Poznam Panią, poznam Pana..., czyli TINDER na miarę XX wieku. Tak szukało się kiedyś miłości! Zobacz archiwalne ogłoszenia matrymonialne

PW
Udostępnij:
„Wysoki, szczupły i bez grosza (...)”, „Dobrze gotująca, niezależna finansowo(...)”, „Pan posiadający mieszkanie pozna Panią przystojną (...)” - kiedyś miłości szukało się nie w internecie, ale np. za pośrednictwem gazet. Rubryka matrymonialna cieszyła się dużą popularnością. Dowód? Sami zobaczcie. Wybraliśmy dla Was najciekawsze archiwalne ogłoszenia matrymonialne, jakie ukazały się na łamach „Kuriera Lubelskiego”. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

SONDA - Od 21 maja ruszyła dobrowolna zasadnicza służba wojskowa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dzisiaj miłość sama przychodzi kwestia tylko za ile. Ile jest par żyjących na ,,kartę rowerową" ciąże owszem ale wcale nie musi być ślub bo i po co, nie podoba się coś to wypier...... i chop do wyra następnego i tak dalej to jest miłość w kraju katolickim później uroczyste obchodzenie świąt katolickich, spowiedź? A po co przecież nikogo nie zabiłem, a ksiądz który nawet podczas kazania zwróci uwagę na niestosowne zachowania ,,nowych par" to już pedofil, przyjdzie czas na podsumowania ale będzie gorzka zapłata.

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie