MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Protest pod Maryśką przeciwko ludobójstwu w Palestynie. „Brokat, róż, antysyjonizm”

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
W dziewięciu polskich miastach w czwartkowe popołudnie trwały protesty solidarnościowe z Palestyną. Jego lubelska odsłona odbyła się pod pomnikiem Marii Curie-Skłodowskiej, a zorganizowały ją osoby związane z UMCS-em.
W dziewięciu polskich miastach w czwartkowe popołudnie trwały protesty solidarnościowe z Palestyną. Jego lubelska odsłona odbyła się pod pomnikiem Marii Curie-Skłodowskiej, a zorganizowały ją osoby związane z UMCS-em. Małgorzata Genca
W dziewięciu polskich miastach w czwartkowe popołudnie trwały protesty solidarnościowe z Palestyną. Jego lubelska odsłona odbyła się pod pomnikiem Marii Curie-Skłodowskiej, a zorganizowały ją osoby związane z UMCS-em.

„Brokat, róż, antysyjonizm”, „Wolna Palestyna”, „Lublin, Gaza – wspólna sprawa” – między innymi takie hasła pojawiały się w trakcie protestu zorganizowanego przez kolektyw UMCS dla Palestyny. Niektóre widać było na transparentach w towarzystwie palestyńskich flag, inne skandowano po polsku i po angielsku. Protestujących w grupie w szczytowym momencie było 40, ale w czasie trwania manifestacji ta liczba się zmieniała.

– Domagamy się m.in. bojkotu izraelskich instytucji, upublicznienia i zerwania wszelkich współprac z izraelskimi instytucjami, uczelniami, firmami. Jeśli chodzi o UMCS, jesteśmy w trakcie sprawdzania, ale oczekujemy po prostu jawnej informacji i oficjalnego stanowiska i dopiero wtedy będziemy mogli być spokojni, że tych współprac nie ma – mówi Lena Osuch-Cierniak z kolektywu UMCS dla Palestyny, studentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. W czwartek złożyła list otwarty do rektora uczelni podpisany przez ok. 230 osób, ale w wersji online nadal można go podpisywać.

O postulatach zawartych w liście otwartym do rektora UMCS-u już pisaliśmy. Informowaliśmy także o stanowisku uczelni tożsamym z tym wypracowanym przez Konferencję Rektorów Uniwersytetów Polskich. Czytamy w nim m.in., że „Żadna zemsta, która dotyka cywilnej ludności, dzieci, kobiet, młodych ludzi, którzy powinni cieszyć się życiem, kształcić, bawić, podejmować dialog ze swoimi rówieśnikami innych narodowości i poglądów, nie doprowadzi do zakończenia konfliktu, przyniesie jedynie ból i rozpacz tysięcy ludzi po obu stronach i chęć rewanżu i eskalację agresji (cała treść pod tym linkiem)”.

– Protest jest również początkiem ruchu ogólnopolskiego przeciwko stanowisku KRUP-u. W tym momencie apelujemy już nie do rektorów, ale trochę wyżej, do całej Konferencji – wyjaśnia Osuch-Cierniak. Mówi też, jakie zarzuty do treści dokumentu mają manifestujący. – Bierność i to, że tak naprawdę nie mówi nic konkretnego.

Do manifestujących stopniowo dołączały kolejne osoby. Niektóre z czasem również chwytały za transparenty, tak jak Sara Kukawska, studentka filologii polskiej na UMCS-ie.

– Jako studentka filologii polskiej powinnam solidaryzować się z kulturą, która tak samo jak nasza była rozbierana do takiego stopnia, że prawie przestała istnieć. Jest dla mnie dziwne, że widzę tu tak mało osób, że nie ma nikogo z mojego roku, bo myślę sobie, że jako Polacy bardzo ich rozumiemy i powinniśmy się z nimi solidaryzować – mówi i dodaje, że według niej najlepszym stanowiskiem uczelni byłaby transparentna informacja o ewentualnych współpracach z izraelskimi podmiotami.

Protestowi przysłuchiwał się także Jacek, pracownik uczelni. W rozmowie z „Kurierem” przyznał, że podpisał list, ale miał wątpliwości, bo sprawa jest według niego niejednoznaczna.

– Wiem, że tam się dzieje ludobójstwo. W Ukrainie też się dzieje ludobójstwo, w Kongu również. Od końca drugiej wojny światowej nie było dnia, żeby ludzie nie zabijali innych ludzi. Palestyna stawia wyrzutnie rakietowe obok przedszkoli, szkół, uniwersytetów, Izrael robi to samo. Winna tej sytuacji jest geopolityka, jakie znaczenie w tym wszystkim ma głos UMCS-u? Chuja ma. Z tego, co dowiedziałem się z rozmów, te dzieci protestują na skutek filmów z TikToka i obrazków z Instagrama, a to wszystko zależy od kontekstu – twierdzi.

Pośród kilkunastu osób przypatrujących się wydarzeniu była też para młodych mężczyzn. W pewnym momencie wyciągnęli telefon, jakby robili zdjęcia lub nagrywali film. Na pytanie, co tu robią, odpowiadają: „Nie przeszkadzamy”, a po chwili rozmowy przyznają, że w konflikcie między Izraelem a Palestyną są po stronie tego pierwszego.

–Żydzi i Palestyńczycy powinni żyć w pokoju. Moje prywatne zdanie jest takie, że Palestyńczycy na razie tego nie chcą. Nie mogę pojąć, dlaczego ludzie zapomnieli o październikowym ataku Hamasu na Izreal – mówi jeden z nich, student stosunków międzynarodowych na UMCS-ie, który woli nie przedstawiać się z imienia. Dodaje też, że według niego uczelnia w ogóle nie powinna zabierać głosu w sprawie tej wojny, bo „uczelnia jest miejscem dla wszystkim, niezależnie od tego, kogo wspierasz”.

Manifestacja przebiegła pokojowo. Nad jej przebiegiem czuwała policja.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski