Pride od Poland 2017. Marek Trela, były prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim, o wyniku aukcji

Wojciech Rogacin / AIP
Twórcy potęgi polskiej hodowli arabskiej załamaliby się widząc co się dzieje obecnie - skomentował wyjątkowo słaby wynik janowskiej aukcji koni Pride of Poland 2017 Marek Trela, były prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim. - Ogólny wynik był bardzo słaby, a osiągnięcia stadniny w Michałowie - dwa konie sprzedane za sumę 83 000 euro to już nie porażka, nie pogrom a wielki skandal!!! - dodał.

Nie milkną echa wyjątkowo nieudanej aukcji koni Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Podczas licytacji sprzedano zaledwie sześć z 25 koni za sumę 410 tys. euro. Sprzedano dwa konie ze stadniny w Michałowie (w sumie za 83 tys. euro) i cztery konie z Janowa - za 327 tys. euro. Jeszcze dwa lata temu - przed zmianami dokonanymi przez nowe władze Ministerstwa Rolnictwa - wpływy z aukcji wyniosły ponad 4 mln euro.

Według Marka Treli, byłego prezesa stadniny janowskiej, który uczestniczył przy organizacji niemal 40 wcześniejszych aukcji koni, zanim na fali tzw. dobrej zmiany został - wraz z innymi wybitnymi hodowcami - zwolniony z pracy w 2016 roku, w tegorocznej aukcji zawiodło wiele czynników, począwszy od promocji imprezy, po przygotowanie koni oraz podejście organizatorów do klientów. Porażka jest tym dotkliwsza, że aukcja odbywała się w 200 rocznicę powstania stadniny w Janowie Podlaskim, co można było wykorzystać do niezwykłej wręcz promocji imprezy w Polsce i na świecie.

- Moim zdaniem ogromna wartość promocyjna jubileuszu 200-lecia Stadniny Koni w Janowie Podlaskim nie została wykorzystana nawet w najmniejszym stopniu powiedział Trela, pełniący obecnie funkcję głównego menedżera jednej z największych stadnin arabskich na Bliskim Wschodzie - W'rsan Stables w Abu Zabi.

Jerzy Białobok: Polacy wyhodowali najlepsze konie arabskie

Źródło: AIP/x-news

- Powszechnie oczekiwano, że tegoroczne Dni Koni Arabskich, czyli Narodowy Pokaz i Aukcja Pride of Poland 2017 będą wyjątkowe. Czy takie były? Czy Jubileusz Stadniny był wyjątkowym wydarzeniem? - pyta Trela. - Tegoroczna impreza zamiast mieć zasięg światowy na co w pełni zasługuje i czego się tzw. świat koński spodziewał, ograniczyła się do jedynie lokalnego wydarzenia - dodaje. Podkreśla, że opiera swoja opinię na podstawie relacji z imprezy oraz na rozmowach ze znajomymi hodowcami ze świata, którzy byli na imprezie w Janowie.

Były prezes janowskiej stadniny, jeden z najbardziej cenionych ekspertów i hodowców koni arabskich na świecie dodaje, że o ile obchody 150-lecia stadniny obecni na nich wspominają do dziś, o tyle tegoroczny jubileusz nie zapadnie w pamięci zgromadzonych, a jeżeli nawet, to z powodu którego nikt z miłośników koni i Janowa by sobie nie życzył. - Smutne to, bo znaczenie tej stadniny zawsze było ogromne i nawet okupanci niemieccy w 1940 roku wydając kartę pocztową z wizerunkiem stajni Zegarowej doceniali to podpisując ją – „Słynna Stajnia Zegarowa”. Wcześniej inni zaborcy, w charakterystyczny dla siebie sposób docenili wartość janowskiej hodowli uprowadzając wszystkie konie na Kaukaz i traktując je jako najcenniejszą zdobycz - przypomina Marek Trela, odnosząc się do grabieży janowskiej stadniny po wybuchu II wojny światowej.

Marek Trela, który przez ponad 40 lat pracował w janowskiej stadninie, najpierw u boku legendarnego dyrektora Andrzeja Krzyształoiwicza, później prowadząc ją samodzielnie uważa, że brak chęci do licytowania przez klientów w tym roku to między innymi efekt skandalu z ubiegłego roku, kiedy klacz Amra, która została rzekomo sprzedana została na koniec aukcji ponownie wystawiona do licytacji. Okazało się, że nie wiadomo było, kto ją kupił, a to rodziło podejrzenia o nieuczciwe przeprowadzenie licytacji.

- Ostatecznie, ogólny wynik był bardzo słaby, a osiągnięcia stadniny w Michałowie - dwa konie sprzedane za sumę 83 000 euro to już nie porażka, nie pogrom a wielki skandal!!! - mówi Trela. - Nie można sobie lekceważyć imprezy sztandarowej dla całej polskiej hodowli i tym samym kompromitować dokonań pokoleń hodowców. Twórcy potęgi polskiej hodowli arabskiej, którzy stworzyli system selekcji oparty na ścisłej współpracy stadnin państwowych pod nadzorem fachowym inspektorów organu kontrolnego załamaliby się widząc co się dzieje obecnie - dodaje.

Były prezes janowskiej stadniny po konsultacjach z innymi ekspertami uważa, że przyczyn klęski należy dopatrywać się m.in. w słabej promocji. - Opieranie się o jedno z branżowych pism zagranicznych z prawie całkowitym brakiem innych działań promocyjnych, brak dostępnych informacji o imprezie, brak możliwości kontaktu z organizatorem, wszystko to nie zachęcało do odwiedzenia Janowa - mówi Trela. Uważa, że także słabej jakości zdjęcia koni w katalogu aukcyjnym umieszczone wewnątrz pisma pełnego najwyższej jakości zdjęć reklamowych wykonanych przez najlepszych profesjonalistów i jeszcze dodatkowo odpowiednio obrobionych stawiało polskie konie w bardzo niekorzystnym świetle.

- Moim zdaniem było w ofercie aukcyjnej kilka prawdziwych perełek, które zasługiwały na naprawdę wysokie ceny. Coś jednak zawiodło - mówi Trela. - Może było to przygotowanie kondycyjne i pielęgnacja koni? Widać było spore różnice kondycji poszczególnych koni. Dziwiło mnie bardzo, że schodziły niesprzedane konie całkiem słabej jakości mimo osiągnięcia w licytacji kilkunastu, czy nawet ponad 20-30 tyś Euro, co było ceną za nie aż nadto odpowiednią. Zbyt wysokie rezerwowe ceny? Może inne powody?

Krytykuje także postawę ludzi odpowiedzialnych za organizację i przeprowadzenie imprezy - od Agencji Nieruchomości Rolnych po kierownictwa stadnin w Janowie i Michałowie. - Arogancja, buta widoczne na konferencjach prasowych, do tego rażąca ignorancja w ocenie rynku, brak profesjonalizmu w ocenie wartości koni, a co najgorsze lekceważenie klientów odczuwalne przez nich mimo różnic językowych dały efekt oglądany w niedzielę - mówi Trela.

- Jest to bardzo smutne a ogarnia mnie przerażenie, kiedy pomyślę co nas jeszcze czeka w przyszłości. Kiedy wspomnę sobie naszych mentorów Andrzeja Krzyształowicza, Ignacego Jaworowskiego, Izabellę Pawelec-Zawadzką i wyobrażę sobie co oni mieliby dziś do powiedzenia to ogarnia mnie wstyd i żal. Boję się również bardzo, że w ślad za tą porażką pójdą rozpaczliwe próby sprzedaży "rodowych sreber" czyli koni najwyższej wartości, które normalnie nie byłyby na sprzedaż. Nabywców takie konie na pewno znajdą, gdyż najlepiej się kupuje od kogoś kto sprzedać koniecznie musi. Są tacy, którzy doskonale potrafią wykorzystać takie sytuacje i tylko czyhają na okazję - mówi generalny menedżer stadniny W'rsan Stables.

Organizatorzy imprezy w Janowie tłumaczyli na konferencjach prasowych, że słabe efekty aukcji są wynikiem m.in. nadpodaży koni arabskich na świecie, a w związku z tym braku popytu na nie. Trela nie zgadza się z twierdzeniem, że rynek na konie arabskie jest obecnie słaby. - Najlepiej o jego sile świadczą ceny uzyskiwane na coraz liczniejszych aukcjach na świecie - mówi. - W szczytowym okresie zainteresowania arabami, w latach 80-tych, organizowane były niezliczone aukcje zarówno w USA jak i innych krajach co świadczyło wówczas o ogromnym potencjale tego rynku. Kryzys, który później nastąpił wymiótł prawie wszystkie aukcje a ostała się tylko „nasza” polska, której przyszłość teraz jest poważnie zagrożona - dodaje. - Mam nadzieję, że czynniki odpowiedzialne za polską hodowlę koni sobie to uprzytomnią i wyciągną odpowiednie wnioski oraz że dotrze do nich niestety po fakcie wiedza, że nie reperuje się czegoś co nie jest zepsute - skomentował Marek Trela.

Odnósł się w ten sposób do niezrozumiałego zwolnienia z pracy w lutym 2016 roku jego jako prezesa stadniny w janowie oraz dwojga innych wybitnych specjalistów hodowli - prezesa stadniny w Michałowie Jerzego Biaoboka, oraz Anny Stojanowskiej, specjalistki ds. hodowli koni w Agencji Nieruchomości Rolnych. Wszyscy zostali zwolnieni na podstawie "braku zaufania" nowych władz ANR i Ministerstwa Rolnictwa. Kilka tygodni po zwolnieniu przedstawiono im zarzuty niegospodarności, które w tym roku obaliła prokuratura, badająca tę sprawę. Pomimo wygranych procesów z ANR o bezzasadne zwolnienie z pracy, hodowcy nie zostali przywróceni na swoje funkcje. Obecnie utrzymują się z doradzania w zakresie hodowlanym innym stadninom na świecie.

Wideo

Materiał oryginalny: Pride od Poland 2017. Marek Trela, były prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim, o wyniku aukcji - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

b
bronkas

Na zdjęciu widać siwego ogiera, jeszcze sytego, którego ośmielono się odsunąć od państwowego siana. Wykorzystuje swoje kontakty, aby im dopiec i małostkowo udowodnić, że tylko on jest końskim guru. Jestem pewien jego obojętności wobec ogólnego dobra polskiej hodowli. Prawdę mówiąc bardziej obchodzi mnie los zwykłego konia transportowanego do rzeźni np. do Włoch w nieludzkich / niekońskich warunkach.

p
pl

nie fałszuj danych dokładnie 0,41 mln czyli 410 tyś dla opornych 410 000 . Dal porównania kwota z 2015 to
4 000 000

k
kkk

Trochę nie rozumiem. Konie są jakie były. Pracownicy, którzy o nie dbają też ci sami. na pewno pracują od lat kochają te konie i potrafią o nie dbać,. Więc skąd aż taki spadek zainteresowania? Rozumiem , że promocja mogła trochę nawalić, ale tak znana stadnina powinna i tak przyciągać miłośników koni. A może ta sprzedaż była dlatego, że były układy towarzyskie, a teraz nie ma znajomych, to nie przyjeżdżamy i już? Jeżeli tak, to marketing wiele tu nie pomoże. Może te konie wcale nie są takie wspaniałe i tylko stosunkowo niska cena robiła je konkurencyjnymi?

G
Gg

Pranie pieniędzy? To może jakiś szczegóły! Kto prał i jakie kwoty? Może jakieś nazwiska, daty!?
No śmiało!!!! A może to kolejna bzdura i oszczerstwa zmyslone na potrzeby zataracia gigantycznej porażki?

...

Jakby to powiedział twój idol: "...ciemny lud to kupi..."
;-)

K
Kasia

Proszę nie wprowadzać w błąd, żadnych milionów w tym roku nie było tylko 410 tysięcy euro........żałosny wynik ale renoma to też ludzie, bez zwolnionyc Dyrektorów Treli i Białoboka a także p.Ani Stadniny już się nie podniosą

M
MC

nie wiem czy ten "przyglup" jak nazwales poprzednika pracuje na czarno ale zaloze sie ze ty tak. A bywales na aukcjach prywatnych przyglupie w latach poprzednich i wiesz dlaczego byly organizowane przez prywatne stadniny?...
europa rozwijala sie przez 50 lat, to prawda, przez ostatnie 15 jeszcze sapala dzieki takim krajom jak Polska (bardzo duzy rynek wewnetrzny), Chiny (gigant), itp.itd. EU juz nie ma sie nawet jak fizycznie rozwinac. Chyba ze zaczna Italie modernizowac. Francja jest juz stracona. Wiesz przyglupie ilu top zamoznych ludzi opuscilo FR w ostatnich 2-3 latach? To sprawdz dane. czekam nie tylko na dobicie francuzow i niemcow przez swolocz niepismienna ale najbardziej czekam na rozpad eurokolchozu. A takie przyglupy jak ty, zyjace na 99% z doplat tego kolchozu, zajma w koncu miejsce Ukraincow. Tluki, wyksztalcone w prywatnej szkolce wyzszej, w filii w pcimiu dolnym.

M
MC

I pan Marek, i pan Bialobok "robili interesy" bedac jeszcze prezesami. Mialam watpilwa przyjemnosc kilkakrotnego kontaktowania sie z panem Bialobokiem i do tej pory zaluje ze tych rozmow nie nagrywalam. W ostatniej z nich pan Bialobok zlozyl, tak mimochodem naturalnie, propozycje "sponsoringu" jakichs transportow koni. Znajoma wlascicielka prywatnej stadniny jak jej o tym powiedzialam, odpowiedziala ze tak, "on taki jest troche dziwny czasem". Wszyscy w branzy wiedzieli co sie swieci ale kazdy albo byl uzalezniony od nich (wystawianie koni na aukcjach, dlatego niektore hodowle organizowaly prywatne aukcje), albo dzielil dole...

M
MC

a ty, ile ty bierzesz za wpisz? w po placa lepiej?...

l
lajkonik

lepiej zając się produkcją koników bujanych.

t
trol

Jak zostać internetowym prostytutem?

k
kobza

Najważniejsze, że Polska w rui... program 500+ napięty do granic możliwości do tego stopnia, że pozostali będą płacić "alimenty" w postaci wzrostu kosztów wszystkiego co się da.

C
Contral

Czyli były prezes twierdzi, że jak on by rządził to wszystko byłoby super. To brzmi trochę podejrzanie znajomo.

G
Gość

objawów nagłego odstawienia alkoholu, stanów zwiększonego napięcia mięśniowego, pomocniczo jako lek przeciwdrgawkowy, a także uspokajająco w premedykacji. Nieraz wystarczy i terapia poza lekowa, jak zdjęcie różowych okularów, czy zmiana rodzaju organu propagandowego. Świeże powietrze nie na wszystkich działa ożywczo. PO & Ferajna nie powrócą do żadnej władzy i to jest aksjomat, pozytywny dla zdrowia.

M
Marcin

POLSKA W ruinie wg. pis, za co się biorą wszystko rozpi...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3