Przedłużony sezon Lubelskiego Roweru Miejskiego. Pojeździmy dłużej jeżeli będzie ciepło

jaxa
Udostępnij:
Nawet do końca listopada miłośnicy jazdy rowerem po Lublinie będą mogli korzystać z miejskich wypożyczalni jednośladów. Ale jest warunek. Musi być ciepło.

Lubelski Rower Miejski nie skończy tegorocznego sezonu 31 października. - Jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, z rowerów będzie można korzystać aż do końca listopada. Decyzję podjęto w związku z dużą popularnością systemu – informuje Marek Pogorzelski, rzecznik prasowy Nextbike Polska, operatora Lubelskiego Roweru Miejskiego.

W tym roku rowery wypożyczono już ponad 700 tysięcy razy. To drugi najlepszy wynik w historii systemu.

- Statystyki, którymi co roku podsumowujemy sezon, są zawsze powodem do radości, ale zarazem wyzwaniem na drodze do tworzenia lepszej, a przede wszystkim spójnej infrastruktury dla jednośladów, nie tylko tych tworzących nasz system. Jest on jednak ważnym czynnikiem tworzącym ruch rowerowy w naszym mieście – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Lubelski system rowerowy składa się z 951 jednośladów. Można je wypożyczać korzystając z 97 stacji. - Gdyby zsumować czas wszystkich przejazdów od otwarcia Lubelskiego Roweru Miejskiego, jeździliśmy przez ponad 102 lata – wylicza Żuk.

W tym roku sezon LRM zaczął się 21 marca. Może trwać do końca listopada (zgodnie z umową może się skończyć z końcem października) pod warunkiem, że np. nie spadnie śnieg.

- Miasta coraz częściej skracają, a nawet rezygnują z zimowej przerwy sezonowej. Dzięki temu łatwiej przyzwyczajać mieszkańców do roweru jako środka transportu – informuje Robert Lech, prezes Nextbike.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

.
Wystarczy wypiąć rower ze stacji i za chwile wpiąć z powrotem, a system zalicza to jako wypożyczenie. Potem wypina się inny pojazd, za chwile wpina do stacji i znów jest wypozyczenie. Robi się tak kilka razy pod rząd.

Zapyta się Pan, panie prezydencie po co tak się robi? Już odpowiadam - robi się to po to by w końcu trafić na rower w miarę sprawny bo na pełnosprawny pojazd można trafić równie latwo, jak na Yeti w Himalajach.

Pan oczywiście dalej ma to głęboko w czterech literach i chętnie płaci Nextbike za wypożyczanie szrotu mieszkańcom Lublina. Wybory się skończyły, kolejną kadencję czas zacząć, a wyborcy mogą teraz Pana cmoknąć
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie