Prezydent Komorowski wyróżnił lubelskie rodziny

dun
Prezydent Komorowski wyróżnił lubelskie rodziny
Prezydent Komorowski wyróżnił lubelskie rodziny Jacek Babicz
Lucyna i Ryszard Montusiewiczowie oraz Elżbieta i Tomasz Bojarscy z Lublina znaleźli się w gronie kilkunastu rodzin odznaczonych w poniedziałek przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Złotymi Krzyżami Zasługi z okazji Międzynarodowego Dnia Rodzin.

Wręczono je "w uznaniu wielkiej dobroci serca, mądrości i ofiarności włożonych w trud wychowania dzieci". Montusiewiczowie są szczęśliwymi rodzicami dziewięciorga dzieci, Bojarscy mają 15 potomków.

- Cieszy nas dostrzeżenie rodzin wielodzietnych jako wartości - mówił rano, tuż przed wyjazdem do Warszawy, Ryszard Montusiewicz. Tomasz Bojarski przyznał, że duże rodziny muszą się mierzyć z dużymi wyzwaniami. - Dlatego powinny mieć wparcie ze strony państwa, zarówno od strony prawnej, jak i finansowej - argumentował.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
goda-cyk
Co wy chcecie od rodzin wielodzietnych wyżywacie sie na nich , sami spróbujcie mieć choć dwoje . Nawet z nimi nie rozmawialiście a wywody robicie dziwne . A Neokatechumenat to inna sprawa , posłuchajcie tego co w Nim jest najważniejsze , a wtedy sobie możemy podyskutować o pewnych wartościach i rodzinie .
p
piotr
W III Rzeszy za 8 dawali złotą odznakę NSDAP, znaczy nic się nie zmieniło
!
lepiej mieć jedno dziecko, które przesiąka egoizmem i ma postawy rozczeniowe, że liczy się tylko ono
:)
...dla jednych są to wybrzuszenia i działalność...a dla innych po prostu STAN BŁOGOSŁOWIONY...
:)
...co ty wiesz o życiu...myślisz , że jak kogos więcej i biedniej...to juz zaraz do kolejki do MOPSU... wszystkich do jednego wora... życie w rodzinie to nie tylko finansowe braki ... czy niedostatki...ale coś więcej ... czego ludzie jak widzą gromadną rodzinę to zaraz kojarzą z MOPSEM roszczeniami ... nie wiem czy to jakies własne negatywne odniesienia do postrzegania własnej rodziny to sprawiaja, ale prawda jest że człowiek innych własną miarą mierzy i te komentarze ietnie pokazują jakie kto ma życie i poglądy... współczuję...torchę otwartości na świat i ludzi... rodzina to też wartości i uczucia i a im jest większa tym ich w niej więcej... :)
:)
...łatwo oceniać i osądzać...proponuję skupić sie na własnym życiu i być bardziej kreatywnym jak ten komentarz...
A
ADCDEF....
A może z innej beczki . Sprawny , czy nie sprawny , aby było dużo i spadkobierców przybywało . Oni i tak w dzisiejszych czasach ciężko i fizycznie nie pracują , bo z nas mają siłę roboczą .
P
Poinformowany
sponsorzy z daleka dbają, ale i kościół katolicki, pod który się umiejętnie podpięli. Każdy wie o ich korzeniach, ale teraz są w jakimś neokatechumenacie, czy coś takiego. Tam zresztą z ich strony jest więcej takich wielodzietnych rodzin. Dziecko niepełnosprawne zajmuje im tyle czasu, że o resztę dba najstarsza córka.Matka wyraźnie wstydzi się tego biednego chorego chłopca, ale ojciec poświęca mu wiele czasu i to się chwali. Tylko te rodziny, żeby nawet najlepsze, jednak normalnie nie funkcjonują.
A
ABCDEF.....
Po nestorze jednej z rodzin , widać że mają sponsorów z daleka i MOPS jest im nie potrzebny . Ważne jest by było ich jak najwięcej i by ród się rozszerzał . Po wioskach jest dużo tak licznych rodzin , ale nie mają siły przebicia się przez media i układów w wyższych sferach . Także , żeby było zrozumiane . Nie każdy wierzy w te banialuki związane z tym wyróżnieniem .
o
ola z przdszkola
no no w tym kraju każda rodzina powinna dostać medal jak przeżyć od pierwszego do pierwszego ubrac nakarmić wykształcić by zostal najlepiej politykiem .
s
spostrzegawczy
Sądząc po "wybrzuszeniach" widocznych na zdjęciu rodziny nie zakończyły swojej "działalności".
p
podatnik
swoja droga momo to musisz byc albo zakompleksiony, albo po prostu zazdroscisz ze ktos osiagnal tyle w swoim zyciu wlasnymi silami. nie pomyslales/as o tym, ze takie rodziny maja trudniej na starcie? tak samo jak wszyscy musza placic podatki, czynsze, za jedzenie i to trzy razy wiecej niz przecietna polska rodzina. powinnismy sie cieszyc, ze takie rodziny, ktore czesto sa ponizane, zle traktowane i ktore ogolnie maja w zyciu pod gorke zostaly zauwazone przez wladze i moze dzieki temu zmieni sie polityka traktowania nietylko rodzin wielodzietnych, ale i rodzin zastepczych.
M
Manolo
Do "momo"... Jesteś głupiutki(tka) że aż cię żal...
Właśnie odwrotnie to z jedynakami trudniej jest się w życiu dogadać - bo właśnie ci są roszczeniowi ponieważ życie kręci się wokół nich... w przeciwieństwie do "wielodzietnych" którzy od najmłodszych lat muszą się wszystkim dzielić z rodzeństwem - miejscem w pokoju, ubraniami.. wszystkim. A potem to pozostaje na całe życie... O "syndromie jedynaka" słyszałeś(aś)?
Mam nadzieję, że nie jesteś jedynakiem(czką) i cię nie uraziłem.
Pozdrawiam.
g
gość
Przez politykę socjalną naszego ,,dobrego" państwa większość ludzi rezygnuje z posiadania dzieci. Gdy państwo odbierze mi pieniądze na te wszystkie wielodzietne rodziny, które wiedza jak dorobić się potomka, a już jak zarobić na niego nie wiedzą, ja muszę świadomie zrezygnować z większej rodziny.
m
momo
ciekawe czy wszyscy zmieścili się w jednym autobusie. A swoją drogą to gratulacje, te biedne dzieci już pewnie nasiąknęły roszczeniową postawą "bo nam się należy" prezentowaną przez swoich rodzicieli i w przyszłości zamiast zostać podatniokami zagęszczą kolejki do MOPSów.
Dodaj ogłoszenie