Protektor. Fabryka w Lublinie idzie pod młotek

jacek_s
To koniec produkcji przy ul. Kunickiego. Montaż obuwia ma być przeniesiony w inne miejsce.
To koniec produkcji przy ul. Kunickiego. Montaż obuwia ma być przeniesiony w inne miejsce. Karol Zienkiewicz
Grupa Protektor sprzedaje fabrykę przy ul. Kunickiego. Do końca roku zlikwiduje również swoją spółkę – córkę, czyli Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego.

Zakład przy ul. Kunickiego jest przestarzały i zbyt drogi w utrzymaniu. Tak producent obuwia tłumaczy sprzedaż fabryki. Protektor rozmawia już z inwestorem, który złożył pisemną ofertę kupna ok. 80 proc. powierzchni zakładu (blisko 10 tys. mkw.). Latem obie strony mają dokończyć negocjacje. Przedwstępna umowa sprzedaży zostanie podpisana pod koniec roku.

– Zdecydowaliśmy się podjąć decyzję o sprzedaży, gdyż dalsze ponoszenie kosztów użytkowania drogiej w utrzymaniu nieruchomości, położonej w bliskiej odległości od centrum Lublina byłoby nieracjonalne ekonomicznie – tłumaczy Piotr Skrzyński, prezes Protektora.

Z początkiem roku firma zwolniła ponad 140 osób, zatrudnionych w zakładzie przy ul. Kunickiego. Obecnie na miejscu pracuje ok. 70 osób. Zajmują się składaniem obuwia z gotowych elementów. Działalność ta ma zostać przeniesiona w inne miejsce. Bardzo możliwe, że firma poszuka nowej siedziby na peryferiach Lublina.

Protektor sprzedał już ośrodek wypoczynkowy w Karwi oraz czeską spółkę Prabos. Firma deklaruje, że kończy w ten sposób restrukturyzację, rozpoczętą przed dwoma laty. Dzięki temu, już w przyszłym roku Protektor ma wyjść na prostą.

Zarząd firmy tłumaczy, że trudna sytuacja finansowa firmy to rezultat coraz mniejszych zamówień sektora budżetowego. Konkurencja w przetargach jest coraz ostrzejsza, a tym samym marże producentów muszą iść w dół.

–  Najsilniej taka sytuacja dotykała spółki o wysokim  stopniu uzależnienia od produkcji przetargowej dla klientów budżetowych, takich jak LZPS w Lublinie i Prabos – wyjaśnia Skrzyński. – Przychody fabryki w Lublinie w ok. 50 proc. zależały od sprzedaży dla odbiorcy publicznego. Dlatego spółka uniezależnia się od coraz słabszego rynku przetargów.

   Dzisiejszy Protektor to następca Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego im. Mariana Buczka. Firma była obecna na rynku od 1959 r. Pod koniec ubiegłego roku zapadła decyzja o jej likwidacji. Proces ten zakończy się w tym roku.

Konieczny zakaz eksportu drewna, inaczej wiele firm upadnie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Schackall
Szkoda, duża szkoda .....
k
kirk
a inwestor zapewne urządzi tam centrum handlowo-usługowe zwane "galerią".  i tak oto produkcja czego kolwiek nie możliwa jest w lublinie - mieście bez szans na rozwój bo niby z czego?  z handlu szmatkami w "butikach mają być  podatki?  wolne żarty.
t
turysta
Produkowali w szerokim asortymencie bardzo dobre buty.Ceny były przystepne. Teraz kupimy obuwie 2 razy drozsze w gorszej jakosci. W turystyce kwalifikowanej czy w wojsku od obuwia zalezy niekiedy zycie.
j
jon
Solidarność ! Solidarność !
Dodaj ogłoszenie