednak gdyby działo się to szybko, to o niej nie byłoby mowy - wyjaśnia Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego.

Podkreśla przy tym, że skutki takiej katastrofy są trudne do przewidzenia, bo nigdy nic takiego się nie zdarzyło. - Na pewno fala przeszłaby szybko czyniąc bardzo duże szkody - mówi dyr. Ostrowski.

Koszt prac, które przeprowadził MOSiR, to 1,2 mln zł.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ha, żeby zmyło wszystko po drodze, 3 metry by wystarczyły... 2 metry też. To zależy od szybkości przejścia fali. Ale fala może uzyskać chwilami 5 metrów wysokości przy gwałtownym zerwaniu tamy na dużym odcinku. SAMA fala, bo tuż za nią poziom wody stosunkowo szybko by opadł, w zalewie jest za mało wody - tyle, że swoje by zrobiła. Swoją drogą, jest skandalem, że pozwolono na budowę domów w ROZLEWISKU RZECZNYM... mieszkańcy, stale jesteście zagrożeni zalaniem, czy czymś gorszym - zmyciem przez wodę. Dyr Ostrowski ładnie się wyraził mówiąc o szkodach, ale przecież były by też wcale liczne ofiary wśród ludzi...

a
asdf

Ja myślę że tylko by się zrobił drugi zalew pomiędzy janowska i medalionów nic więcej

m
mariusz

Skąd wzięliście te pięć metrów? Kto pozwala na wypisywanie takich BZDUR?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3