Prezydent przyjął ślubowanie Julii Przyłębskiej na sędzię Trybunału Konstytucyjnego

Tomasz Plaskota (AIP)
W środę rano, na krótko przed kolejną rozprawą przed TK, prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie Julii Przyłębskiej na sędzinę Trybunału Konstytucyjnego. Odniósł się do wyboru sędziów tej instytucji.

Prezydent pogratulował sędzi Przyłębskiej wyboru dokonanego przez Sejm i objęcia „niezwykle ważnego dla Rzeczypospolitej urzędu” . Powiedział, że wokół wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego narosło wiele konfliktów i nieprawd. - Wokół sytuacji związanej z wyborem sędziów do TK w tym roku narosło wiele konfliktów, ale przede wszystkim wiele nieprawd wypowiadanych przez różne osoby w mediach i innych forach - rozpoczął przemówienie prezydent.

Prezydent wyjaśnił dlaczego nie przyjął ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. - Do tej pory działo się to w sposób pluralistyczny, co zapewniało pluralizm polityczny Trybunałowi. Zasiadali w nim sędziowie wybierani przez kolejne większości parlamentarne. Do zaburzenia tej sytuacji po raz pierwszy miało dojść właśnie w tym roku - stwierdził Duda. Prezydent zarzucił poprzedniej większości parlamentarnej, że przed wyborami, gwałtownie przyspieszyła pracę nad ustawą o TK i wprowadziła przepis sprzeczny z regulaminem Sejmu, który doprowadził do dopuścił do wyboru sędziów TK w innym trybie. - Od samego początku wielu odpowiedzialnych ludzi mówiło, że stanowi to naruszenie zasad demokratycznego państwa – powiedział prezydent.

- Stąd też, mając na uwadze treść opinii, wstrzymywałem się z przyjęciem ślubowania, ponieważ uważam, że sposób wyboru sędziów stanowi naruszenie zasad i próbę zawłaszczenia Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił. Mówił, że do tej pory nic takiego się nie zdarzyło. Wskazał, że godziło to w zasady pluralizmu i demokratycznego państwa prawnego. - W moim przekonaniu uchwały te zostały podjęte z istotnym naruszeniem prawa i konstytucji – powiedział Andrzej Duda.

Przypomniał, że Sejm obecnej kadencji najpierw stwierdził nieistnienie mocy prawnej tamtych uchwał i ich nieobowiązywanie i wybrał nowych sędziów TK. - W istniejącym stanie prawnym decyzje podjęte przez Sejm są obowiązujące. To uchwały podjęte przez najwyższy organ uchwałodawczy wybrany przez naród – zaznaczył prezydent. Stwierdził, że wielu ludzi występujących w mediach udaje, że tych uchwał nie ma, mówił, że „uchwały te mają charakter wiążący, albowiem wyrażają wolę Sejmu”. - Ja tę wolę realizuję, kierując się również zachowaniem ciągłości państwowej, by skład TK był jak najszybciej składem pełnym, zdolnym do orzekania i mogącym podejmować wszelkie działania – dodał prezydent.

Andrzej Duda zauważył, że „Trybunał nie jest sądem faktów, ale sądem prawa”. Zaznaczył, że TK ocenia podstawę prawną wyboru, ale nie jego procedurę. - Nie może oceniać uchwał podejmowanych przez Sejm, ponieważ te uchwały akurat są podejmowane w sprawach indywidualnych – podkreślił. Powiedział też, że wyrok Trybunału w żaden sposób „nie uchyla, ani też nie unieważnia, uchwał podjętych przez Sejm”. Powiedział, że uchwały te pozostają w mocy i Prezydent RP dziś je wykonuje.

- Szanowna pani sędzio, gratuluję jeszcze raz. Liczę na to, że zawsze będzie wypowiadała się pani w TK bezstronnie, według swojego sumienia, jak czyni to pani od lat jako sędzia sądu powszechnego. Gratuluję z całego serca i proszę z całego serca, bo w TK ponosi się odpowiedzialność za losy polskiego społeczeństwa – zakończył przemówienie Andrzej Duda.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
POpieramPO

a my z PO to bylismy dumni nie tylko jak Komorowski skakał PO krzesłach w Japonii, ale przede wszystkim jak Pojechał w imieniu PO oddać hiołd naziście Stauffenbergowi, który szczególnie nienawidził Polaków

S
Stracony głos

Miałem nadzieję, że chociaż niezbyt wysoki poziom Komorowskiego uda mu się utrzymać a może wniesie coś pozytywnego. A ta PIS-ska partyjna menda taki wstyd przynosi temu urzędowi. Widać, że już nie może w lustro patrzeć, a tu jeszcze tyle razy trzeba będzie głowę schylić przed Jarkiem i tyle poleceń tego obłąkanego szaleńca wykonać.

J
Ja

Kiedy w Polsce skończy się z tym bezsensownym i żenującym całowaniem po rękach????????????????
Zwłaszcza w polityce!
To naprawdę nie uchodzi!

Dodaj ogłoszenie