Pożary domów przy Firlejowskiej i Dzierżawnej. Co było przyczyną? Jakie straty?

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Trwa ustalanie przyczyn dwóch pożarów, do których doszło w niedzielę wieczorem w Lublinie
Trwa ustalanie przyczyn dwóch pożarów, do których doszło w niedzielę wieczorem w Lublinie nadesłane
Udostępnij:
Trwa ustalanie przyczyn dwóch pożarów, do których doszło w niedzielę wieczorem w Lublinie. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Podpalenie wstępnie wykluczono w domu przy Firlejowskiej. Natomiast przy ul. Dzierżawnej wczoraj nadal pracowali biegli ustalający przyczyny pożaru.

Pierwsze wezwanie strażacy otrzymali o godz. 18.40. Przy ul. Firlejowskiej zastali płonący bliźniak. Ogień objął dach budynku, przybudówkę i garaż.

- Jeszcze przed przyjazdem strażaków sąsiedzi ewakuowali z budynków dwie osoby. Pomocy udzieliło im pogotowie ratunkowe - mówi st. asp. Tomasz Stachyra, rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Poszkodowani trafili do szpitala, ale następnego dnia opuścili lecznicę. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

W zabudowaniach strażacy znaleźli dwie butle z gazem. Po wyniesieniu z lokali trzeba było je schładzać. Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Interweniowało pięć zastępów i 21 ratowników. Po ugaszeniu ognia okoliczności zdarzenia zbadali biegły i technik kryminalistyki.

- Jako wstępne przyczyny pożaru wskazali zwarcie instalacji elektrycznej – informuje mł. asp. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Więcej sił i środków pochłonęła walka z pożarem, który wybuchł niecałe trzy kilometry dalej.

Pożar domu przy Dzierżawnej w Lublinie. Ogień pojawił się na...

Mieszkańcy ewakuowali się sami
Zgłoszenie o pożarze przy ul. Dzierżawnej dyżurny lubelskiej komendy PSP otrzymał tuż po 19.30. Od budynku gospodarczego i pustostanu zajął się dwupiętrowy budynek mieszkalny. Ogień momentalnie zajął drewnianą konstrukcję dachu i papę, którą pokryty był budynek.

Na parterze mieszkała dwuosobowa rodzina. Z budynku uciekli przed przyjazdem strażaków. Przez kolejne trzy i pół godziny dziewięć zastępów usiłowało uratować dach przed całkowitym zniszczeniem. Część konstrukcji trzeba było rozebrać, żeby dogasić zarzewie ognia. Poszczególne źródła pożaru strażacy wyszukiwali za pomocą kamery termowizyjnej. Mimo to spłonęła jedna czwarta dachu domu.

- Na miejscu prowadzone są oględziny. Dopiero po ich zakończeniu mogą być znane wstępne przyczyny pożaru - powiedział nam w poniedziałek Kamil Karbowniczek z KWP.

Pożar przy ul. Firlejowskiej w Lublinie. Kłęby dymu widać z ...

Wstępne straty w pożarze przy ul. Dzierżawnej służby szacują na 100 tys. zł. Ratownikom udało się uratować mienie o wartości ok. 200 tys. zł. W akcji uczestniczyło 32 strażaków.

- Ryzyko gaszenia pożaru zawsze jest większe jeśli budynek przylega do drewnianej zabudowy. Tak było w tych przypadkach - przyznaje Tomasz Stachyra.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd wprowadza dodatkową pomoc dla emerytów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie