Pracownicy PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa protestowali przed konsulatem Ukrainy. Wspierali ich związkowcy

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Monika Miącz
Monika Miącz
Udostępnij:
Ponad dwudziestu pracowników polskich spółek kolejowych protestowało w środę przed konsulatem Ukrainy w Lublinie. Złożyli petycję do premiera tego kraju, domagając się, by Koleje Ukraińskie wycofały się ze stosowania ograniczeń i blokad przewozów tranzytowych do Polski.

,,Umów dotrzymujemy, nie kombinujemy'' - to jedno z haseł pikiety zorganizowanej przez kolejarzy i związkowców. Protestujący domagali się, by Koleje Ukraińskie (UZ) wycofały się z zakazu załadunków wagonów kolejowych z przesyłkami kierowanymi w imporcie do Polski. PKP LHS organizuje takie usługi spedycyjne na trasie z Europy do Azji z wykorzystaniem Międzynarodowej Transkaspijskiej Trasy Transportowej. Od 30 listopada Koleje Ukraińskie blokują przesyłki tranzytowe nadawane do naszego kraju m.in. z Rosji i Chin. Towary nie mogą przejechać przez polsko-ukraińską granicę także w drugą stronę. O sprawie szeroko pisaliśmy w Kurierze.

- Przyjechaliśmy pod konsulat ze względu na dziwne zachowania władz Kolei Ukraińskich i władz państwowych blokujących przepływ towarów do Polski. Chcemy wręczyć panu konsulowi petycję do pana premiera Ukrainy z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i jak najszybsze rozwiązanie tego konfliktu - mówił Piotr Kobylarz, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" PKP w Zamościu.

I dodał: Ta sytuacja jest zagrożeniem dla utrzymania miejsc pracy, grozi nam tym samym redukcja etatów.

Według przedstawicieli spółki kolejowej, działania strony ukraińskiej doprowadziły do zakłócenia wymiany handlowej pomiędzy Polską a Ukrainą, co spowodowało spadek finansowy dla firm w obu państwach. Wg protestujących zachowanie przedstawicieli Kolei Ukraińskich jest niezrozumiałe, ponieważ wprowadzone zakazy nie są w żaden sposób uzasadnione w pracy eksploatacyjnej tras kolejowych. O tym m.in. napisali w petycji do premiera Ukrainy i złożyli ją na ręce pracownika konsulatu. Apelują w niej, by premier w trybie pilnym podjął działania w celu przywrócenia normalnego ruchu kolejowego na trasach do Polski i doprowadził do zniesienia istniejących ograniczeń.

- To jest ważna sprawa, jesteśmy tutaj w konkretnym celu, który dotyka pracowników LHS-u i całej kolei - mówił Marek Walewander, szef zamojskiej "Solidarności". - Potrafiliśmy pojechać do Brukseli, pojedziemy też i w inne miejsca. Proszę zwrócić uwagę, że nasz sąsiad oczekuje od nas pomocy, a sam wywołuje sytuacje, które godzą w interesy obu krajów, nie tylko pracowników. Dość upokorzenia, znosiliśmy bardzo wiele, teraz mówimy: dosyć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sukces Pisany Szminką już po raz 13.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie