Prof. Celiński: Celebryci chętnie wypowiadają się na temat koronawirusa, choć nie są ekspertami w tej dziedzinie

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Prof. Piotr Celiński, medioznawca. Zajmuje się nowymi mediami, Internetem, kulturą cyfrową, komunikacją społeczną, kulturą wizualną i popularną.
Prof. Piotr Celiński, medioznawca. Zajmuje się nowymi mediami, Internetem, kulturą cyfrową, komunikacją społeczną, kulturą wizualną i popularną. archiwum
Trwa akcja „Stop celebrytyzacji pseudonauki”. O zjawisku rozmawiamy z prof. Piotrem Celińskim z Katedry Teorii Mediów UMCS.

Coraz odważniej polscy celebryci głoszą swoje poglądy i hipotezy związane z koronawirusem, które jak się okazuje nie są potwierdzone naukowo. Pan też to zauważył?
Widzę to nie tylko w kontekście koronawirusa. Cała logika bycia celebrytą polega na tym, aby za wszelką cenę zaistnieć w świadomości odbiorców kultury medialnej.

Gwiazdy nieźle się gimnastykują, żeby nie dać o sobie zapomnieć. Czyli krótko mówiąc, są w stanie wypowiedzieć się na każdy dowolny temat, bo wiedzą, że dzięki obecności w przestrzeni publicznej mogą zarabiać: zbierać kontrakty reklamowe czy wizerunkowe.

Dlatego należy z dystansem podchodzić do tych wygłaszanych opinii. Chodzi o to, że celebryci nie są ekspertami w tych dziedzinach, tylko chętnie się wypowiadają.

Czy zatem są uprawnieni do głoszenia poglądów pseudonaukowych?
W zasadzie nie ma takiego prawa, które by regulowało, kto i na jaki temat może się wypowiadać. Większy problem polega na tym, że media, które zapraszają celebrytów do siebie, zachowują się krótkowzrocznie. Bo im większe głupoty plotą, tym w dłuższej perspektywie tracą media, którym coraz mniej wierzą odbiorcy albo traktują z dystansem to, co mówią. Dla widza jest coraz mniejsza różnica między profesorem, a celebrytą w telewizorze.

Widzi pan zagrożenia związane z tym, że część osób ufa gwiazdom w wielu kwestiach?
Oczywiście, tych zagrożeń może być mnóstwo.

Dlatego musimy wypracować sobie jakiś społeczny mechanizmy obrony przed wypowiedziami głoszonymi przez celebrytów.

To wcale nie jest łatwe, bo z jednej strony mamy potrzebę autorytetu i wspólnoty idei, ale z drugiej strony pojawia się też mechanizm ironii, którym kierują się odbiorcy mediów. Czyli oglądają telewizję po to, żeby się pośmiać. Te dwie tendencje się ze sobą ścierają. Sądzę, że warto hodować w sobie pozycję krytycznego dystansu i ironii wobec tego, co nam serwują niektóre media. Powinniśmy szukać informacji również gdzie indziej i nigdy nie poprzestawać na pojedynczych źródłach. Należy szukać różnych perspektyw i argumentów, żeby wyrobić sobie własne zdanie i być odpornym na kreowanie różnych fake newsów.

Popularność zdobywają teraz różne teorie spiskowe. Okazuje się, że w czasie epidemii padają na podatny grunt.
Ludzie potrzebują ludowych trybunów tzn. prostych sposobów rozumienia często skomplikowanych spraw. Potrzebują odskoczni od oficjalnej rządowo-systemowej narracji, która jest problematyczna w zaakceptowaniu, bo pojawiają się błędy w komunikacji, niejednomyślność, zmienność stanowisk na przestrzeni krótkiego czasu. Trudno się dziwić, że ludzie zaczęli wyciągać własne wnioski i podważać wprowadzone zalecenia. Celebryci znakomicie wyczuwają te potrzeby i wiedzą bardzo dobrze, że nic im się nie stanie, kiedy będą podburzali i manipulowali ludzkimi wyobrażeniami lub kiedy będą próbowali żerować na nieświadomości i skłonności do upraszczania. Przecież nie istnieje żaden mechanizm pociągnięcia ich do odpowiedzialności za plecenie głupot, ale myślę, że warto czasem się nad tym zastanowić: kto plecie – ten odpowiada.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie