Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Prezydent RP przyjechał do wsi Przewodów i spotkał się z rodzinami ofiar wybuchu

Anna Paszkowska
Anna Paszkowska
Wojciech Jargiło/PAP
Dwie doby po wybuchu pocisku i tragicznej śmierci dwóch mężczyzn życie we wsi Przewodów nadal przysłonięte jest cierpieniem. Trwają przygotowania do pogrzebu, który ma być dla bliskich prywatną uroczystością. Aby wesprzeć mieszkańców w trudnym czasie na miejsce udał się prezydent Andrzej Duda.

Czwartek (17 listopada) po godzinie 14:00 na miejscu zdarzenia pojawił się prezydent Andrzej Duda i Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Teren wybuchu jest zamknięty i mogą tam przebywać tylko służby mundurowe i mieszkańcy Przewodowa.

Podczas wizyty prezydent udał się na miejsce wybuchu, o którym mówi cały świat. Rozmawiał tam ze służbami, które prowadzą czynności zabezpieczające i ekspertami. Później spotkał się z rodzinami tragicznie zmarłych mężczyzn, gdzie złożył im wyrazy głębokiego współczucia.

W trakcie konferencji z dziennikarzami głowa państwa poinformowała, że prowadzone są teraz czynności postępowania i będą trwały, być może jeszcze przez kilkadziesiąt godzin. Pracują tam eksperci i zabezpieczają szczątki rakiety, badają również eksplozję.

- Trwają przygotowania do pochówku ofiar tragicznej eksplozji. Proszę o uszanowanie prywatności i tych uroczystości i potraktowanie ich jako prywatne. To trudny moment dla rodzin ofiar i dla społeczności, która zna się nawzajem. Proszę o uszanowanie bólu i prywatności - poprosił zgromadzone media Andrzej Duda.

Prezydent RP przekazał gorące wyrazy współczucia dla rodzin i mieszkańców Przewodowa. Podczas wybuchu rakiety, kiedy ciągnik wjeżdżał na wagę zginęli dwaj mężczyźni - mężowie, ojcowie i bliscy mieszkańców.

Dodał również, że na razie nie odnaleziono drugiej rakiety na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, ale trwają czynności jej szukania.

Społeczeństwo nadal nie może się otrząsnąć po wtorkowym wybuchu pocisku.

- We wsi jest najgorzej, bo tam jest trauma spowodowana przebywaniem służb, które badają sprawę, dodatkowo utrudnienia związane z przemieszczaniem się. Osoby, które zginęły były dobrze znane w społeczeństwie, dlatego też życie nie toczy się normalnie, szczególnie tutaj w Przewodowie i Setnikach - zrelacjonował wójt gminy Dołhobyczów, Grzegorz Drewnik.

W trudnym czasie pomoc mają zapewnioną rodziny tragicznie zmarłych mężczyzn. Jednakże na tym etapie nie są w stanie rozmawiać o wsparciu materialnym i finansowym. Bliscy chcą dopełnić zobowiązań, pożegnać się i pomóc w ostatniej drodze.

Wójt gminy Dołhobyczów informuje, że ma zapewnienie od pani starosty Anety Karpiuk i wojewody lubelskiego Lecha Sprawki o wsparciu.

- Pomoc od wojewody już poszła i gmina dołożyła się do niej. Myślę, że rodziny będą mieć zabezpieczenie finansowe – informuje Drewnik.

We czwartek do szkół wrócili też uczniowie, ale nie był to dzień jak zwykle. Do placówki przybyła część uczniów, a lekcje miały charakter opiekuńczo-psychologiczny. Dzieci miały zajęcia z psychologiem, który starał się wyjaśnić ostatnie wydarzenia.

Pomoc psychologiczna jest organizowana również dla mieszkańców wsi.

- Od pierwszego dnia funkcjonuje pomoc od poradni psychologicznej. W tej kwestii zadeklarowali się bardzo mocno kurator oświaty i jego zastępca, mamy od nich psychologów - wyjaśnił wójt.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski