Przy ul. Firlejowskiej powstanie plac do wypoczynku

Artur Jurkowski
Przy Bystrzycy powstanie plac do wypoczynku
Przy Bystrzycy powstanie plac do wypoczynku Jacek Babicz/Archiwum
Huśtawki, piaskownice dla dzieci, a dla dorosłych siłownia na świeżym powietrzu i miejsce do grillowania. Na bulwarze nad Bystrzycą przy ul. Firlejowskiej pojawi się nowy plac do wypoczynku. Ratusz szuka już wykonawcy prac. Inwestycja ma być zrealizowana do połowy lipca.

- To idealne miejsce: położone nad rzeką, z pięknym widokiem na Stare Miasto. Chcemy, aby mieszkańcy mieli miejsce do spędzania czasu wolnego, bo nie wszystkich stać na wyjazd nad jezioro, nie wszyscy też mają swoje dacze letniskowe - tłumaczył Marian Ignaciuk, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Bronowice.

Sam plac miał być gotowy już w ub. roku. Ratusz nawet wybrał firmę, która zrealizuje prace. Wykonawca jednak ostatecznie nie rozpoczął robót. Całą procedurę przetargową trzeba było powtórzyć.

- Niestety, przez te perturbacje straciliśmy kilka miesięcy - podsumował przewodniczący Ignaciuk.

O budowę placu zabiegała Rada Dzielnicy Bronowice. - To inwestycja realizowana z myślą o mieszkańcach "starych Bronowic". Obecnie nie mają, gdzie wypoczywać, spotkać się aby porozmawiać czy wypocząć. To ma być alternatywa dla spędzania czasu pod przysłowiową "budką z piwem" - podkreślał Marian Ignaciuk.

Rada dzielnicy przeznaczyła na inwestycje 115 tysięcy złotych. To środki, które w ub. roku trafiły do dzielnic na realizację drobnych inwestycji na ich terenie.
- W tym roku dołożyliśmy kolejne 20 tysięcy złotych. Chodziło o uzupełnienie wyposażenia placu o siłownię na wolnym powietrzu - opisywał Ignaciuk.

Na skwerze będzie m.in. piaskownica, huśtawki, zjeżdżalnie. Pojawi się też kilka ławek. Stanie także murowany grill. Ponadto pojawi się zadaszona wiata, która pozwoli się schronić przed deszczem.

Cały plac ma być ogrodzony. - Łącznie ustawionych będzie ok. 200 metrów płotu - precyzował Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. I zaraz dodał: Plac ma być gotowy najpóźniej w połowie lipca.

Skwery do wypoczynku powstaną też przy innych ulicach na Bronowicach.

- M.in. przy Jesiennej, Drodze Męczenników Majdanka, Łabędziej. Brakuje nam takich miejsc, gdzie mieszkańcy mogą się spotkać, usiąść na ławeczce na świeżym powietrzu, porozmawiać z sąsiadami i po prostu odpocząć - argumentował przewodniczący Ignaciuk.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
assa

Mam nadzieje ze bedzie tam monitoring bo jeśli nie to szkoda kasy wydawać.

m
magmen

A na melgiewskiej 40 to kto mieszka,pewnie elita ,jeszcze gorsze menelowstwo niz na bronowicach

o
optymista

kto wymyśli ogradzanie placu może jeszcze miejscówki ?Niedaleko na wprost osiedla Przyjaźni jest plac zabaw i nikt go nie ogradzał bo po co przecież to łąka , wystarczy płotów.Tam trzeba najpierw posprzątać brudy z krzaków przy dawnym boterze i wzdłuż łąki za wałami ,wysypiska śmieci,syf
Na starych Bronowicach jest park tylko nie ma ławek bo pokradli ,jest to dobre miejsce do ochrony przed słońcem w czasie upałów, na łące nie ma drzew ani krzewów tylko goły plac porośnięty trawą . Zagospodarować można ale ile to postoi ? bez stróża ?

l
lucyper

zaorac ta dzielnice,wyrzucanie pieniedzy

W
Wiedz. z Lub.

Mieszkańcy ulicy Firlejowskiej posprzątać śmieci po sobie.Obrzydliwa ulica.

d
dorota

przy firlejowskiej powstanie plac zabaw i siłownia chyba dla meneli którzy benda się tam gromadzić a na ulicy mełgiewskiej 40 a od 14 lat staramy sie o plac i do tej pory nie ma to jak to jest trzeba dać w łape aby powstał plac czy znajomosći

l
lbn

Ciekawe czy do przyszłej wiosny to przetrwa. Szkoda pieniędzy i czasu - tubylcy wnet przekształcą ten plac w melinę i miejsce do wyładowywania się w alkoholowym amoku a co pozostanie złomiarze wywiozą do skupu metali. Trzeba inwestować w nowe osiedla np. Węglinek, Botanik itp bo tam jest dużo dzieci i w miarę "normalnych" ludzi a nie patologia.

g
giggo

spróbuj mi tylko wyć przez megafony pod oknem to ci pokaże. dosyć zawłaszczania przestrzeni wspólnej!

.

...niech wyburzą te wielkie "stodoły", które wybudowali i powstaną piękne place do klepania zdrowasiek

G
Gość

A, zgadnij Broniu po jaką cholerę wybudowaliście kilkanaście kościołów w Lublinie...
po to żeby szlajać się w prosesjach po mieście, przy okazji utrudniając codzienne życie tym którzy nie uczestniczą w katolickich egzekwiach?!

b
bronia

Skwery do wypoczynku powstaną też przy innych ulicach na Bronowicach.
- M.in. przy Jesiennej, Drodze Męczenników Majdanka, Łabędziej.
Nie chcę być pesymistką,ale ten skwer i siłownia (?) przy ul.Firlejowskiej w połowie lipca,to trochę za późno.Już prawie będzie 2-ga połowa wakacji,a ani siłowni ani grillowania nie ma.A może to tak samo będzie jak a "deptakiem" prowadzącym od ul Pogodnej 34 do targowiska na Bronowicach ...tyle tylko że przez teren miejscowego kościoła.Owszem,piesi mogą sobie przejść,ale przy okazji zrobiono tam parking.I zaczęło się:tabliczka informująca,że parkik przeznaczony WYŁACZNIE dla celów kościelnych.Jest nawet ostrzeżenie,że samochody będą odholowywane.Również kolejna informacja:"partkować przodem do krzewów".Uważam,że łatwiej by było ustawić auta tyłem do krzewow,bo później by było łatwiej wyjechach.No i trzecia (chyba złośliwość zarządców tamt.kościoła).Otóż furtka przez "deptak" z wyjścim na targ jest tak uchylona,aby ledwo tamtędy przejechać rowerem.A można by było otwierać furtkę,aby wyjechać tamtędy samochodem.Wczoraj była pierwsza komunia w tym kosciele,samochodów całe mnóstwo,trudności z parkowaniem a później bardzo trudno z wyjazdem.Samochodu dojeżdżały aż pod samą "zamkniętą" furtkę na "targówek".Uważam,że proboszcz mógłby zlecić kościelnemu otwarcie tej furtki,aby samochody mogły wyjechać i zrobić miejsce dla innych,którzy przybyli do kościoła na inną godzinę.Ale zarządca kościoła "nie pomhyślał",koscielny nie dostal polecenia otwarcia bramki....
Widzialam,jak samochód z pierwszokomunistą chciał wjechać na teren kościoła od strny targu.Kierowca (rejestracja puławska) źle ocenił szerokość wjazdu i z dużą siłą wyrżnął w słupek.Czyżby bezmyślność "władz" kościoła czy złośliwość spowodowała nieotwarcie bramki?Myśłę że i jedno i drugie.
No i na koniec jeszcze o tych nieszczęsnych placach na Bronowicach.Od kilku lat mówi się o czterech placach pw.świętych i jak na razie nic z tego.A procesja bożociałowa za kilka dni.Gdzie zatem bedą się odbywały modły skoro place jkeszcze nie powstały?Czyżby znowu zablokowano jedną z ważniejszych lubelskich arterii bo komuś znowu zachciało się pochodu na Bronowicach

Dodaj ogłoszenie