PR, PR ponad wszystko! To on rządzi światem i kreuje bohaterów

Igor Zalewski, publicystaZaktualizowano 
Podobno premier Tusk się wściekł. Nie o to, że będzie musiał brać bolesne zastrzyki, tylko bardzo zirytowało go odwołanie z komisji hazardowej posłów PiS.

Tak przynajmniej twierdzi Janusz Palikot, któremu za bardzo wierzyć nie można, ale akurat pasuje mi do tezy, więc wierzę. A zatem i Palikot, i premier srożą się, bo uważają, że popełniony został "błąd wizerunkowy".

O właśnie! Pisałem już kiedyś o chorobie PR-yzmu, która toczy nasze życie polityczne, i tutaj mamy doskonały tego przykład. Nieistotne, czy zrobiono coś z sensem czy bez, szlachetnie czy podle, głupio czy mądrze, chamsko czy kulturalnie. Ważne jest, czy był to błąd wizerunkowy. A błąd, jak wiadomo dzięki Talleyrandowi, jest gorszy niż zbrodnia.

Gdyby w przeszłości ludzie przywiązywali większe znaczenie do własnego wizerunku historia zapewne inaczej by się nie potoczyła, ale inaczej byśmy ją pamiętali. Attyla nie byłby biczem bożym, lecz bojownikiem o wolność i demokrację, swego rodzaju Spartakusem 2, a jego imię popularne byłoby nie tylko na Węgrzech.

Może nawet noszono by koszulki z jego wizerunkiem, jak z Che Guevarą, chociaż tak naprawdę chyba nie wiadomo, jak wyglądał. Z punktu widzenia specjalisty od image'u to akurat zaleta. Skoro nikt go nie widział, można z Attyli ulepić wielce ponętną, wręcz seksowną postać.

Albo weźmy takiego Mołotowa. Zwano go z racji zamiłowania do pracy biurowej "kamienną dupą", a przecież przy odrobinie wysiłku PR-owskiego można by z towarzysza Wiaczesława uczynić symbol pracowitości. Tak ciężko pracował dla ojczyzny i całej ludzkości, że nawet nie zauważył, że Stalin zesłał mu żonę do łagru. Cóż za fascynująca osoba!

Albo Krzysztof Kolumb. Gdyby miał przy sobie dobrego PR-owca, Ameryka nie byłaby dzisiaj Ameryką, lecz Kolumbią. Co prawda Kolumb nawet na łożu śmierci upierał się, że dopłynął do Indii, czyniąc poważny błąd wizerunkowy, ale dobry specjalista przekonałby go, by odstąpił od swoich przekonań. I tutaj akurat miałby rację, choć nie o nią chodzi.

Albo czarna śmierć. W połowie XIV w. przetrzebiła większość Europy i Azji, kosząc ok. 30 proc. populacji. W dzisiejszych czasach oznaczałoby to śmierć 1,9 mld ludzi. Ale przecież przy odrobinie wysiłku dobrego marketingowca pamiętalibyśmy epidemię dżumy jako początek ery dobrobytu - pojawiło się wiele tanich nieruchomości, zaś rynek pracy tak opustoszał, że pozostała przy życiu siła robocza mogła żądać horrendalnych stawek, a potem coś tymi pieniędzmi robić. I taki był właśnie początek renesansu.

Albo Hitler. Zrobiłby pewnie, co zrobił, ale bystry i wymowny mag od wizerunku na pewno przekonałby go do zmiany fasonu wąsów. Z innym wąsikiem - albo i bez niego - Führer nie kojarzyłby się na pierwszy rzut oka ze zwyrodniałym szaleńcem, nabrałby nieco nobliwości, normalności i ciach - już byśmy go postrzegali inaczej. No owszem zbrodniarz, ale…

Albo don José Manuel y Delgado di Cordoba. Nie znacie go państwo? No właśnie! Ja też w życiu o nim nie słyszałem, choć zapewne miał na swym koncie wiele nietuzinkowych wyczynów. Nie miał jednak nikogo, kto wytłumaczyłby mu, jak ważne jest unikanie błędów wizerunkowych. Poczciwy don José nie przyswoił sobie tej umiejętności, nie przykładał wagi do okraszenia swych poczynań odrobina PR i proszę - rozpłynął się we mgle historii. Nikt go już dzisiaj nie pamięta.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: PR, PR ponad wszystko! To on rządzi światem i kreuje bohaterów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
liberacze

jak tys to przemycil? o pensje ni premie nie lekajac sie?

p.s. i tak "mientko". ale prawda jest tez to, ze mnie subtelnosci brak.

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

Smutne to, ale prawdziwe! Takie czasy, że rację zdaje się mieć Pan Tymochowicz, mówiący że może zrobić męża stanu z każdego, nawet najprzeciętniejszego przedstawiciela gatunku Homo sapiens! Wystarczy trening u fachowca od wizerunku politycznego, sztab spin doctorów i mamy postać na miarę Piłsudskiego czy De Gauelle'a? Kim byłby dziś Tusk, gdyby nie spece od PR? Mężem swoje żony Małgorzaty? Kapitanem IV ligowej drużyny old boyów? A TW Alek ? Redaktorem naczelnym zdychającej "Trybuny"? Mężem Jolanty Bezy Kwaśniewskiej?A Janusz spod Biłgoraja Palikot? Emerytowanym bimbrownikiem, znanym jako mąż Marii Niwińskiej, odcinającym kupony od przewałów w jakimś raju podatkowym na cieplutkiej wyspie? Mimo wszystko jakaś nadzieja na przyszłość jest, jak się pomyśli jak skończył ostatni "produkt" Tymochowicza, opalony Wicepremier.Widać dym z palonych opon lepiej mu robił nie tylko na cerę ! No i moje przekonanie, że mimo jego sławy, ja osobiście bym od tego Pana, (Piotra Tymochowicza oczywiście) używanego samochodu nigdy nie kupił? Aż tak bardzo nietypowy to chyba nie jestem, musi się znaleźć z czasem w kraju dosyć ludzi używających samodzielnie tego dziwnego, cudownego organu, w jaki wyposażyła nas tak szczodrze Matka Natura (czy też Pan BÓG) w wyniku ewolucji. Czytałem Pana tekst z dziwnie ambiwalentnymi uczuciami, zresztą nie po raz pierwszy. I smieszno, i straszno zarazem! Zwłaszcza ta aluzja w tytule. I ten Führer w tekście. Te porównania są tak oczywiste, nasuwają się same. Jeden Naród, jeden Wódz, jedna Ojczyzna, geniusz propagandowy dr Goebbelsa (bo sami "pijarzy" odżegnują się od szamańskich sztuczek PO) byłby dzisiaj z pewnością również doceniony i wykorzystany. Z pozoru nic, tylko siąść i płakać, czekając na rozwój wypadków (bo o porównywaniu epidemii AH1/N1 do "zbawiennego" wpływu dżumy na rozwój Świata nie chcę nawet myśleć, nie przy Pani Minister Kopacz) i mając nadzieję na ewolucję elektoratu. Bo na efekty ewolucji elit politycznych to chyba jeszcze "długo nie"! " Lasciate omni speranza ..." ? Wy, którzy się tu rodzicie? E, chyba nie? Nadzieja, choć bywa matką głupich, to jednak zawsze umiera ostatnia! Więc niech żywi nie tracą nadziei! Za kilkaset lat o naszym Donaldo y Tusco y Turbodymomeno di Sopotto też pies z kulawą nogą nie będzie pamiętał! I to jest budująca myśl!

p
pis-off

Kim byłby jarek gdyby nie rydzyk? Niespełnionym politykiem, niespełnionym singlem, niespełnionym napoleonem...

A
AntiPiS

że cała filozofia rządzenia D. Tuska oparta jest na PR-e. Wydać to gołym okiem a pośrednio "dyżurny satyryk kraju", wróć J. Palikot to potwierdził mówić o wizerunkowym charakterze komisji hazardowej ....

z
zaza

Tuska i Palikota. Cytuję Pańskie własne słowa: nieistotne, czy zrobiono coś z sensem czy bez, szlachetnie czy podle, głupio czy mądrze, chamsko czy kulturalnie. Ważne jest, czy był to błąd wizerunkowy. Koniec cytatu. I o to chodziło! Koniec dyskusji o meritum sprawy, czyli o wyrzuceniu z komisji posłów opozycji oraz prawnej, etycznej i obyczajowej ocenie tego wydarzenia. Dla Pana jest to "nieistotne", dla wielu innych komentatorów natomiast jest oczywiste, że pan Sekuła et consortes postąpili z sensem, szlachetnie, mądrze i kulturalnie tylko może nazbyt pryncypialnie. W zasadzie nie mieli innego wyjścia, ale PiS na pewno ten błąd wizerunkowy wykorzysta z właściwą sobie zajadłością. Pamiętaj o tym, droga publiczności, kiedy przypadkiem usłyszysz jakiś komentarz z tamtej strony, i przebacz nam naszą naiwną szlachetność i odwagę mówienia prawdy bez względu na wizerunkowe konsekwencje. Możemy nawet o tym podyskutować. Kolumb, Hitler i ów José Manuel to ciekawszy temat do rozmów od Mira, Zbycha i Rycha, nie?

m
marek

Albo Tusk. Kim byłby dziś gdyby nie PR? Biednym, niespełnionym piłkarzem, niespełnionym politykiem, niespełnionym mężem, niespełnionym.....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3