Pow. biłgorajski: Zabawa w ''kręcenie bączków" zakończyła się tragedią. Rozpędzone volvo zabiło dwóch mężczyzn

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Do tragedii doszło we wtorkowy wieczór w małej miejscowości Biszcza w pow. biłogorajskim. Pozornie niewinna zabawa zakończyła się niewyobrażalną tragedią. Na miejscu zginęło dwóch mężczyzn, którzy nie mieli możliwości uciec przed rozpędzonym autem.

Tragedia rozegrała się na lokalnej stacji paliw. - To miejsce ma duży plac, który może zachęcać do takich nieodpowiedzialnych zachowań - mówił wójt gminy Biszcza, Zbigniew Pyczko.

Dwóch mężczyzn w wieku 58 i 73 lat siedziało pod wiatą na stacji paliw. W którymś momencie z ogromną prędkością nadjechało volvo, które staranowało wiatę.

- Kierowca, 38 – letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, chciał najprawdopodobniej wprowadzić pojazd w poślizg kontrolowany. Potocznie można powiedzieć, że próbował kręcić tzw. bączki. Stracił jednak panowanie nad pojazdem i uderzył w wiatę - mówi młodszy aspirant Joanna Klimek z biłgorajskiej policji.

Auto uderzyło czołowo w obu mężczyzn. Kierowca wyszedł z tego zdarzenia bez obrażeń. Volvo miało tylko zgnieciony przód.

Dwaj mężczyźni, którzy siedzieli w tym miejscu, nie mieli szans na ucieczkę przed rozpędzonym samochodem. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, policja i straż pożarna. Pomimo prowadzonej reanimacji 58-latek i 73-latek z powiatu biłgorajskiego zmarli na miejscu zdarzenia. - Całość wydarzyła się w Dzień św. Floriana. Strażacy zamiast świętować, musieli jechać do tak dramatycznego wypadku - mówi wójt. - Co poradzić, taka praca.

38 – letni kierowca volvo, jak wynika z przeprowadzonego przez policjantów badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, był trzeźwy, została również od niego pobrana krew do badań na zawartość środków odurzających i alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany.

Bardzo duże utrudnienia na al. Solidarności w Lublinie. Zobacz

Czy tragedii dałoby się uniknąć? - Nigdy wcześniej nie dochodziło tam do tak poważnych wypadków - zaznacza wójt. Na razie jest jednak za wcześnie, aby już decydować, czy to miejsce warto lepiej zabezpieczyć. - Na razie damy pracować odpowiednim służbom.

Sprawcy wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Ciała mężczyzn decyzją prokuratora zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Zebrany materiał dowodowy pozwoli ustalić szczegółowy przebieg tego tragicznego zdarzenia.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sos
5 maja, 13:22, krak:

po 4 lata za jednego z zabitych. ciekawe

W sumie ciekawe czy faktycznie będzie taka interpretacja. Tam jest napisane o skutku śmiertelnym więc jeśli takie skutki były dwa to może mu grozić jednak 16 lat.

k
krak

po 4 lata za jednego z zabitych. ciekawe

Dodaj ogłoszenie