Protest w sądach. Pracownicy poszli na L4, ale rozprawy się odbywają zgodnie z planem

Sławomir Skomra
Małgorzata Genca/archiwum
Udostępnij:
- Faktycznie, odnotowaliśmy absencję pracowników - mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie, ale zapewnia, że nie wpłynęło to na pracę instytucji.

To ma być nieformalny protest pracowników sądów. Ci zajmujący się sprawami administracyjnymi od poniedziałku chcą iść masowo na zwolnienia lekarskie i w ten sposób walczyć o podwyżki. Akcja ma być przeprowadzona w całym kraju.

Pracownicy poszli na L4 także w Lublinie: - Faktycznie, odnotowaliśmy absencję pracowników - przyznaje Barbara Markowska, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie, ale jednocześnie zaznacza, że jak na razie nie powoduje to zakłóceń w pracy sądu: - Rozprawy się odbywają - mówi.

Przypomnijmy, że chorobowy protest jest nieoficjalny, a pracownicy sądów zaczerpnęli tę metodę od służb mundurowych (policji, straży pożarnej), którzy w podobny sposób wywalczyli niedawno o ok. 1 tys. zł podwyżki dla każdego funkcjonariusza.

Już kilka dni temu Ministerstwo Sprawiedliwości poleciło prezesom sądów, aby zbierali informacje o pracownikach na chorobowym i przygotowali się na wzmożoną ich liczbę. - Jeśli będzie taka potrzeba, to pracownicy będą przesuwani i wyznaczane im będą inne zadania - przyznaje sędzia Markowska. To ma pomóc jeśli na L4 pójdzie większa liczba pracowników.

Czy wiesz o państwie więcej niż nastolatek? WOS dla początkujących obywateli

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
nie jest samodzielna, a rentę czy emeryturę może stracić wyłącznie przez błąd orzecznika, a ci są przyzwoicie opłacani - nie wprowadzaj ludzi w błąd demagogicznymi argumentami. Może nie kupujesz w Biedronkach lub Lidlach, ale zauważyłem że : a) pod koniec dnia tj,. ok. 20-21 przeciętny pracownik na kasie w tych sklepach wygląda na o wiele bardziej zmęczonego niż jakikowliek pracownik sądu, jakich spotkałem w życiu (no może poza sędzią po rozprawie); b) pracownicy ci poza kasą (jak chynba mniemasz praca na kasie też jest bardzo odpowiedzialna, a wszelkie niedobory obciążają zapewne wypłaty pracowników) dźwigają ciężkie towary, okładają je, rozkładają; c) pracują także w soboty i niedziele handlowe; d) zapewne ich praca jest mniej stabilna i trwała, a norma sa zwolnienia peseleowe przed utartą sił fizycznych do pracy fizycznej, a najpóźniej przed wejściem w okres ochronny.
G
Gość
Sprawa jest złożona.
Z jednej strony Racjonalni sędziowie (z wyłączeniem sędziów funkcyjnych, zwłaszcza prezesów, trzeba jednak zrozumieć że ich ustawowa rola polega na zapewnieniu ciągłości pracy sądów za wszelką cenę ) POWINNI BEZWZGLĘDNIE SOLIDARYZOWAĆ się z protestem pracowników i na wszelkie sposoby ich popierać, bo co będzie jeżeli np. MS pomyśli o zniesieniu stanu spoczynku lub jego wysokości w ramach "równości wobec prawa" i "trudnej sytuacji ZUS"..
Z drugiej jednak strony w Sądach de facto panuje feudalizm i pracownicy administracyjni na ogół sa de facto zaślepieni zazdrością wobec sędziów za ich 300-700 % wyższe wynagrodzenia ( w zależności od stażu i sądu) plus stan spoczynku a i kultura osobista sędziów wobec pracowników jest różna (proszę poczytać orzeczenia dyscyplinarne, skala chamstwa sędziów wobec pracowników jest przerażająca, a kary niezbyt rażące, ja bym wyrzucał chamów z zawodu). NIe sądzę żeby pracownicy poparli sedziów, gdyby zdarzyła im sie krzywda, tak jak nie było takich protestów, jak rząd Tuska wstrzymał ustawową doroczna waloryzację wynagrodzeń sędziom a ta skandaliczną decyzję utrzymał w mocy TK (w poprzednim skaldzie) - pod pretekstem ze spowoduje to "załamanie finansów Państwa"). Ponadto pracownicy nie chca rozumieć, ze dla każdego sędziego Rozprawa jest "święta" i nie można odsyłać ludzi z kwitkiem, a TOTALNY paraliż jest niehumanitarny, nielegalny i niemoralny.
G
Gość
proszę popytać jakie tam były zarobki za poprzedniej Pani Dyrektor i jakie sa nadal. A tak poważniej, rozumiem Pana. Zresztą. z tego co słyszałem, system Currenda to jakieś całkowicie dysfunkcyjne i niezmiernie trudne w obsłudze starocie niekompatybilne prosto z WORD-em.
I
Informatyk SR
Mam ukończone dwa kierunki studiów, pomagisterka, trzy szkolenia certyfikacyjne Microsoftu typu MCSA. 3 lata praktyki na stanowisku informatyka zanim dostałem ok. 10 lat temu prace w jednym z sądów.

Wartość mojej pracy:
Firmy konsultingowe których pracownicy są ściągani na tzw. wizyty serwisowe do sądów pobierają opłatę 1 tys. zł netto za dzień pracy. Łatwo wyliczyć że tak >20 tys wartości pracy miesięcznie jest.
A robię to samo co oni rzeźbiąc w SQL i utrzymując ok. 36 systemów sądowych (osobny temat czemu aż tyle ich jest). Jeśli wartość pracownika mierzymy czasem przyuczenia do zawodu to niżej pół roku ciężkiej nauki + podstawy ze studiów nie macie żadnych szans w moim zawodzie. Protokolanta przyuczamy w miesiąc.

Wynagrodzenie:
ok. 2850 zł netto (czasem rzucą nagrody i podwyżka w 2017 r – 19 zł ) Klasyfikacja w SAP-ZSRK - stanowiska pomocnicze – razem z konserwatorami powierzchni płaskich. I nie – Dyrektor Sądu nie może mnie przekwalifikować w widełkach płacowych ani dać więcej kasy (to też inny temat o „ubezwłasnowolnieniu” dyrekcji SR przez SA)

Czemu jeszcze tu siedzę:
Ściana wschodnia, „kamieni kupa” w promieniu 100 km – za lepszą pracą trzeba emigrować. Nie bardzo jest jak przeprowadzić się do stolicy. Dawali mi ostatnio 5000 do ręki za zajęcie się logistyką w firmie z Tirami. Innej pracy w zawodzie na te chwile nie ma i nie będzie. Koledzy w Warszawie się ze mnie ostatnio śmieją. Chmm – chyba czas na L4 u psychologa.

Teraz o tym co mnie boli – poza pensją rzecz jasna.
Pracownicy Wydziałów Wykonawczych pracujący na rzecz BOI – kradzież danych w osobowych w biały dzień i zarabianie rękami pracowników sądu na rzecz prywatnych firm.
Krakowskie przetargi na systemy i sprzęt – „krakowskim targiem” nabiera tu nowego znaczenia i naprawdę rozgonić to towarzystwo – kupię taniej sprzęt sam – serio.
Utrzymywanie sztucznych stanowisk w SA, MS, GUS, Centrach Druku itp. - po co komu taka ilość statystyki, inspektorów, kontrolerów, komisji ds. płac, translatorów, centralnych oddziałów druku.

Przepraszam za przydługi wykład i dziękuję za uwagę.
P
Pracownik
Czytajcie ludzie i pomyślcie ile pracy wkładają pracownicy sądów, żebyście mogli swoje problemy rozwiązywać przed sądem, wylewać jad i katolicką miłość do bliźniego.
k
kom
Ten sam Pan nadużywający wielkich liter, masowo produkuje komentarze i sam na nie odpowiada. To chyba szczególny przypadek choroby komentarzowej.
a
ada
Otóż, szanowny EEE, w zwolnieniu jest wskazany okres zwolnienia. Jeśli pierwszego dnia nie ma prawie wszystkich i ze zwolnień wynika okres nieobecności w pracy, to można łatwo wnioskować o nieobecności w pracy. Nie nadużywaj kapitalików. Takie wypowiedzi wyglądają psychodelicznie, bez względu na to, czy masz w domu słownik.
p
po-t-pis
To może rozważyć redukcję zatrudnienia?
T
Tom
Ps Sprawdziłem w lustrze nie mam nadajników. Hahahaha
k
kama
Odpowiedzialność protokolanta i innych pracowników usługowych jest zupełnie inna niż odpowiedzialność sędziego. Ta różnica uwidacznia się w różnych zakresach obowiązków i w różnych wynagrodzeniach.
k
kas
Odnoszę wrażenie, że ten sam człowiek pisze komentarze o kaście i za chwilę na nie odpowiada, pisząc o totalnej opozycji.
G
Gość
Daje wszędzie hejty , minusy, zwolennikom tego protestu lub wszelkim próbom racjonalizowania. Nie żebym nie rozumiał pracy w sądzie, ani słusznych postulatów płacowych, nie rozumiem formy tego nielegalnego protestu. Wbrew powielanym w mediach i na forach w komentarzach tezom, że pracownicy zastosowali protest jak "policjanci", oświadczam, że jest to nieprawda. Nigdzie nie słyszałem, aby Policjanci poszli na L4 w ZK, AŚ, A WIĘŹNIOWIE OPUŚCILI WIEZIENIA lub przestali patrlowac ulice lub przyjmowac zgłoszenia na 112. Poza tym prowadzili długuookresową SKOORDYNOWANA I PRZEMYŚLANĄ akcje protestaycyjna i związki zawodowe cały czas rozmawiały z MSWIA. TU tego zabrakło, W SZCZEGÓLNOŚCI NIE ZAPEWNIONO Obsługi PROTOKOŁÓW ROZPRAW (to w sądach tak jakby zamknięto SOR - y w Szpitalach lub zabiegi ratujące życie!) !! DLATEGO UWAŻAM ŻE TEN PROTEST JEST NIELEGALNY, NIEMORALNY I POWINNO SIE WYCIĄGAĆ KONSEKWENCJE SŁUŻBOWE, GDZIE SIĘ da.
E
EEE
MIAŁY KLASĘ, TO POZOSTAWIŁYBY OBSŁUGĘ ROZPRAW PLUS Z JEDNEGO PRACOWNIKA DO TEGO RODZAJU WYWIESZEK. Wtedy pewnie wszyscy sędziowie, łącznie z kierownictwem po cichu poparliby ten protest, aczkolwiek nieoficjalnie, bo przecież nielegalny. No cóz, tylko na państwowym można sie próbować kopać z pracodawcą. Spróbujcie coś takiego w jakiejkolwiek prywatnej firmie. Poza tym skąd w 1 dniu zwolnienia lekarskiego ktokolwiek wie ile dni będzie absencji, jak nie wiadomo czy wszystkie zwolnienia spłynęły i na jakie stanowiska? Jak wiesz ADO to sama napisz. Przynajmniej masz w domu SJP i znalazłaś w słowniku słowo arogant. Daleko nie musiałaś szukać. Było na początku.
N
Nina
Jak widzę lewe zwolnienia lekarskie stają się legalne. Chorego człowieka na zwolnieniu sprawdzają a ewidentne naciagactwo już nie. Chcą protestować niech biorą urlopy bezpłatne
K
Klara
Praca w sądzie jest pozornie biurowa. Czy w twojej firmie twój błąd może zauważyć na czyimś zyciu lub majątku? Chciałabyś aby twoi rodzice przez czyjeś zanienbanie stracili np. rentę albo nie dostali emerytury? To takie nieważne? Mam mieć to gdzieś bo robię za najniższą? Naprawdę całe nasze społeczeństwo tego chce?
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie