Przed Motorem dwa wyjazdowe mecze z ekipami z województwa świętokrzyskiego. W niedzielę lublinianie zmierzą się z Wisłą Sandomierz

Marcin Puka
Wojciech Szubartowski
Przed piłkarzami Motoru Lublin dwa wyjazdowe starcia z ekipa z województwa świętokrzyskiego. W najbliższą niedzielę (godz. 16) żółto-biało-niebiescy zmierzą się z Wisłą Sandomierz, a trzy dni później (8 maja, godz. 19.29) o punkty powalczą w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO.

W 26. kolejce podopieczni Roberta Góralczyka dość niespodziewanie stracili pierwsze punkty w rundzie wiosennej. Ekipa z Koziego Grodu uległa w Sieniawie beniaminkowi, Sokołowi 0:1. W środę (1 maja) lublinianie zrehabilitowali się za to wpadkę, pokonując przed własną publicznością Stal Kraśnik 3:0.

– Po tym co wydarzyło się w Sieniawie, musieliśmy się szybko zregenerować i odbudować. Także mentalnie, bo ta porażka na pewno siedziała w głowach chłopaków. Jestem zadowolony z tego, jak zareagował zespół – mówi Góralczyk. – Wróciliśmy na zwycięską ścieżkę i mam nadzieję, że będziemy tę serię kontynuować – dodaje.

Ekipa z Sandomierza po rundzie jesiennej była w środku tabeli. W rewanżach spisywała się kiepsko i po czterech porażkach z rzędu do dymisji podał się Dariusz Pietrasiak. Zarząd niebiesko-biało-czerwonych przyjął rezygnację trenera, a na jego miejsce zatrudnił Rafała Wójcika. 41-latek ostatnio pracował z mizernym skutkiem w Górniku Łęczna, a wcześniej prowadził m.in. Orlęta Radzyń Podlaski.

Pod jego wodzą Wisła pokonała u siebie Stal Kraśnik, a w poprzedniej serii gier zremisowała w gościach z Avią Świdnik 1:1. Mimo to ekipa z miasta "Ojca Mateusza" nie może być pewna utrzymania. Gospodarze niedzielnej potyczki zajmują 13, bezpieczną lokatę, ale nad strefą spadkową mają tylko siedem punktów zapasu. A jeśli drugą ligę opuści Siarka Tarnobrzeg, to mają tylko cztery "oczka" przewagi nad 15 lokatą, oznaczającą degradację do niższej klasy rozgrywkowej. Dlatego w Sandomierzu przed meczem z lublinianami panuje pełna mobilizacja.

– Wiemy z kim gramy, ale my jak do każdego meczu przystępujemy, żeby go wygrać i też tak będzie w niedzielę – mówi Wójcik.

– To normalna sprawa, że każdy chce zespół, chce jak najlepiej wypaść. Każda drużyna ma jakieś cele do zrealizowania – Ekipa z Sandomierza na początku rundy wiosennej grała poniże oczekiwań, ale ostatnio wiedzie jej się lepiej. Pod wodzą nowego trenera jeszcze nie przegrała, ale my dalej chcemy i musimy robić swoje. Pamiętamy ciężki mecz z tym rywalem w Lublinie (Motor zremisował 1:1. Gola dla gospodarzy strzelił w 83. min. Szymon Rak, a trafienie dla gości zaliczył w Damian Nogaj w 66. min. – red), zresztą w tej lidze nie ma łatwych spotkań – dodaje.

W ekipie gości będzie kilka zmian w składzie. – Za żółte kartki pauzuje Tomasz Brzyski, a kontuzjowani nadal są Kamil Pajnowski, Michał Gałecki i Michał Ranko. Uraz tego pierwszego jest poważny, natomiast ten drugi w niedzielę jeszcze nie zagra. Jeśli chodzi o Michala to w piątek zaczął trenować z pełnym obciążeniem, ale na jego występ jest jeszcze za wcześnie – kończy Góralczyk.

– Na mecz z Wisłą Sandomierz jedziemy tak jak na każdy inny, czyli po trzy punkty. Koniecznie musimy wygrać, by dalej liczyć się w walce o awans – mówi Konrad Nowak, kapitan Motoru. – Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że ostatnia wyjazdowa porażka mocno skomplikowała naszą sytuację, ale nie przekreśliła naszych szans. Mieliśmy serię ośmiu wygranych meczów z rzędu i wiemy, że stać nas na to by taką serię powtórzyć. Tylko taka seria sprawi, że będziemy mogli do końca myśleć o wywalczeniu przepustko do wyższej klasy rozgrywkowej. Stal i Podhale zmierzą się sobą, więc któraś z tych ekip straci punkty. Wierzę, że stracą też punkty w innych spotkaniach, jednak nic to nam nie da, jeśli sami nie będziemy wygrywać – kończy Nowak.

Motor (trzecia pozycja w tabeli, 57 punktów) chcąc wreszcie wydostać się z trzeciej ligi, musi nie tylko wygrywać, ale także liczyć na wpadki prowadzącego Podhala Nowy Targ (64 pkt) i drugiej Stali Rzeszów (61 pkt.). Zespół z Rzeszowa podejmie na Arenie Lublin, a z Podhalem powalczy w Zamościu. Warto dodać, że w ostatniej kolejce trwającej kampanii, Stal będzie gościła Podhale. Trudno sobie wyobrazić, żeby ekipy z Małopolski i Podkarpacia pokpiły sprawę, ale dopóki piłka w grze wszystko jeszcze jest możliwe.

Z kim zmierzy się czołowa trójka tabeli w końcówce sezonu 2018/10

Podhale Nowy Targ: Czarni Połaniec (4 maja, wyjazd), Hutnik Kraków (8 maja, dom), Sokół Sieniawa (11 maja, wyjazd), Stal Kraśnik (18 maja, dom), Motor Lublin (25, maja, wyjazd), KSZO Ostrowie Świętokrzyski (1 czerwca, dom), Stal Rzeszów (8 czerwca, wyjazd)

Stal Rzeszów: Sokół Sieniawa (5 maja, wyjazd), Stal Kraśnik (8 maja, dom), Motor Lublin (11 maja, wyjazd), KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (18 maja, dom), Wisła Sandomierz (26 maja, wyjazd), Chełmianka (1 czerwca, wyjazd), Podhale Nowy Targ (8 czerwca, dom)

Motor Lublin: Wisła Sandomierz (5 maja, wyjazd), KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (8 maja, wyjazd), Stal Rzeszów (11 maja, dom), Chełmianka (18 maja, wyjazd), Podhale Nowy Targ (25 maja, dom), Wólczanka Wólka Pełkińska (2 czerwca, wyjazd), Wiślanie Jaśkowice (8 czerwca, dom)

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie