Powtórka z utrudnień dla kierowców. Na Diamentowej znowu drogowe „wąskie” gardło. Czasowe utrudnienia mają zniknąć dopiero w wakacje

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Tylko z jednej jezdni będą mogli korzystać kierowcy przejeżdżający ul. Diamentową pod wiaduktem kolejowym. Zmiany wchodzą od najbliższego czwartku (25 marca). Są związane z modernizacją linii kolejowej łączącej Lublin ze stolicą.

Kierowcy nie będą zadowoleni. Czekają ich kolejne zmiany w organizacji ruchu na ul. Diamentowej. Powód? Od kilku lat ten sam – prace przy przebudowie wiaduktu kolejowego. Tym razem kierowcy stracą możliwość korzystania z jednej jezdni.

– W dniu 25 marca od godziny 8 zostanie wprowadzona zmiana w organizacji ruchu na ul. Diamentowej. W rejonie wiaduktu kolejowego. Zamknięta dla ruchu zostanie jezdnia służąca do jazdy od ul. Jana Pawła II w stronę ul. Wrotkowskiej. Druga jezdnia zostanie podzielona na dwa kierunki ruchu – informuje Mariusz Szymański ze spółki Ikom, zajmującej się oznakowaniem terenu praca drogowych.

Dla kierowców oznacza to, że powstanie drogowe „wąskie gardło” i będą mieli do dyspozycji o połowę mniej miejsca niż obecnie.

– Utrudnienia potrwają do 1 kwietnia do godz. 16, następnie oznakowanie zostanie przywrócone do obecnego stanu – zapowiada Szymański.

Wprowadzane na tydzień utrudnienia w ruchu to niejedyna zła wiadomość dla kierowców. Kolejną jest wydłużenie okresu przebudowy wiaduktów. Prace potrwają o cztery miesiące dłużej niż zapowiadano pod koniec 2020 r.

– Firma zajmująca się oznakowaniem w imieniu PKP złożyła wniosek o przedłużenie klauzuli ważności projektu czasowej organizacji ruchu do końca lipca – informuje Monika Głazik z biura prasowego ratusza. I dodaje: – Z uwagi na to, że inwestycja jest w trakcie realizacji i wymaga ukończenia, wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Obowiązująca czasowa organizacja ruchu umożliwia prowadzenie prac przez kolejarzy przy jednoczesnym zachowaniu przejazdu pod wiaduktami.

Decyzja dotyczy prac przy wszystkich przebudowywanych wiaduktach kolejowych w Lublinie, czyli przy Diamentowej, Janowskiej oraz Drodze Męczenników Majdanka. Dotychczas PKP PLK zapewniały, że z tymi robotami upora się do końca marca.

– Realizowana inwestycja wykracza poza kompetencje miasta, tym samym nie mamy możliwości wpływu ani na jej przebieg, ani na termin realizacji. Teren wiaduktów i pod wiaduktami należy do kolei, więc PKP prowadzi inwestycję na swoich a nie miejskich nieruchomościach – nie ma tu zajęcia prasa drogowego – tłumaczy Głazik.

Przebudowa wiaduktów to element modernizacji linii kolejowej Lublin–Warszawa. Prace – i związane z nimi utrudnienia w ruchu samochodów – przy wiadukcie przy Diamentowej trwają już ponad trzy lata. Przebudowa wiaduktu zaczęły się w styczniu 2018 r. W październiku 2018 r. zostały jednak przerwane. Włoska firma Astaldi, która przebudowywała linię kolejową łączącą miasto ze stolicą zeszła z placu budowy. PKP Polskie Linie Kolejowe musiały znaleźć nowych wykonawców.

Roboty przy wiadukcie wznowiono w sierpniu 2019 r. Wówczas PKP zapowiedziało, że utrudnienia związane z przebudową wiaduktu potrwają do III kwartału 2020 r. Roboty się jednak nie zakończyły. Inwestycja trwa dalej. Dla kierowców oznacza to kłopoty z przejazdem pod wiaduktem. Kolejny podawany termin zakończenia prac wskazywał na koniec marca 2021 r. Obecnie jest mowa o połowie wakacji 2021 r.

Kierowco uważaj na kałuże!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie