reklama

Pozytywne nastawienie i olimpijski spokój Małysza

RedakcjaZaktualizowano 
Z Adamem Małyszem, najlepszym polskim skoczkiem narciarskim, rozmawiają Przemysław Franczak i Bartosz Karcz

Jak ocenia Pan swoje pierwsze skoki w Zakopanem. Zarówno te treningowe, jak i w kwalifikacjach?
To były całkiem przyzwoite skoki. Na pewno jednak chciałoby się skakać jeszcze lepiej, bo wiem, że te próby, które oddawałem w Szczyrku czy Wiśle, były technicznie jeszcze lepsze. Dlatego tutaj staram się poprawiać ze skoku na skok. To, co prezentuję do tej pory, pozwala mi z optymizmem patrzeć na zakopiańskie konkursy.

Zakopane to dla Pana zawsze szczególne zawody.
Oczywiście. Widać to zresztą wyraźnie już dzień przed pierwszym konkursem. Tutaj jest tak, że kibice dopisują już podczas kwalifikacji. Niektórzy mogą tylko zazdrościć nam takiej publiczności. Przecież w Zakopanem na kwalifikacje przychodzi więcej kibiców niż w niektórych miejscach na zawody. Dlatego o Zakopanem śmiało można mówić, że to szczególne miejsce, i to nie tylko dla mnie, ale myślę, że dla większości zawodników.

Ma Pan jakieś przeczucia przed tegorocznymi konkursami?
Przeczuć nie mam. Mam natomiast przede wszystkim duży spokój. Jeśli w czasie zawodów ten spokój będzie nadal, to tylko może to mi pomóc w osiągnięciu tutaj dobrego wyniku.

Trener Hannu Lepistö mówił o próbach z kombinezonami. Może Pan powiedzieć coś więcej na ten temat?
Cały czas próbujemy czegoś nowego, ale na pewno nie ma co przesadnie rozdmuchiwać tego tematu. To nie jest tak, że Austriacy skaczą w cudownych kombinezonach, a my w znacznie gorszych. Kombinezon może pomóc, ale przede wszystkim trzeba dobrze skakać, bo jak się nie skacze dobrze, to i kombinezon może stać się problemem.

Duży mróz, który mamy w Zakopanem, Wam nie przeszkadza?
Nie, bo my na ten mróz wychodzimy sporadycznie, raptem na kilka minut. Mamy dobre, ciepłe kurtki i zimno nam na pewno nie jest. Ja jestem trochę przeziębiony, więc po każdym skoku staram się jak najszybciej uciekać do ciepłego pomieszczenia.

Ogłosił Pan, że obecny sezon nie będzie ostatnim w pańskiej karierze. Może Pan powiedzieć coś więcej na ten temat?
Nie powiedziałem, że na sto procent będę skakał dalej. Stwierdziłem tylko, że jeśli zdrowie dopisze i będzie motywacja, to chciałbym dociągnąć do mistrzostw świata w Oslo w 2011 roku. Tam skocznia, którą już zburzono, była dla mnie specjalnym miejscem. Wygrałem tam pięć razy, dlatego chciałbym tam jeszcze raz spróbować swoich sił. Wszystko będzie zależało zatem od zdrowia i motywacji.

Czyli może Pan już powiedzieć, że będzie skakał dalej, czy jeszcze nie?
Jeszcze nie, ale na pewno nastawiam się do tego tematu pozytywnie. A jak nastawienie jest pozytywne, to pewnie skończy się tak, że będę skakał dalej.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Pozytywne nastawienie i olimpijski spokój Małysza - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3