Pracownicy Zakładów Azotowych Puławy zawiesili strajk

red, wa
Po dziesięciu dniach strajku w Zakładach Azotowych Puławy pracownicy zawiesili swój protest
Po dziesięciu dniach strajku w Zakładach Azotowych Puławy pracownicy zawiesili swój protest WA
Po dziesięciu dniach protestu w Zakładach Azotowych Puławy, w poniedziałek w południe pracownicy zawiesili strajk. Jednocześnie podkreślają, że zawieszenie nie oznacza końca strajku, bo dalej chcą negocjować z zarządem lepsze warunki pracy. Tymczasem zarząd spółki podkreśla, że nic nie wie na temat zawieszenia strajku.

Komunikat Komitetu Strajkowego przesłany do mediów:

Załoga Zakładów Azotowych "Puławy" SA poprzez trwający od dziesięciu dni strajk, w którym czynny udział wzięło około tysiąca pracowników, wyraża brak zgody na metody zarządzania stosowane w naszej firmie oraz na oszczędzanie na zdrowiu i bezpieczeństwie pracowników. W sposób jednoznaczny odrzuca proponowane przez zarząd spółki zmiany w zasadach wynagradzania.
Nie wszyscy od razu zrozumieli rangę tego wydarzenia. Niektórzy potrzebują więcej czasu do refleksji. Zgadzamy się z tym i zapewniamy, że jesteśmy gotowi do negocjacji. Pewni swoich racji posiadamy jednocześnie zdolność do wysłuchania racji drugiej strony i tworzenia porozumień opartych na kompromisie.
Z uwagi na powyższe, Komitet Strajkowy postanowił, że w poniedziałek - 26 marca 2012 roku od godz. 12.00 zawiesza strajk pracowników Zakładów Azotowych "Puławy" SA.
Mamy nadzieję, że ten gest dobrej woli spowoduje nową jakość w dalszych negocjacjach. Nadal uważamy, że proponowane przez zarząd zmiany zasad wynagradzania pracowników Zakładów Azotowych "Puławy" SA oraz sposób rozdziału wynegocjowanej 15% puli środków są nieakceptowalne. Wierzymy, że można wypracować inne, lepsze rozwiązania niż te zaproponowane przez pracodawcę. Teraz będzie na to czas.
Dlatego strajk zawieszamy, a nie kończymy. Mamy nadzieję, że z chwilą "zawieszenia broni" rozpocznie się czas dyplomacji. Z jednym zastrzeżeniem - strajk zostanie odwieszony bez uprzedzenia w razie jakichkolwiek represji w stosunku do osób strajkujących. Po odwieszeniu strajk może przybrać inne formy.
Zbliżają się Święta Wielkanocne. Czas radości, nadziei i pojednania. Komitet Strajkowy kolejny raz apeluje o podjęcie dialogu. Zamiast przygotowywania się do świąt w atmosferze walki proponujemy wyciszyć nastroje i po raz kolejny zasiąść do stołu rozmów. Dla dobra nas wszystkich.
Na koniec najważniejsze. Dziesięć dni strajku, w którym wzięło udział około 1/3 załogi, przebiegło spokojnie. Nie doszło do żadnych incydentów, nie było wypadków w pracy. Jest to świadectwo ogromnej dojrzałości pracowników Zakładów Azotowych "Puławy" SA. Zdyscyplinowana i pracowita załoga, a przede wszystkim świadoma swoich praw, nie pierwszy raz sprzeciwiła się arogancji władzy. Trzydzieści lat temu została spacyfikowana. Wyprowadzono ją z firmy pod lufami czołgów. Dzisiaj wychodzimy sami, w sposób wolny i świadomy, wskazując na dialog jako sposób rozstrzygania konfliktów w społeczeństwie obywatelskim.
Komitet Strajkowy składa serdeczne podziękowania strajkującym pracownikom.

Tymczasem zarząd spółki podkreśla, że nic nie wie na temat zawieszenia strajku: - Sytuacja jest o tyle dziwna, że dowiadujemy się o tej decyzji od mediów, bo formalnie żadna informacja na temat zawieszenia strajku do zarządu nie dotarła. Od samego początku podtrzymywaliśmy gotowość do rozmów i spotkań ze strajkującymi. To się w żaden sposób nie zmienia i mamy nadzieję na jak najszybsze rozwiązanie sprawy - komentuje rzecznik prasowy Azotów, Grzegorz Kulik.

Więcej informacji z okolic Puław na pulawy.naszemiasto.pl


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mały szef.
Każdy wie że chemia czy węgiel to ciężka i ryzykowna praca, ale nie jest tak że pracownicy ZA się poświęcają bo nikt nie chce pracować na ich stanowiskach pracy. Chętnych na ciężką pracę i narażanie jest wielu za mniejsze wynagrodzenie. Twój komentarz jest w stylu "NIE WIEM TO SIĘ WYPOWIEM"
G
Gość
oczywiście nie wiadomo komu (kto nie wie, ten nie wie i wiedzieć nie będzie) więc nie dziwota, że pracownicy chcą wynegocjować jak najlepsze warunki, bo wiadomo - od jakiegoś koncernu już się nie da.
Co do POPRAWIENIA warunków pracy (też i płacy) - TO JEST CHEMIA. Kto nie pracował w przemyśle chemicznym, w takim zakładzie jak Azoty - niech się nie wypowiada, bo nie ma pojęcia, o czym chce mówić. To samo dotyczy Bogdanki, czyli pracy w kopalni. Warunki pracy, jej uciążliwość, zagrożenia ŻYCIA i zdrowia tam występujące, odpowiedzialność i wymagania wobec pracowników - są nieporównywalne z większością innych zawodów.
Wracając do koncernów - no name jeszcze - niech najlepszym przypomnieniem, jak koncerny traktują sprawy bezpieczeństwa, warunków technicznych w swoich zakładach nie będących na własnych terytoriach, w państwie "macierzystym", tylko gdzieś tam, w koloniach - będzie tragedia w Indiach, w Bhopalu. Dla przypomnienia - przez ZANIEDBANIA techniczne, niedoinwestowanie i brak odpowiedniego dozoru - umarło tam ponad 18 000 ludzi... z czego ponad 3000 prawie natychmiast. Kto "siedzi" w temacie, ten może sobie przypomnieć jeszcze inne tragedie.
R
RYŚ
takie wysokie zarobki-drugi zakład na Lubelszczyznie po bogdance-jeszcze im mało Dają im podwyżki tylko oni chcą ugrać więcej dla siebie tz.dla zmianowych i tych co mają mniej(pseudo pokrzywdzonych obiboków i słabo aktywnych zawodowo) Ta odezwa komitetu to próba pokazania się w lepszym swietle
Dodaj ogłoszenie