Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 79:78. Zobacz zdjęcia

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
Emocjonujący mecz sąsiadów w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet na korzyść Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin. W pierwszym spotkaniu na własnym parkiecie w 2021 roku, akademiczki pokonały po elektryzującym starciu zespół PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski.

Konfrontacja od samego początku była rozgrywana w szybkim tempie. W trakcie pierwszej połowy obie drużyny stoczyły zacięty bój, w którym nieznacznie lepsza była drużyna gospodarzy. Tak jak w poprzednich starciach trwającego sezonu, lublinianki grały falami i lepsze momenty przeplatały dużo słabszymi. Podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka potrafiły zbudować nawet 11-punktową przewagę, ale również po kilku nieudanych akcjach z rzędu umożliwiały rywalkom znaczące odrobienie strat.

Niezwykle groźna w szeregach przyjezdnych była Shatori Walker-Kimbrough, która w pierwszych dwóch kwartach zdobyła 18 punktów. Amerykanka trafiała zarówno z dystansu, jak i z bliższych odległości, będąc zdecydowaną liderką swojego zespołu. Natomiast najskuteczniejsza zawodniczka gorzowianek w obecnym sezonie, Megan Gustafson prezentowała się zaskakująco przeciętnie.

Po ostatniej porażce z VBW Arką Gdynia szkoleniowiec lubelskich akademiczek przyznał, że jego drużyna musi grać lepiej "na desce" i w pierwszej odsłonie widać było w tym elemencie gry poprawę. Przed zejściem na dużą przerwę "Pszczólki" prowadziły bowiem w statystyce zbiórek, mając także sześć oczek przewagi na tablicy wyników.

Nie minęły nawet trzy minuty drugiej połowy, a ekipa gości doprowadziła do wyrównania. 60 sekund później grająca znakomite zawody Walker-Kimbrough zapewniła PSI Enei prowadzenie. Od tej pory rezultat już do końca zawodów oscylował wokół remisu lub niewielkiej przewagi jednej ze stron.

Z każdą kolejną minutą emocje w hali przy Alejach Zygmuntowskich rosły coraz bardziej. Na 19 sekund do końca regulaminowego czasu gry piłka była w posiadaniu przyjezdnych przy remisie 68:68. Gorzowianki nie były jednak w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, ponieważ niecelny rzut tuż przed syreną oddała Walker-Kimbrough. To oznaczało, że po raz pierwszy w obecnym sezonie w Lublinie dojdzie do dogrywki.

W trakcie dodatkowych minut mecz nadal był wyrównany i żaden z zespołów nie zdołał wyraźnie odskoczyć punktowo przeciwnikowi. Niesamowitą dramaturgią nacechowane były ostatnie fragmenty dogrywki. Na 22 sekundy przed końcem gospodynie prowadziły 77:74, ale mimo to PSI Enea zdołała dzięki dwóm świetnym i szybkim akcjom zdobyć cztery oczka. Przy zaledwie czterech sekundach do finiszu trener Szewczyk wziął czas i zaordynował akcję, którą skutecznym rzutem zakończyła Jennifer O'neill. Dzięki temu w hali wybuchł szał radości, a Psżczółka zanotowała drugie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach nad drużyną z zachodu naszego kraju.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 79:78 (21:15, 18:18, 14:17, 15:18, d.11:10)

Pszczółka: O'neill 22, Bertsch 20, Fassina 19, Milazzo 8, Sklepowicz 5, Pavel 3, Poboży 2, Niedźwiedzka, Kośla. Trener: Krzysztof Szewczyk

PSI: Walker-Kimbrough 29, Hristova 19, Green 11, Gustafson 8, Szott-Hejmej 7, Kaczmarczyk 2, Owczarzak, Dźwigalska. Trener: Dariusz Maciejewski

Sędziowali: A. Kom Nilo, G. Czajka, A. Maj

ZOBACZ TAKŻE:

Regionalny przegląd piosenki klubowej. Posłuchaj sportowych hitów

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie