Prof. Kik: PO ma trzech równorzędnych polityków - Tuska, Schetynę i Komorowskiego

Redakcja
Prof. Kazimierz Kik
Prof. Kazimierz Kik Bartek Syta/Polskapresse
- Tendencja, która zarysowała się od czasu wyborów samorządowych, zmierza w stronę spłaszczania polskiego systemu partyjnego. Występuje naturalny proces zużywania się partii rządzącej - mówi prof. Kazimierz Kik w rozmowie z Anitą Czupryn.

* Prof. Krzemiński: Tusk dobrze wie, że reformy to konieczność

Po ostatnim sondażu przeprowadzonym przez GfK Polonia widać, że notowania PO wcale nie spadają i że sytuacja się ustabilizowała. Partia Donalda Tuska cieszy się poparciem 46 proc. Z drugiej jednak strony - aż o 9 punktów procentowych zwiększyła się liczba osób niezadowolonych z rządu. Jak to rozumieć?
Nie tyle liczby są istotne, co tendencja. A tendencja, która zarysowała się od czasu wyborów samorządowych, zmierza w stronę spłaszczania polskiego systemu partyjnego. Występuje naturalny proces zużywania się partii rządzącej. To zużywanie się PO jest i tak stosunkowo niewielkie, ale za to zyskują partie opozycyjne.

* Czarzasty o 'starych twarzach' SLD: Tylko nieuki i kretyni nie wykorzystują takich ludzi
Ale przecież nie wszystkie?
Przede wszystkim zyskuje SLD jako partia, która nie jest bezpośrednio udziałowcem tego wielkiego konfliktu: wojny Polaków. W moim przekonaniu, w miarę nasilania się w trakcie kampanii wyborczej wojny pomiędzy PO a PiS, będzie też zyskiwało PJN.

Na początku marca SLD ma ogłosić swój gabinet cieni. Anna Bańkowska ma być w nim ministrem pracy, Marek Wikiński - gospodarki, Marek Balicki - służby zdrowia, a Wojciech Olejniczak wróciłby do resortu rolnictwa. Jaki sens ma ogłaszanie gabinetu cieni?
To jest wyłącznie socjotechnika, czyli próba tworzenia faktów dokonanych, próby wpłynięcia na wyborcę, na opinię publiczną. Ale z góry widać, że to jest próba chybiona. To odgrzewanie wystygłych kotletów. Wszystkie te osoby już były ministrami i jako ministrowie specjalnie nie zachwycili. To raczej świadczy o dużym ubóstwie personalnym lewicy. Przez kilka ostatnich lat nie była w stanie wykreować nowych autorytetów w poszczególnych dziedzinach, tylko wraca do ludzi już raz użytych.

Zgranych?
W pewnym sensie, zgranych jako formacja, bo personalnie mogą być godni uwagi. Ale to żadna nowość, nic, co stwarzałoby nadzieję na przełom. To nie jest oferta, która burzyłaby dotychczasowy ład. W związku z tym to tylko socjotechniczna próba pokazania, że jest się gotowym do przejęcia władzy, że ma się ludzi. Oferta, która świadczy o tym, że SLD nic nowego nie jest w stanie zaproponować.

* Kluzik-Rostkowska: W PJN jest kilka osób, które mogłyby być premierem

Podobnie działa Joanna Kluzik-Rostkowska, ogłaszając, że PJN jest przygotowane do rządzenia, a ona poczuła siłę i wolę bożą do tego, by być premierem. Tak samo, jak premierem chce być i Grzegorz Schetyna, i Grzegorz Napieralski.
Jest rzeczą oczywistą, że każdy z liderów musi nadrabiać dobrą miną. Gdyby lider nie wykazywał nadmiernego nawet optymizmu, to znaczy, że partia nie uczestniczy w grze. To są naturalne zachowania liderów, którzy próbują stworzyć wrażenie przed opinią publiczną, że są podmiotami sceny politycznej, ważnymi graczami, że za nimi idą miliony. Prawdę mówiąc, gdyby odrzucić cały ten jazgot, to ciągle na polskiej scenie politycznej mamy dwa główne ugrupowania i nową tendencję, która pokazuje, że żadne z nich nie będzie już rządzić samo. Takie wychodzenie przed szereg małych ugrupowań politycznych oznacza tylko dobre samopoczucie tych liderów i wskazuje na coś, co jest bardzo znamienne: ogromnie szybkie przebieranie nogami. Krótko mówiąc - na prężenie muskułów, bardzo wątłych, rzecz jasna.
Joanna Kluzik-Rostkowska ma wątłe muskuły?
PJN to eksperyment, inicjatywa niepewna, choć oczywiście ma szanse. Pani Kluzik-Rostkowska robi wszystko, aby je wykorzystać. Ale nie od niej to zależy, tylko od przebiegu sporu między PO a PiS. Widzimy jednak, że obie partie chyba zaczynają wyciągać wnioski z błędów.

* Schetyna o zarządzie PO: Była twarda rozmowa. Nikt za plecami niczego złego nie zrobił

Jakie to błędy?
PO wyciąga wnioski z nicnierobienia, a Jarosław Kaczyński z nadmiernego radykalizmu. Po i PiS zaczynają zmieniać taktykę. Jarosław Kaczyński wraca do debat gospodarczych, wycisza temat Smoleńska, choć to będzie jego główna akcja, tylko chce, żeby nie była jedyna. Natomiast rząd będzie wyciszał wszystkie spory wewnętrzne, które zachwiały trochę zaufaniem do partii.

Zawinił Grzegorz Schetyna, krytykując premiera?
PO ma dziś trzech równorzędnych polityków: Tuska, Schetynę i Bronisława Komorowskiego. Jeśli instynkt samozachowawczy będzie w partii silny, powinna ona grać tymi trzema atutami zgodnie. Błędem jest trzy główne atuty PO wykorzystywać w ramach zagrywek partyjnych. Jeśli byłby on kontynuowany, PO straciłaby wizerunek partii jednolitej, prężnej, dynamicznej. A to byłby początek jej upadku.

* Wybory parlamentarne 6 listopada? 'To niezgodne z konstytucją'

Bronisław Komorowski po konsultacjach m.in. z partiami, rządem i Państwową Komisją Wyborczą ma na początku marca definitywnie ogłosić datę wyborów parlamentarnych. PO już wcześniej wspominała o 23 października. Myśli Pan, że wybory będą jednak wcześniej?
Czerwiec to ostatni miesiąc, kiedy można by wybory przeprowadzić, bo od ogłoszenia ich daty musi upłynąć 90 dni. Jeśli w marcu prezydent nie ogłosi tej daty, to później już nie będzie czasu. Wybory w wakacje oznaczałyby klęskę PO. Logika wskazuje więc na koniec października. Będzie to też końcowy fragment naszej prezydencji w Unii Europejskiej i wiele wskazuje na to, że może ona być sukcesem. A będąc sukcesem Polski, stanie się podstawą do sukcesu Tuska. Oczywiście nikt nie życzy PO niepowodzenia, bo to tak, jakby życzył niepowodzenia Polsce. Wygląda więc na to, że PO będzie chciała datę wyborów dociągnąć do prezydencji, a w jej ramach będzie w stanie skupić uwagę mediów na zupełnie innych sprawach, niż chciałby PiS.

Rozmawiała Anita Czupryn

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

g
gada

tylko idioci i ćwierćgłówki po szkołach partyjnych wykorzystują meneli i tych cwaniaczków co wiedzą kiedy zacząć , ale nie wiedzą kiedy skończyć

p
patriotka

Beznadziejny,beznadziejny,beznadziejny /3x/....raczej tak należałoby powiedzieć o naszych "przywódcach". A nawiasem mówiąc, jeżeli mamy "TAKICH" profesorów nie dziwię się ,że KTOŚ powiedział o Polsce,że to dziki kraj.../ przytaczam stwierdzenie osoby której nie szanuję i której życzę powrotu do kraju z którego pochodzą te "mądre" słowa. Lepiej wszak grać w golfa niż siedzieć bezczynnie ....Z szacunkiem

p
patriotka

Beznadziejny,beznadziejny,beznadziejny /3x/....raczej tak należałoby powiedzieć o naszych "przywódcach". A nawiasem mówiąc, jeżeli mamy "TAKICH" profesorów nie dziwię się ,że KTOŚ powiedział o Polsce,że to dziki kraj.../ przytaczam stwierdzenie osoby której nie szanuję i której życzę powrotu do kraju z którego pochodzą te "mądre" słowa. Lepiej wszak grać w golfa niż siedzieć bezczynnie ....Z szacunkiem

p
patriotka

Beznadziejny,beznadziejny,beznadziejny /3x/....raczej tak należałoby powiedzieć o naszych "przywódcach". A nawiasem mówiąc, jeżeli mamy "TAKICH" profesorów nie dziwię się ,że KTOŚ powiedział o Polsce,że to dziki kraj.../ przytaczam stwierdzenie osoby której nie szanuję i której życzę powrotu do kraju z którego pochodzą te "mądre" słowa. Lepiej wszak grać w golfa niż siedzieć bezczynnie ....Z szacunkiem

K
Kacper

Tzw. prof. Kik (prof. od czego? - tego samego co Bartoszewski?) od dawna plecie trzy po trzy, a gazety go cytują. Przed Tuskiem był propagandystą Millera. Zapewne wkrótce będzie wielbił Putina.

j
ja ja

po tym co pluje na PiS może się oglądać w lustrze ? Mooooże ... , bo nie ma twarzy.

k
kerbi

chodzi po stacjach i pluje na PIS.Zresztą takich Klików jest we wzystkich stacjach 99%.

p
podaj dalej

wpisz do wyszukiwarki i miłej lektury

G
GAMA

A Kik chciałby się załapać na służbę u tego z największymi perspektywami na przyszłość. U Komorowskiego panuje inna opcja (UW, WSI), tam Kika nie przyjmą, a szanse SLD raczej mizerne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3